lokizom

Użytkownicy
  • Content count

    5,173
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    229

Everything posted by lokizom

  1. Wg iung to u mnie susza większa niż u Ciebie to dlaczego mam tego tak nie nazywać skoro pisałeś że u Ciebie susza? Jak plony u Was? Pszenice, rzepaki
  2. Tutaj ruszyli powoli w słabe żyta. Niby wyglądają na 4-5 ton jakby miały dawać gdzie normalnie 2-3 tony jest ale jak się okazuje to jednak sypia poniżej normy, nawet mniej niż 2t. Duże porażenie czernią zboz to chyba jest, konsekwencja pewnie braku T1. U mnie spora część ziaren w kłosach żyta, pszenżyta czy to pszenicy jeszcze mleko. Niby kłosy ładnie zwisają na dół ale dolne ziarna w klosach to jeszcze mleko. Góra natomiast kłosa to wilgotność ziaren około 12-14%. Upał po 30-33 stopni dopalil te kłosy z góry ale dół jeszcze nalewa, słoma jeszcze zielona. Wątpię że moje zboża będą w lipcu do koszenia, wkoło będzie wszystko pokoszone już. Mało kto robi T3 ale to ten rok że opóźni zniwa ale plon może być bardzo duży. Po skoszeniu około 3400 m2 poprzeczniaka wyszło 3700 kg pszenżyta. To zbyt mała powierzchnia żeby było można mówić że będzie wkoncu 10 przebite. Ten Poprzeczniak skoszony to IVa, ten z przeciwnej strony niekoszony to VI klasa więc nie ma co się łudzić że będzie 10 średnio. Pogoda ładna do koszenia jest. Rzepaki schodzą w okolicy, większość kosi w okolicy 11% wilgotności. U większości plony 2-3 tony. Jeszcze nie słyszałem żeby ktoś przekroczyl 3,5t. Idzie bardzo ciężko, kombajny się zapychają bo łodygi i liście jeszcze mocno zielone. Po ostatniej wichurze gdzie napadało i zawiewało spora część osypana, ale to też zasługa chowacza w luszczynach. W mojego nawet nie próbuję wjezdzac bo brakuje mu pewnie jeszcze 10-14 dni. Groch najsłabsze pole wykoszone około 10% calosci grochu, gdzie sporo zwierzyny siedzi i był przypalony bo całe pole VI klasa to wyszło 2,4 t/ha. Wilgotnosc 13,5-14%. Wjechaliśmy wtedy na inne pole gdzie nie zostal tak potraktowany przez zwierzyne to plon wychodzi po skoszeniu okolo 2000m2 około 4,5 t/ha ale trzeba jeszcze odczekać tydzień bo wyszło ponad 20% wilgotnosci. Będą dwa dni ciepła jeszcze ale niestety będziemy czekali w blokach i nic nie ukosimy
  3. 20 km ode mnie na północ to ostro rzepaki młoca. Kto skończył już to wjeżdża w pszenicę. Tutaj trochę jeszcze brakuje każdej uprawie, rzepak jeszcze conajmniej tydzień musi odstać. Dziś wcześnie siany groch spróbujemy, na jutro może pszenżyto na piaskach ale może jeszcze nie być. Żyto najwcześniej na niedziele/poniedzialek bo ponad 20% jeszcze ma. Tyle że od poniedziałku ma dalej padac
  4. Kolejne 35mm. Za chwile nie wyjedziemy w polach tak mokro będzie. Jak dobrze naliczyłem to w Leborku ponad 200mm w lipcu juz
  5. Wyposrodkowalo właściwie, 35mm. Za dużo tego deszczu juz
  6. Jeszcze nie ale się pochyla miejscami mocno. Mam Orchestra a to odmiana dość sztywno. W tej chwili wg mnie numer 1 odmian. Zwykle pogody pokazują 10 mm a norweska 80 mm do godziny 7 rano. Ciekawe jak będzie
  7. Jak się nie mylę to minimalna powierzchnia do zaliczenia rekordów w ksiedze ginessa to coś koło 9ha
  8. Wczoraj i dziś łącznie 30mm. W nocy z piątku na sobotę ma być apogeum 50-100 mm. Groch to polegnie całkowicie chyba
  9. Słyszałem o wynikach nawet 9t w poblizu
  10. To najlepsze pole moje więc szału nie ma. Tylko że tutaj zawiniła zima. Na piaskach może da średnio też tyle żyta i pszenzyta
  11. Jęczmień skończony, pół godzinki przed burza. Nie dobił nawet do 7,5t. Wiosenna palecznica z pleśnią to chyba jedyne co mu złego się stało w tym sezonie. Trochę tych miejsc było. Później tylko coraz bardziej cieszył oko aż myślałem przed żniwami że będzie około 8,5. Nie można tego nazwać zawodem bo na wiosnę brałbym 5t w ciemno widząc jak wyglądał. Zapowiada się przerwa conajmniej dwa tygodnie do następnych roslin
