ikcomas

Moderatorzy
  • Content count

    3,295
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    136

Posts posted by ikcomas


  1. Ja, na mojej pszenicy zwierzęta urządziły sobie pastwisko  >:)

    Miałem pisać do koła łowieckiego ale dzisiaj już śnieg pada. Zresztą i tak przyjadą po 3 miesiącach jak już się odbije bo wtedy przeniosą się na łubin


  2. To, że urośnie to ja wiem. Tylko czy nie za bardzo zbuja? Ode mnie do Janowa Lubelskiego jest jakieś 200 km na południe. Masz może namiar na taką firmę gdzieś trochę wyżej mapy  :)?


  3. W jarych już jest. Wczoraj rozmawiałem z przedstawicielem - rejestracja jest w toku, już zamówiłem i będę pryskał. Moja miotła jest odporna na wszystko. Mam nadzieję, że pinoksaden da sobie radę


  4. Stosował ktoś z Was Axial w pszenżycie? Nie ma rejestracji ale na stronie Syngenty jest informacja o tym, że: "Pinoksaden jest doskonale tolerowany przez najważniejsze gatunki zbóż: pszenicę, jęczmień, żyto, pszenżyto"


  5. Wczoraj byłem na polach i zauważyłem, że wegetacja niestety ruszyła. Pleśni nie widać, za to u sąsiada w niezaprawianym pszenżycie bardzo dużo (nie tyle co w tamtym roku ale jest). W jednym miejscu przydałaby się wsiewka jarej pszenicy (wymokła) ale nie wiem czy uda mi się wjechać. Poza tym sarny zrobiły sobie pastwisko na mojej pszenicy nieopodal lasu  >:)

    Komplet przepuścił mi moją hybrydową miotłę i chaber - jednak jestem zadowolony z rezultatów, pola sąsiadów nie pryskane na jesień albo tylko chlorosulfuron wyglądają okropnie - miotły pół na pół, przytulia i inne zielsko, masakra.

    Teraz szykuje mi się poprawka, nie podaruję miotle w tym roku - zastanawiałem się nad Axialem ale nie ma rejestracji w pszenżycie. Stosował ktoś w tym zbożu?


  6. Ja w tym roku nie wiem co mam posiać na takim 25 arowym kawałku odciętym od reszty pola. Szkoda zostawiać ugorem i myślałem o gryce tak na własny użytek - tylko czym to obłuszczać, nie posiadam takiej maszyny i chyba pole za dobre klasa IVa po łubinie.


  7. Jestem dokładnie tego samego zdania. Stosowałem kredę luzem prosto z kopalni (z tamtych okolic właśnie) i działała góra rok.

    P.S. Przydałoby się w sumie w tym roku zamówić z TIR-ka wapna węglanowego właśnie z Kielc.