przem

Użytkownicy
  • Content count

    1,379
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    49

Posts posted by przem


  1. Kilimandzaro "króluje" ponieważ co roku udawania swój potencjał. W tym roku bardzo mile mnie zaskoczyła Euforia po QQ z siewów *ostatnie dni października) nie obiegała plonem od Kili po rzepaku. Sacramento (oścista)  totalny nie wypał albo zbyt późny siew albo coś innego jej nie podpasowało. 
    Zostaje oczywiście Kili i Euforia a nad trzecią  zastanawiam się pomiędzy LG Keramik, Kariatyda, Finudus i Argument


  2. No to już sam nie wiem ale mam inne doświadczenie. Tu rzepaki nie lubią zbyt mokrej ziemi i po prostu gniją. Dzisiaj widziałem pole gdzie rzepak był siany przed deszczami to obsada roślin na "teraz" 5-10 roślin na m2 w fazie liścieni, system orkowy. Dobrze napisane "ciagly deszcz nie pozwala rzepakowi rosnać" mam nadzieje że te teraz posiane nadrobią zaległości 


  3. Kolejne 20 mm dzisiaj i dalej pada czyli nic się nie zmieniło.  W workach czeka na lepsze czasy :)
    A tak poważnie to specjalnie nie siałem przed tymi deszczami bo wiedziałem co się szykowało, nie miałem zamiaru później dwa razy siać. Jedyny sensowny termin do siania rzepaku był od razu po 15 sierpnia aby mógł jeszcze wzejść przed deszczem  Ale dla mnie ten termin jest za wczesny, dużo za wczesny. . Ci co posiali +/- 20 sierpnia pola zostały "zabetonowane" przez ulewę.
    Rzepak nie lubi wody. Pochodzi z klimatu śródziemnomorskiego gdzie opady są znikome i do kiełkowania wystarczą poranne rosy to dlatego m.in lubi rosnąc w przerwach w kostce brukowej a nie na polu. Nikt się nie spodziewał że będzie padać kolejny tydzień pocieszeniem jest dla mnie to że mam najdłuższą wegetację i siewy do 5 września uznaje jeszcze za optymalne ale nie wiem jak reszta kraju np. Lubelszczyzna. Teraz te nasiona albo wzejdą, albo i nie a jak już to będzie niska obsada i nierównomierne wschody albo zgniją od wody

    @barts ma rację @jarki posiał rzepak i problemy na starcie XD


  4. W piątek po południu było okno pogodowe gdzie dosłownie można było pracować w polu. Przez weekend kolejne deszcze oraz grad wielkości paznokci i kolejne 30 mm. 
    Rzepaki z siewów przed deszczami nic nie skiełkowały a to już półtora tygodnia


  5. Przygotowania do siania rzepaku nawet nie zaczęte. Wlało 72 mm. Około 30 % procent osób które posiała do 22 sierpnia będzie mieć strasznie niską obsadę.

    A tego to bym się nie zdziwił że będzie grubo ponad 1mln ha. Dodam od siebie że w tym roku warto będzie podpisywać kontraktu na rzepak.


  6. Dziwne rzeczy w tym roku się dzieją. Niby są podstawy do wzrostów z powodu niższych plonów na świecie ale czy przypadkiem bańka nie pęknie i w styczniu będzie po 800. ??? Bo jak w tym tempie będzie rosło to będziemy mieć 1200 zł pod koniec roku za pszenice (...)


  7. 1 godzinę temu, arszczecin napisał:

    Z tego co pamiętam z zimowych konsultacji to na każdej działce bedzie trzeba dołożyć schemat a nie na wybranej. I co roku w innym miejscu działki. 

    Na działce ewidencyjnej czy działce uprawy oznaczonym w wniosku obszarowym jako działka "A" ?? Np. jak mam jedno pole o powierzchni 10 ha a na tym polu 7 działek ewidencyjnych ?


