suzin

Akumulatory

231 posts in this topic

Z tego co widziałem na filmie, z tego co widziałem na wykresach z materiałów handlowych ładowarek niewiadomego pochodzenia, to one stosują metodę napięciową. Ładują do 14.4V prądem Q/10 (przy 70Ah powinno być 7A , a jest może 3A, bo ładowarka jest nie dla rolnika tylko dla mieszczucha z małym fiatem). Po tym stanie jest różnie - jedne utrzymują napięcie jakiś czas, inne przestają ładować i doładowują gdy napięcie spadnie do 12,6V, jeszcze inne ładują niewielkim prądem około 1A. Takie ładowanie nazywane jest jako konserwujące, podtrzymujące czy co tam sobie spece od reklamy wymyślą.

Transformator i diody w roli ładowarki to najsłabsze rozwiązanie. Brak kontroli prądu - mocno rozładowany akumulator ładuje się prądem większym niż pod koniec ładowania. Często brak kontroli napięcia i wszystko opiera się na zasadzie, że transformator nie naładuje do napięcia wyższego niż 16.5V a średni prąd ładowania będzie zbliżony do dziesięciogodzinnego. W razie zwarcia przepali się bezpiecznik. W razie zwarcia wewnątrz akumulatora jego napięcie spadnie o 2V a prąd ładowania będzie większy niż dziesięciogodzinny. Bez wyłączenia ładowarki można wygotować elektrolit.

Największa wada - brak kontroli napięcia akumulatora w zależności od temperatury. W starych poradnikach nie było o tym słowa. W nowych czasem się pojawia. Do tego nowe rodzaje akumulatorów typu VRLA, żelowe, AGM i niewielkie różnice w sposobie ich ładowania mieszają w głowach ludzi przyzwyczajonych, że podłączyli lichy zasilacz do baterii rozruchowej i jakoś tam ją naładowali.  Teraz wielu woli kupić nową baterię za 300 zł niż bawić się w ładowanie i dolewanie wody.

Okresy przechowywania akumulatora są podane albo na stronie Varty albo Exide. Im cieplej tym częściej trzeba doładowywać baterię.

Edited by Magic fly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co radzisz w moim przypadku a mianowicie: zbadalem aku przed ladowaniem takim testerem od szwagra: sprawnosc 64% a poziom naladowania 70%. 180 Ah, 1100 A. 12V. kwasowo-olowiowy, obslugowy. 

Sprawdzilem napiecie 12,34V. Dolalem wody bo bylo za malo. Mam mozliwosc ladowania pradem 3,5A albo mniejszym. Zaczalem ladowac tym pradem, (ok.30 godzin) doszedlem do napiecia 14,25V. Widac ze akumulator zaczyna wyrzucac otworami ,,elektrolit" juz. Zostawilem go na kilka godzin niepodlaczonego do prostownika i napiecie spadlo do 12,85V. Wlaczylem wiec go jeszcze na kolejna noc ale ustawilem prad na 1,5A, najmniejsze mozliwe do wyboru. Moze moglem wiecej ale boje sie wlasnie troche tego wygotowania elektrolitu. 

Co zrobilem zle? Co teraz powinienem zrobic jutro rano?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup areometr lub refraktometr i sprawdź gęstość. Takie lądowanie na wszelki wypadek nie jest też zdrowe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie postępowałeś poprawnie. Dla baterii 180Ah prąd dziesięciogodzinny to 18A, dwudziestogodzinny 9A. Bateria powinna gazować przy napięciu 14.4V. Przy prądzie 3A gazowanie powinno być bardzo małe. Z opisanych objawów można wnioskować, że nalałeś za dużo wody albo ogniwa są zasiarczone i mocno gazują przy małym prądzie. Napięcie 12.85 na drugi dzień od ładowana to w miarę dobry wynik. Nowy akumulator po 2 dobach od naładowania utrzymuje 12.94V.

Sprawdź gęstość elektrolitu w poszczególnych celach, to będzie wiadomo co jest nie tak z akumulatorami. Dopiero po takim badaniu można coś zdecydować.