  12. 2050 puściłem, był na skladzie
  13. No właśnie, dywersyfikacja dochodów na trudne czasy to dobra rzecz: pole albo świnie, tutaj dołki albo górki, produkcja energii w sumie też wahania ale jednak bardziej stabilna
  14. Trochę się jaram bo na ostatnie trzy lata to były dwa lata z największa susza w moim zyciu. W sumie to dochody z pola to u mnie teraz ok.10% dochodów ogółem ale zawsze człowiek się jara tym polem
  15. Czyżby opór pokonany? Gdzie wychodzi Tobie kolejny opór? Mam jeszcze sporo zeszłorocznego i nie wiem czy na dniach nie puścić jeszcze połowy z tego co zostalo
  16. @miwigos niby susza większa u mnie niz u Cb wedlug raportow iung, do tego mam duzo gorsze gleby a mogę Cię przebić w plonowaniu, czy to pszenicy czy rzepaku,to jest nie do pomyślenia. Do zniw jeszcze daleko ale szansa jest, a miałem juz sadzic las. U Ciebie pewnie juz przecinkę robisz xD?
  17. U mnie podobnie -165 do 169. Tyle co ostatnio chociaż powinno być więcej jeszcze o 30-40 bo w tym okresie nie napadało dużo ale na stacji w leborku było urwanie chmury a rzadko są te stacje. Susza niby dosc duża ale uprawy wyglądają bardzo ladnie
  18. To właściwe moja pierwsza i też mi się podoba. A pamiętajmy ze ona ma duże mtz, może być ciekawie
  19. Od poniedziałku 30 mm. Teraz już starczy wody. Plony prawie kazdej uprawy zapowiadają się blisko rekordow/rekordowe. Rzepak dopiero nasiona w górnych łuszczynach brązowieją także w lipcu nie będzie. Pszenica flagowy i podflagowy to jeszcze żywa zieleń także też nie ma szans na lipiec. Może być bardzo duża MTZ ale jeszcze długa droga do magazynu
  20. 6 mm. Na szczęście kolejny raz ominęła mnie wielka ulewa, dużo podtopień znów na północ ode mnie, w Lęborku znowu dostali 50mm, przez tydzień ponad 100mm. Dzisiaj aż przewrocne przyczepki z reklamami w mieście, koło 10 szt naliczyłem. Robią tam obwodnicę a właściwie kończą trasę kaszubska to wypłukało piasek pod asfaltem lanym kilka dni wcześniej, w znaczeniu podplukalo pod asfaltem i pewnie będą mieli spore problemy co teraz zrobić z tym fantem. Niestety w Lbk jest stacja pogodowa podpięta do systemu iung i pewnie susza u mnie się skończy po tych ponad 100 mm a tak naprawdę dało tylko 16 mm. To właśnie wina zbyt rzadkich rozmieszczen tych stacji
  21. U mnie 2 tygodnie wcześniej niż zwykle. Raz tez kosili w czerwcu ale wtedy była mega susza, a w tym roku była woda tylko cieplejsza wiosna
  22. Tutaj 10mm, trochę gwałtownie ale u kolegi za Leborkiem nie zmieściło się w miarke, wiec ponad 50 mm mówił. Pomoże ale ta temperatura i tak zrobiła już duzo zlego
  23. Jęczmień ozimy doszedł natychmiast przez ten skwar. Kłosy sterczące do góry a ziarno suche. 15 km ode mnie na północ koszą pełną parą. U mnie może przyszła sobota bo trochę miejsc opóźnionych przez pałecznicę/pleśń. No i najgorzej tą temperaturę znosi jeszcze wcześnie siany/dawno przekwitnięty groch, zbyt szybko żółknie.
  24. Dokładnie o to mi chodziło @ikcomas, tyle ze pisalem w pospiechu i majac w zamysle Slowian pisalem Kaszubi. Jednym słowem przemianowali bozka w Matkę Boska i takie to chrześcijaństwo niby
  25. To wynika z kultury Kaszubów, ich wierzeń przed przyjeciem chrześcijaństwa. To przecież nie było tak że jak Mieszko dal się ochrzcić to odrazu cały kraj stał się chrzescijanski. Byli poganscy bożkowie, później weszło chrześcijaństwa ale to było wlasciwe w wielu przypadkach przejęcie zwyczajów poganskich pod inna nazwa, chrześcijańska. Nazwy sobie zmienili ale tradycja jest poganska