  8. Za dużo by pisać ale kiedyś przeczytałem mądry tekst a w nim było m.in. coś takiego w skrócie
    """Od czasów imperium rzymskiego Europa nigdy później nie była zjednoczona gdzie obowiązywało jedno prawo i ustrój itp (...)a to wszystko wynikało z tego że geografia Europy zachodniej to głównie góry i doliny po przecinane licznymi rzekami gdzie władza centralna ma słabsze oddziaływanie na mieszkańców. Każdy obszar gospodarczy oddziałuję do swojego centrum a później powstają inne ośrodki władzy. (Popatrzcie na Szwajcarie, każdy kanton ma swój język i prawo)
    Gdyby Imperium rzymskie się nie zatrzymało w ekspansji i przeszło by Dunaj dotarło by do bezkresnych nizin Europy środkowo gdzie "Władza" może jak szklanka wody rozlać się po całej powierzchni"" 
    UE to twór wymyślony sztucznie bez braku podstaw do przetrwania dalej. A Unia upadnie wtedy gdy rozwiąże się nie pisany kontrakt władzy i społeczeństwem. Czyli kto na kogo pracuję. Kto jakie ma marże. Ten proces rozpadu już trwa. Po rozpadzie UE zostaną tylko silne Niemcy, kraje przybodówki wpięte w gospodarkę niemiecką oraz peryferia czyli rynki zbytu i polityki centrum.  

     


  9. @lokizom w tym roku jeszcze zostaje po staremu dopiero po żniwach w 2022 roku będzie trzeba zasiewy ustawić tak aby w 2023 roku pasowałoby pod dopłaty.

    Jeśli chodzi o eko schematy to co myślę to napisałem w komentarzu więc nie będę się powtarzał. Ale najważniejsze w tej głupocie - ograniczona pula kasy na X hektarów zważywszy że dostaniemy tylko JPO 116 Euro a jak spełnisz "EKO" drugą resztę.

     

    Nie wiem czy to już pisałem ale w Niemczech wprowadzili zakaz orania na zimę. Jeśli chcesz posiać później QQ na wiosnę to masz kilka opcji.
    Posiać poplon na zimę. Później na wiosnę gruber lub glebogryzarka na 5 cm lub orka lub siew bezpośredni. Każdy system ma swoje wady itd. 
    LUB Orka zimowa posiać rozsiewaczem pszenicę i do co skiełkuję robi dla urzędników podkładkę jako "Okrywa zimowa" Serio
    @miwigos kolejne pieniądze dla tych którzy tylko posiadają grunty


  10. @szymon87 Dzięki że tak myślisz ale akurat nie lubię jak ktoś tak mnie „chwali”, mam taki charakter że po prostu mówię to co robię. A jeśli chodzi o resztę KOLEGÓW na Forum. To są bardziej doświadczeni a po prostu tego nie opisują.

    Odnośnie koszenia cały czas po 8 ton i przechwałkach innych. To tym się nie przejmuje, reszta się sama okłamuje. Dla mnie mogą i kosić po 15 ton pszenicy mam to w głębokim poważaniu to mi ma się zgadzać na koncie. Ludzie zawsze będą gadać. Pił byś pod sklepem powiedzieli by że jesteś nierób. Kupiłbyś nowy ciągnik to by powiedzieli, że dali Ci go za darmo. Itd.

    To nie jest żadne forum wzajemnej adoracji. Skoro reszta nie chce się wypowiadać to nie pisze. <Proste>. Nikogo do niczego nie zmusisz. To tak jak w życiu. Kogo byś chciał mieć: 50 fałszywych znajomych że obgadają Ci plecy? Czy 5 przyjaciół?
     

