308 postów w tym temacie

Długość działania każdej z form zależy również od rodzaju gleby i podglebia więc każdy może przyjąć odchyłke zależnie od warunków gospodarowania. Nie mam długoletniego doświadczenia i ciągle się uczę,  więc wybaczcie jeśli gdzieś się mylę. 

 

Mocznik daję na drugie dawki w rzepaku i zbożach, przedsiewnie pod jare, kukurydze i na razie nie widzę wad tej technologii. Saletrzaki, zamiast karbamidu jak w saletrach, wypełniacz mają w postaci mączki dolomitowej. Polskim brakuje jeszcze trochę do Yary CAN ale rozpuszczalność Salmagu jest do zaakceptowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co powiesz dawka 150 N początek marca na rzepak ,przesiany bo wymarzł ,zasiana pszenica jara plon ponad 7 ton ,urosla bez nawozu,według twojej teori w maju nawozu na polu nie było juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi o sytuację gdzie azot jest pobierany przez rośliny. W przypadku wymarznięcia forma amonowa i amidowa nie ulegają wypłukaniu w głąb profilu glebowego, ani nie wyparowują do otoczenia w przypadku suszy. Wymarznięty rzepak zawsze zostawi po sobie materię organiczną, zbudowaną jesienią. Raps szybko się mineralizuje,  pozostawiając roślinie następczej sporo łatwo dostępnych pierwiastków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wojtek_rolnik

Każda forma azotu ulega wyplukania w głąb profilu glebowego, amidowa najwolniej i nie możesz zaprzeczać temu. Bo co za różnica czy rośnie rzepak dalej czy wymarzl i tak azot będzie wyplukiwany jak będzie padał o w glab profilu glebowego

Edytowano przez lokizom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To o czym mówię opiera się na wiedzy czysto teoretycznej. Nie mam pojęcia czy rzeczywiście tak jest i możliwe że masz rację. Wydaje mi się, że mało który z nas ma możliwość żeby to sprawdzić, więc po prostu ufam, póki co, badaniom naukowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaraz będzie hejt na mnie ale niech tam. Już w tamtym roku to zauważyłem ale chyba nikt tutaj tego nie przyjmował do wiadomości. Saletra bardzo szybko się kończy, to widać wyraźnie w maju. Co z tego, że działa od razu jak potem są niedobory? Mocznik kiedyś stosowałem właśnie na drugą dawkę ale jego higroskopijność powoduje duże straty i znowu wracamy do tematu krytykowanego RSM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie tak. Na pierwsza dawkę jak rośliny słabe lub wegetacja późno się zaczyna to saletry nic nie pobije. Rośliny w dobrej kondycji, wegetacja startuje wcześnie to RSM. Na II dawkę zawsze RSM będzie najlepszy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wojtek_rolnik Azot jest pobierany przez rośliny w formie azotanowej w ok 70-80 % całkowitego pobrania, bez względu co zastosujesz. Wszystkie przemiany azotu w glebie (pożądane) prowadzą do tworzenia azotu azotanowego, więc nie obrażaj się tak na tą formę bo dzięki niej rosną rośliny na Twoim polu. Terminy które podajesz działania azotu, są orientacyjne i źle to interpretujesz. Z Twojego rozumowania wynika że gleba jest środowiskiem jałowym gdzie azot nie jest wiązany dłużej niż na 8 tygodni, a co kolego z azotem mineralnym? Rozumiem że to mit, popularyzowany przez ekologów żeby rolnicy nie kupowali nawozów a Ty w te bzdury nie wierzysz?:) Myślę, że warto byś poczytał wszystkie tematy związane z nawożeniem na tym portalu, póki co wiesz że dzwoni ale jeszcze nie wiesz gdzie (nie chwal się że studiujesz, są tu tacy co nie mieli możliwości a wciągnęliby Cię nosem). Nie krytykuj handlowców, mogą Cię wiele nauczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się