stanisław

Chwasty

63 posts in this topic

witam, czy ma ktos sprawdzony środek na wyplewienie chwastów z kukurydzy, nie niszcząc przy tym upraw?

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

stosował już ktoś nowość z Syngenty -  Elumis Forte Pack ?? 

jak to ma się cenowo do Lumax

Share this post


Link to post
Share on other sites

spokojnie go zwalczysz np. rimsulfuronem albo nikosulfuronem 

Jest sens poprawiać na chwasty w kukurydzy pryskałem ostatnie 2 ha - intensywny opad w ilości 1mm w 15 minut, zaczęło padać około 5-10 minut po złożeniu lanc.
Tylko nie piszcie że przed deszczem się nie pryska bo to wiem ale padało jak świeciło słonce, musiała nadejść nie wiadomo skąd chmura
Pryskałem CornMax w dawce 1l + 30 gram Rimel czyli bromoksynil działa kontaktowo, pobierany jest głównie przez liście i pędy roślin, terbutylazyna pobierana jest przez liście i korzenie roślin, rimsulfuron pobierany jest głównie poprzez liście i szybko przemieszczany w roślinie. 
Myślałem aby zmniejszyć ilość wody do 150L i pojechać 50 % dawki to co pryskałem. Jest w planie dodatkowy zabieg na około 6 liść 20 gram rimsulfuron + nikosulfuron. kukurydza obecnie 3-4 liście 

Edited by przem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz trzy substancje o zróżnicowanym działaniu 

Moim zdaniem 50% to za dużo 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet z sąsiedztwa co roku ma taką łączkę w kukurydzy uprawianej "no-till".

Dlaczego nic z tym nie robi to nie wiem.

Zleca oprysk raz posiewnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki to ile dać dawki ??? albo jeszcze jest taka ewentualność poprawić od razu samym rimsulfuronem i nikosulfuronem, tylko że to dwa sulfonylomoczniki i na bank mi przychamuję roślinę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie uprawiałem nigdy qq to po pierwsze dlatego żaden ze mnie autorytet 

Ale właśnie pomyślałem o nałożeniu się substancji aktywnych dla następnej rośliny

Chyba że będzie to też kukurydza a ta chyba jest dość odporna na herbicydy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

akurat na tym polu będzie na próbę pierwszy raz w życiu jęczmień jary 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jednej strony dłuższy czas z drugiej delikatniejsza roślina 

Patrząc na substancje i następstwo to jednak dość bezpieczne 

Ważna jest też kategoria gleby sam ryzykujesz jak zwykle 

 

Blisko mnie rośnie piękny jęczmień właśnie po kukurydzy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jęczmień ryzykowna uprawa , u nas sieją tylko ci co maja inwentarz , większość ozimy

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim nie przeskoczysz tych 6 ton.Jedyny raz w pamiętnym 2012 po wymarznięciach mnie się to udało.Ponad 7 ton.

Ponoć w ubiegłym też się zdarzało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponad 7 to i ja mialem w zeszlym roku, ale plony 6+ zdarzaja sie srednio pewnie co drugi rok. Tylko ze u mnie pasuje mu klimat

Share this post


Link to post
Share on other sites

pryskałem w czwartek, dzisiaj jeszcze nie widać aby chwasty siadały. Jakbym miał w pierwszym roku +/- 6 ton to bym był szczęśliwy, zwłaszcza na tym polu. 
Całe to "zamieszanie" jest spowodowane że potrzebuje trochę rozłożyć prace a po drugie nie zmieszczę się z przechowywaniem za 2 lata pszenicy, no chyba że plony będą po 5 ton ale tego to nikt nie przewidzi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A teraz się mieścisz, więcej pola czy planujesz wyższe plony

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lokizom sorry!taki mamy klimat na Pałukach dla jęczmienia.

Zresztą,jak bywasz to wiesz.Standardowe 5+/- pół tony.W 2011 i 2018 2,5T/ha.

Ale jest burak i "rudzielce" w chlewie-to raczej rozwodu nie planuję.Ozimy od 2017 wyłazi,chwast bardziej problematyczny niż miotła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

teraz się mieszczę z nie wielkim zapasem 10-15t + ewentualne 20t przetrzymane na przyczepach do połowy września. Dojdzie prawdopodobnie kilka kolejnych ha i aby nie zwiększać obecnych zasiewów o razy x tylko chce wejść w "nowa" uprawę. Myślałem nad ponowną uprawą soi bo wiem już jak to ugryźć, jak nie jęczmień jary to może ozimy na sprzedaż (tylko na obecną chwilę nie mam pojęcia gdzie go jeszcze umiejscowić w zmianowaniu) lub totalna nowość w okolicy posiać słonecznik na ziarno

Edited by przem

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas nie ma takiego dylematu , soja i słonecznik , może za 10-20 lat, prędzej kuku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now