suzin

Warsztat - przeróbki

140 posts in this topic

Do rębaka musze zrobić jakiś podajnik tak by sypał mi na przyczepę.

 

Edited by ansu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój mam nabudowany na dawnej przyczepce do przewozu świń. Ponad metr sześcienny zawsze wejdzie, to starczy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam walcowy taki jak tu, tylko z kołem zamachowym 130kg Jak do wiaty to od bidy można, ale na przyczepkę nie wrzuci 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja mam wtedy kółko :) zamachowe, bo moje ma 35 kg. Ale starcza na moje patyki. Grubsze idzie na piłę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może by tak prosto do pieca ;) 

Takim sprzętem to faktycznie warto do lasu jechać 

Chyba jednak zostanę przy tradycyjnych narzędziach do drewna 

 

Nowy stary alternator jest nieco inny ma bardziej powszechnym regulator 

Jest nieco mocniejszy ma trochę większe koło ale stan ok i ładuje wcześnie 

 

W ubiegłym tygodniu męczyłem się z naprawą alternatora 

Chodziło o komutator czy raczej pierścienie ślizgowe jak to się nazywa ?

Ostatnio oglądając ogłoszenia na allegro zauważyłem że można to kupić 

Panowie próbował ktoś podjąć się wymiany tych pierścionków ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niby taki odważny ale chyba zawiozę do zakładu bo jak coś pójdzie nie tak to nie mam nic na podmiankę, a oryginalny pasujący trochę kosztuje 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę miesięcy temu szwagier u siebie zmieniał, bo łożysko mu się zatrzymało i po rozebraniu stwierdził, że przyda się wymienić coś więcej. Miał kiedyś swój warsztat samochodowy, teraz naprawia maszyny leśne, ale akurat taką operację altka robił pierwszy raz. Mówił, że bardziej się tego bał, niż faktycznie było czego się bać. Łożyska miał u siebie, a te tuleje i coś tam jeszcze kupił w zestawie z allegro. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukałem stary alternator do testowania od malucha jeszcze ;) 

Zacząłem to ściskać w imadle i nic ale po podgrzaniu zeszło czyli się da 

Pytanie czym to później zalać izolować jakimś specjalnym klejem 

 Bo z pistoletu na gorąco plastykiem cienko to widzę 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrzaj taki stary a taki głupi nie pomyślał :( 

Nawet mam to w garażu Młody z kolegą próg od corsy łatali tym :D 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie głupi, tylko w tym wieku o wszystkim już się nie pamięta ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne demencja starcza mogłeś napisać, owijasz w bawełnę 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chciałem tak bezlitośnie ;) 

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw żywicą, później bawełną... oj nudzimy się na tej polskiej wsi.

Cieszę się z ceny złomu-wypieprzę całe to badziewie (rozruszniki,prądnice,pompy wtryskowe i olejowe...czort wie od czego)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ostatniej próbie generalnej jestem mega zadowolony z ładowania 

Teraz ciapek może sobie wolno pykać a altek ładuje, DZIĘKUJĘ 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now