Pamiętaj, że alternator trzyma napięci 14,4V. Jeśli elektrolitu jest za dużo i wycieka przy 14,2V to przy 14,4V będzie się mocno gotował. Woda wyleci, wyparuje, zelektrolizuje się a zostanie kwas, który będzie reagował z blachami ciągnika/kombajnu czy innej maszyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię tak: jesienią akumulatory czyszczę, uzupełniam wodę, ładuję tanią ładowarką mikroprocesorową do 14,7V, odstawiam,  sprawdzam gęstość, jak gęstość słaba ładuję napięciem 16,2V aż gęstość wzrośnie do 1,28. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz to już pozostanie mi zaufać "inteligentnej ładowarce" :D 

Myślę że podtrzymywaniem akumulatorów na takim przyrządzie to przesada 

Wystarczy jak Koledzy wyżej zauważyli przegląd przed zimowy i doładowanie 

Próbowałem dziś dobrać się do padniętej futury to jest nie możliwe 

Cały świat niestety idzie w kierunku dziadostwa jednorazowego 

I jak pisaliście wielu woli tani nowy za 200-300 na dwa/trzy lata 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kupuję za tyle używki z ciężarówek i mam na drugie tyle czasu, jednemu teraz siódmy sezon będzie leciał, w sumie 9 lat od produkcji. A na zimę po prostu biorę aku do piwnicy i raz na miesiąc podłączę na noc zwykły prostownik na minimalnym amperarzu. W jednym ciągniku tylko zostawiam zamontowany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładowarki nie dadzą więcej jak 15V bo kto odpowie za ewentualne uszkodzenie elektroniki w pojeździe. 
Większość akumulatorów bezobsługowych da się obsłużyć. AGM czy żelowe to inna bajka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarki, kupiłeś za 2 stówy ładowarkę o bliżej nieznanym prądzie ładowania. Za 270 zł kupiłbyś ładowarkę, która ładuje prądem 10A i ma 8 programów.

Akumulator można doładować jak jego napięcie spadnie poniżej 12,6V. Varta zaleca ładowanie gdy napięcie spadnie do 12,35V lub mniej. Sprawnemu akumulatorowi zajmie to znacznie dłużej niż miesiąc. Dodatkowo akumulator wolniej rozładowuje się w zimnie a szybciej w cieple. Noszenie sprawnej baterii do piwnicy to zbędna fatyga. Co innego bateria, która może zamarznąć gdy przyjdą mrozy -25 stopni. Taką lepiej wymienić na nową lub targać do piwnicy.

Edited by Magic fly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak często i jak długo masz i-25C

Mam ładowarkę 4A za 50zł której używam najczęściej, ładuje do 14,7V. Mam zwykły prostownik do 7A z regulacją na odczepach do uzdatniania akumulatorów i duży tyrystorowych z rozruchem jak nie mogę czegoś uruchomić. Do tego jeszcze taki wynalazek co by też rower podładować i inne rzeczy. 

large.7A1630A0-7B22-496C-9A22-DFB3B8F354AF.jpeg.f51e18ecc3deef96eb341c5299a41064.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korekta - można kupić ładowarkę mikroprocesorową 10A na 139 zł.

Zasilacz stabilizowany to bardzo fajna rzecz. Można nim ładować różne baterie, ale automatykę trzeba dorabiać. Podstawowe dwie fazy - ładowanie z ograniczeniem prądu i później ograniczenie napięcia da się nim zrobić, ale to zabierze sporo czasu, bo w końcowej fazie ładowania prąd spadnie. Do tego trzeba pilnować by napięcie było dostosowane do temperatury baterii. Można to wszystko pominąć kosztem czasu lub niedoładowania lub przeładowania akumulatora. Akumulatory są dostępne i niedrogie, więc mało kto o nie dba, Mało kto dba też o górę elektrośmieci, bo ta rośnie w krajach Afryki, Indiach, do niedawna w Chinach. Chińczycy od jakiegoś czasu nie kupują śmieci z Europy.

Edited by Magic fly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładowarkę kupiłem za 129zł uważam że to bardzo dobry wybór 

Wbrew temu co ciągle usiłujesz udowodnić ma dobre opinie wśród użytkowników 

Pytałem pracownika największej sieci sprzedaży części do maszyn rolniczych 

Ty piszesz że kupiłem bubel o nieznanym prądzie ładowania bez ustawień/programów 

Przecież mnie o to właśnie chodziło skoro się nie znam teraz ten bubel sam to robi 

Miałem ją podłączoną na warsztacie to słyszałem że coś się samo przełącza 

Zostańmy przy swoich pomysłach Ty się znasz to kombinuje ja odwrotnie ;) 

 

O jakieś podsumowanie się nie będę silił bo do tego trzeba czasu 

Aaa ten Znajomy ze sklepu właśnie mi mówi że ma wiatraczek 

 

