ikcomas

Moderatorzy
  • Content count

    3,261
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    124

Posts posted by ikcomas


  1. Tylko, że w młynie w moich okolicach więcej nie chcą dać. Już nawet nie dzwonię. Proponowałem im cenę wyższą o 50 na tonie niż paszowa z własnym dowozem to nie chcieli. Niech sobie ściągają z niemiec. Też sprzedam po 950 brutto na paszę. Chyba, że nastąpi gwałtowna obniżka cen ale na to się nie zanosi.


  2. Ja też mam drenaż na jednym polu i miałem zgłosić do spółek wodnych żeby coś z tym zrobili bo woda stała do lipca ale jakoś tak się zeszło. W tym roku nie podaruję. Będzie trzeba jeszcze zgłosić na tym polu co rzeka płynie rurę od wodociągów. Traf chciał, że pole na którym jest położona od dwóch lat uprawia firma po PGR-owska z ciężkim sprzętem, a nóż widelec macie rację. Jednak nie chce mi się w to wierzyć, żeby nie zauważyli takich ubytków wody.


  3. Durna jest ta ustawa.

    Na przykład

    Art. 23 ust. 2 pkt 2

    nie dotyczy odmian mieszańcowych i odmian powstałych ze swobodnego krzyżowania się linii gatunków obcopylnych (odmian syntetycznych).

    Kiedy niby wiadomo, że odmiany się skrzyżowały i w jakim stopniu? Bez sensu. Właściwie to już w pierwszym roku można uznać, że się skrzyżowały i to nie jest już oryginał. Nie określono stopnia skrzyżowania czy to ma być jedna roślina na milion czy wszystkie i jak mamy to sprawdzić? Wysyłać do laboratorium, oni zasieją i po roku powiedzą, że to jest ta roślina albo nie? Na dobrą sprawę można to spokojnie olać i sobie głowy nie zawracać.

    Poza tym jak udowodnią, że siało się materiałem zebranym ze swojego pola? A może materiał się nie podobał, u sąsiada były lepsze plony i od niego się kupiło? Albo od kogoś z targowiska? Moim zdaniem jeden raz wystarczy hodowcy za wyprodukowanie (tą opłatę uiszcza Gospodarstwo Nasienne)


  4. Goltix też strasznie drogi, Stomp tylko na żółty, Command wcale nie ma rejestracji, Amistar również (pewnie też drogi?), Bravo wychodziło jakieś 250zł na hektar więc raczej interwencyjnie. Niedługo nie będzie jak chronić łubinu (pamiętam piękne czasy gdy dostępny był Azotop na chwasty - nawet perz rozwalał)


  5. Wczoraj byłem na jednym polu, gdzie cały rok w poprzek płynie woda, myślałem że zamarzło ale gdzie tam. Pod lodem rzeczka ma się dobrze, skąd tyle wody? Nawet jak w lipcu przypaliło to tam niczym źródło wybija.