    1 person likes this

  11. Dziękuje. Głos rozsądku. Wiem o tym doskonale i może dawno nie przyjść. Sami wiecie doskonale że często się tutaj nie wypowiadam a jak coś pisze to żeby miało "ręce i nogi". Jak w 2019 roku rzepak plonował mi 2,56 t to również o tym pisałem nie dodając gumowych kilogramów do średniej. 
    Nie raz mówiłem że U NAS w rolnictwie trzeba patrzeć na średnia z 3-5 lat i pod to układać nawożenie a nie wyrywać się jak Filip z konopi że np. w tym roku rzepak dobrze plonował i dobra cena to posieje 50% areału.
    To dla Ciebie @Pałuczanin81 jedyna opcja to zastanowić się poważnie nad ekologia. Nakosisz 2 tony pszenicy po aktualnych cenach 4000 zł/t i masz ciekawy zarobek tylko trzeba znaleźć odbiorcę towaru aby nie sprzedawać przez pośrednika


  12. skoro nikt nic nie mówi. Jak coś to będzie na @Pałuczanin81

    Rzepak w "monokulturze" z przerwą co dwa lata i tak przez 15 lat. Cztery zabiegi na grzyba na wiosnę plon 4040 kg/t, pierwsza klasa ziemi, 100% uszkodzeń po zgniliźnie wilgotność 7%. U siebie miałem na jedynym polu doświadczenie że podzieliłem pole na pół z dodatkowym wjazdem na łuszczynę.  Plon z dodatkowym wjazdem 4800 kg, bez 4400 kg ściernia już była porażona przez zgniliznę - ważone. Średnia w gospodarstwie 4900 kg. Wilgotność od 10,2 do 7,4%. Zaolejenie od 43 do 48 %. Co dziwne w tym roku w dolnych łuszczynach rzepak zaczynał już kiełkować a nie było żadnego deszczu przed koszeniem rzepaku przez 3 tygodnie. 
    Plony pszenicy po rzepakach siane w pierwszym tygodniu października +/-9,5t  gęstość 80 i 13,2 białka (próbka zbadana) Kilimandżaro. Euforia po kukurydzy posiana w ostatnim tygodniu października +/- 8t. Pszenica Sacramento gdzieś raczej  7-7,5t. Pszenice z siewów listopadowych były jeszcze niedojrzałe i nie zostały wykoszone do niedziele przed tymi deszczami a spadło już 30mm czyli można pożegnać się z parametrami


  13. Deszcz popadał i można w końcu coś napisać. Jak jeszcze żniwa u Was trwają to wydajności napiszę później aby nie było afery jak w tamtym roku. 
    Mam kilka ciekawych wniosków. 


  14. W tamtym roku za koszenie brałem 350zł/ha, średnio 350-370 zł. W tym pierwszy raz po 10 latach podniosłem na 370.

    @miwigos ja bym zrobił inaczej. Ustaliłbym cena taka jaka Ciebie by satysfakcjonowała za ha. I jeśli by ktoś przyszedł to jedziesz a jak nie to niech maszyna stoi i się nie niszczy. Dziwie się że ktoś w ogóle za takie stawki kosi usługowo. Za dużo kosztuje utrzymanie kombajnu. a później lamenty że nie ma na naprawy.


  15. @miwigos jest to jakaś po części prawda ponieważ na tych polach gdzie kukurydza jest posiana N-S są minimalne różnice na plus. wg badań zwyżka plonu od 3% do 5%.
    Przy rzepakach lepszy kierunek siewu E-W również +3-5%. a w zbożach akurat ten parametr nie wpływa na plon.

    https://www.agropolska.pl/uprawa/kukurydza/jak-podniesc-plon-kukurydzy-bez-pieniedzy-cz-3,142.html

     

     

    https://www.infona.pl/resource/bwmeta1.element.agro-1d31e99b-60f8-4f02-a801-9e409ba7013b

    ten link otwiera się tylko w przeglądarce Internet Explorer


  16. U siebie nie ma tragedii bywało gorzej, ale u innych gdzie słabsza regulacja leżą całe pola. Intensywny wiatr z deszczem był tylko na początku, później padało "jak w górach" tak jak pisałem.