ppp197

Odwodnienie i drogi

50 postów w tym temacie

A wszystko i tak rozbije się o brak kasy niezależnie kto będzie sprawował nadzór nad urządzeniami melioracyjnymi zwłaszcza gdy podtopiony będę tylko ja bo pozostali sąsiedzi mieszkają na górce i im spływa, i dlatego przestali płacić  składkę na spółkę wodną które w ten sposób przestały istnieć i tu jest pies pogrzebany 

dotyczy http://www.farmer.pl/fakty/polska/melioracja_pod_opieka_gmin,1047a2e8a747b5100719.html

Edytowano przez jarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam do czynienia dokładnie z tym, o czym pisze ppp197. Moi znajomi kupili pół ha ziemii pod dom. obszar terenów podmakających, jednak ich kawałek jest na usypanym wzniesieniu. Oświadczyli, że to całe podmakanie ich nie obchodzi, bo ich nie dotyczny i grosza gminie nie dadzą - w ramach "zemsty" za niewyremontowaną drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czy orientuje się ktoś z was jak to jest z  tymi składkami do spółek wodnych? Czy z mocy ustawy rolnik musi je płacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak należysz to musisz

a żeby się wypisać to wniosek i walne go rozpatruje

zwykle odrzuca bo by wszyscy się wypisali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co powiecie na coś takiego na polu?

http://www.fotka.pl/profil/ikcomas/albumy/1,Ja/72044004,Palki_wodne_na_polu?authkey=38d90f79e82d429311765c3d3c37d0a6

Przydałyby się dreny. Zaznaczam, że 3 lata temu to były normalne grunty orne, a teraz? 18.06 pryskałem to glifosatem (dawka 8 litrów na ha) a dwie godziny później poszedł deszcz z gradem. Trochę działa ale czy zwalczy pałki wodne, tataraki itp. to nie wiem. Zresztą i tak na razie nie wjadę bo wtedy tyle dolało, że pod koniec lipca jak nie dopada to się może wjedzie  :-\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oglądaliście dzisiaj ''tydzień'' ?

w tym programie Piotr Michaluk

z-ca dyr.Wojewódzkiego Zarządu Melioracji w Warszawie

powiedział że koszt obsługi 1 ha=100zł :o

http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/16122012-0755/9220343

zastanawia mnie czym taki urzędas czyściłby studnie i rowy za te pieniądze ???

ZÅOTĄ ÅOPATĄ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(...)

powiedział że koszt obsługi 1 ha=100zł :o

http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/16122012-0755/9220343

zastanawia mnie czym taki urzędas czyściłby studnie i rowy za te pieniądze ???

ZÅOTĄ ÅOPATĄ

jarek ale to i tak promocja w porównaniu z unijnymi. ;)

u mnie do końca czerwca kończą czyścić rowy, zobaczymy ile urząd gminy zapłaci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, pytanie mam. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenie w rozmowach z urzędem gminy w sprawie zalewania pola wodą opadową z gminnej drogi gruntowej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na odwrót to miałem być karany-za zalewanie drogi gruntowej wodą opadową z pola.

Jak wywalczysz to nam będziesz przewodnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma. Między drogą, a polem jest miedza, ok 30cm szerokości. Rowu brak, jak zresztą w całej okolicy, w dodatku przy okazji przejazdu równiarki obsługujący ją facet w każdym zagłębieniu drogi rozpycha miedzę na boki, żeby woda mogła spływać z drogi na pola. Łamią tym przepis, ale który chłop o tym wie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby się nie okazało że Twój poprzednik rów dawno temu zaorał?

Tu jest tak że równiarka jedzie tam gdzie ludzie nie koniecznie po drodze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu rowów nie ma, bo zbyt nierówne tereny. Za dużo górek. Często nawet tej miedzy nie ma, bo większość orze do drogi, albo nawet drogę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak raczej były ale często też były na polu rolnika dziś to jest odwrotnie rolnik zaorał często do samego asfaltu a drzewa po randapie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W mojej gminie spółka wodna też jeszcze zipie jakimś cudem

Dziwne to bo stan w biurze jest dwukrotnością stanu pracowników w terenie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@miwigos, ciężko odpowiedzieć na Twoje pytanie. Bo są tacy, którzy sami czyszczą, Cyklop, wywrotka i jazda. Szczególnie ci, którzy mają łąki nad rzeką, bo od kilku lat bobry robią bałagan. W polach czyszczenie to rzadkość, nawet jeśli ktoś ma rowy, bo na tych górkach to rzadkość. Za to normą jest zasypywanie oczek śródpolnych. Ten rok pokazał każde jedno takie oczko :) Pokarało. 

Ale jeśli chodzi o drogi, to rowy są jedynie przy szosach. Przy polnych gminnych drogach nigdzie nie ma rowu. Tutaj woda ma spływać na pole, bez względu na efekt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na polnej drodze bym nie chciał rowu po co,ile wody z niej spłynie ,nie zaleje pola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwierz mi, że bez problemu może zalać. Gdyby wszystko było w jednej płaszczyźnie, stół jak na Żuławach, to faktycznie niewiele tej wody by było. Ale u mnie płasko nie jest. Pole mam na dołku, droga w jedną stronę do górki ma 100m, w drugą do górki jest 300m. Pola są wyżej, niż droga, więc robi się koryto, albo może lepiej rynna. Jak wiadomo, woda płynie tam, gdzie niżej. Na boki nie, bo są skarpy. No to w dół drogi. A na samym dole na odcinku 50m tylko moje pole jest niżej. Do tego w czasie roztopów na drogę spływa jeszcze woda ze zmarzniętych pól. Praktycznie cały zapas śniegu z odśnieżania drogi jest potem u mnie. Od dawna marzyło mi się mieszkać na strumieniem, ale kurde nie nad takim. 

 

large.DSC_0631.jpg.b6359fc14f7f708e09925474a6e82d94.jpg

To efekt zbierania wody z drogi. Może wydaje się mało wody, bo na tej łące faktycznie jest jej najmniej. Po prawej druga łąka, większa i wody zdecydowanie więcej, z tyłu jeszcze jedna i ogrom wody. Gdyby nie skarpy po bokach, a gdybym miał płaskie łąki, to byłyby całe pod wodą. Na tej pierwszej na środku przy rowie głębokość wody wynosi ok 40cm, na kolejnych głębiej, ale zabrakło mi butów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może tak zamiast rolnośrodowiskowych na ptaszki, pseudoużytki przeznaczyć tę kasę na retencję i meliorację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się