Edited by jarki
Wiatraczek

Share this post


Link to post
Share on other sites

5 stron o ładowaniu i jestem nadal w ciemnej dup..e

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znów po trzech latach wymienię akumulator w U-912 i tyle zamierzam.Choć, jak Ferdek dużo pyrta przy fabrykacji to z 10 lat aku wytrzymuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, miwigos napisał:

5 stron o ładowaniu i jestem nadal w ciemnej dup..e

Dlatego zrobiłem jak zrobiłem ;) 

Po rozmowie ze znajomym który pracuje w Grene wiem że to dobry pomysł 

On takim ładuje u siebie i w pracy to nie jest przypadek 

"To automat i nic Cię nie interesuje" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie interesuje czy dany automat naładuje akumulator i w jakim czasie to zrobi. Był tutaj film z dowodami, że taka ładowarka ładuje niskim prądem i trwa to bardzo długo. Jarki nie chce zmierzyć jakim prądem ładuje jego ładowarka i do jakiego napięcia, więc nie można powiedzieć czy to bubel czy nie bubel. Kryteria naładowania akumulatora są jasne, więc nie powinno być trudności ze sprawdzeniem deklaracji producenta, sprzedawcy czy znajomego.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok ale kolego wiekszosc rolnikow tutaj obchodzila sie praktycznie dobrze z akumulatorami i ich ladowaniem, moze nie calkowicie ale dostatecznie. Czasami trzeba wybierac polsrodki, jestesmy rolnikami i ogrom wiedzy ktora musielibysmy posiasc z kazdego tematu sprawia ze robimy sie wygodni i leniwi i idziemy na kompromisy. Czasami nie warto ladowac dlugo i sie meczyc bo zywotnosc akumulatora przedluzymy o moze 2-3 lata wzgledem takie ladowania jak tutaj wszyscy ladowali. Jak policzysz wydatek za prad, czas rolnika to lepiej wyjdzie jednak kupno nowego akumulatora. Ok srodowisko, itd. ale poki nie bedzie oplacalnosci w dbaniu o nie to wiekszosc bedzie miala to gleboko w powazaniu. O to chyba kolegom chodzi. No i oczywiscie kupujemy zwykle takie ladowarki bez testowania, bo nikt nie da potestowac, a opis jest zwykle malo wyjasniajacy.

Ale mi troche pomogles bo nigdy nie zaprzatalem sobie tym tematem glowy a teraz mam wieksza swiadomosc. Ale w sumie nie wiem czy to dobrze ze mam wieksza swiadomosc

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Magic fly napisał:

Jarki nie chce zmierzyć jakim prądem ładuje jego ładowarka i do jakiego napięcia

Dlaczego tak sugerujesz nie rozumiem stawiasz mnie jak jakiegoś handlarza ?

Czy ja mam TU komuś udowadniać że jestem tylko rolnikiem ?

Tak jak Kolega wyżej pisze dzięki Tobie się tym zainteresowaliśmy 

Ale drugi Kolega też słusznie zauważył że mało z tego rozumiemy 

Czy ja mogę zmierzyć prąd ładowania skoro to automat i sam zmienia? 

Do jakiego napięcia dość jasno napisałem chyba z trzy razy !!! 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.01.2022 o 14:21, ansu napisał:

Ja robię tak: jesienią akumulatory czyszczę, uzupełniam wodę, ładuję tanią ładowarką mikroprocesorową do 14,7V, odstawiam,  sprawdzam gęstość, jak gęstość słaba ładuję napięciem 16,2V aż gęstość wzrośnie do 1,28. 

Jaka to ładowarka która ładuje napięciem. Właśnie ładuje taki akumulator i nie mogę podnieść gęstości . Wiem że już jest na wykończeniu.Ale chciałbym spróbować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykły prostownik z regulacja prądu ustawiasz tak by napięcie na akumulatorze było 16.2V około i tak trzymasz kilka godzin. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałem zwykłym prostownikiem z starym aku ale chyba jest już skończone 

Oczko ciągle żółte a po odłączeniu prąd szybko spada, to już kaput ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak napięcie spada to któraś cela się wysypała. Znam magika co rozbiera przekłada, spawa, klei, ale....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takiego magika to opisałem dużo wyżej ale Chłop nie żyje 

To było robione na dużą skalę i w innych czasach na innych akumulatorach 

Próbowałem TO rozebrać kilka dni temu można tylko rozwalić wszystko zaklejone 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now