Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
dominator1

Chemiczne mleko

11 postów w tym temacie

Wyczytałem dziś dla mnie pewną przeraźliwą wiadomość. ( ja mleko pije co dziennie bo lubie ) Krowie mleko od krów hodowanych tradycyjnymi metodami, już dawno nie jest „tym, czym kiedyś", ponieważ z powodu nieodpowiedniego sposobu karmienia i spożywania przez zwierzęta kontaminowanego pożywienia nie zawiera już dostatecznych ilości nienasyconych tłuszczów. Obecne są w nim z kolei chemikalia. Następnie mleko przechodzi przez proces produkcyjny, w wyniku którego traci dalszą część cennych substancji nienasyconych. Równocześnie zmieniają się też fizyko-chemiczne właściwości zawartego w nim tłuszczu. Podobnie sprawa wygląda z tłuszczem tkanki mięśniowej [mięsa] zwierząt lub olejami roślinnymi! Czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie ze prawda czasy jak krowki chodzily po lace pelnej kwiatow i ziol minely bezpowrotnie. Dzisiejsza krowa je to co dostaje do koryta czyli kukurydze najlepiej z GMO do tego sianokiszonke z trawy w ktorej jest tylko trawa nafaszerowana azotanami. Trujemy sie tym co powinno byc zdrowotne a jeszcze niedawno przecietny rolnik hodowal 4-6 krow mieszancow dzis liczy sie hf czyli maszyna do robienia mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie przepadam za mlekiem, a to co czytam na forum jeszcze bardziej mnie przekonuje do tego by nie pić białego płynu

 

damian, proponuje nie zaglądać wcale w internecie na tematy związane z produkcją żywności ;)

mleko trucuzna, żółty ser z dodatkiem tawotów, parówki z papieru toaletowego, kiełbasa z mom, margaryna z oleju palmowego, drób faszerowany, słonina ze słonia etc wszystko zgodne z PN.

 

a spróbuj sprzedać świeże mleko, naturalną kiełbasę , masło czy twarog bezpośrednio z gospodarstwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego własnie nie robie kiszonek..........zywie sianem i zielona trawka:)..choc to tez teraz jest bardzo utrudnione z powodu latajacych złosliwych owadów:)..a druga sprawa to słonce które tez jest złosliwe , jeszcze pare lat temu krowy pasły sie na łace przy temperaturze 30 stopni a dzis nie wytrzymuja przy 25 stopniach i trzeba im dowozic zielonke...............wiele sie nie mówi o szkodliwosci soi , kukurydzy..kiszonek....ale to jest smierc dla krowy..........i trucizna dla ludzi..........Na zdrowie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osoba dorosłą nie powinna pić mleka, nie tylko z tego powodu, że w ostatnich latach zmieniła się jego jakość, ale przedewszystkim z tego powodu, że organizm dorosłego człowieka nie trawi laktozę.

Natomiast zaleca się dorosłej osobie spozywanie przetworów mlecznych: twaróg, śmietana, maślanka, kefir...

Badania naukowe wskazują , że mleko jest białą trucizną. Może brzmi to przeraźliwie, ale to fakt.

 

Myśle, że nie trzeba kończyć wyższych szkół, zeby zdawać soebie sprawę z tego, że w przyrodzie mleko produkują osobniki żeńskie do karmienia własnego potomstwa, a nie dla tego by było spozywane przez dorosłe osobniki innego gatunku.

 

Ludzie sprzedają mleko krowie i tworzą iluzję zdrowego napoju "pij mleko będziesz wielki" wyłącznie by na tym zarobić.

 

edytowane

jarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"nie trzeba kończyć wyższych szkół...."

może gdybyś właśnie skończył wyższą szkołę, to byś nie opowiadał bredni.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakie tu wartościowych informacje można wyczytać. Szczególnie na temat kiszonek. Od dzisiaj będę omijał szerokim łukiem skwarkę z boczku z kiszoną kapustą, a do schabowego nie wezmę nigdy kiszonego ogórka, no i małosolnego z chlebkiem i masełkiem też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W każdym jedzeniu można się doszukać trucizny i wszystko szkodzi... :) Jeśli chcesz odżywiać się naprawdę zdrowo, to musisz się wyprowadzić na koniec świata i własnoręcznie uprawiać poletko ze zbożem, zagonik ziemniaków, ogródek warzywny i sad, do tego krowa, kilka kur i może świnia, żeby spasać resztki ze stołu. Pilnowanie, żeby mieć zdrowe jedzenie zajmie Ci resztę życia. Można się też pogodzić z tym, że ma się w diecie kilka naprawdę zdrowych produktów, jeśli ma się odpowiednie źródło, a z pozostałych wybierać takie, które będą szkodziły najmniej. Płacimy za cywilizację i rozwój, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jasne, że można samemu hodować i sadzić. Ale nie każdy ma na to czas czy miejsce, więc olaboga ile powstało dla tych ludzi sklepów bio! Tak, spojrzyjcie tylko na ceny tych rzeczy... już nie wiem co lepsze - chemia w jedzeniu, czy cała wypłata przeznaczona na jedzenie bio. Dramat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0