isentor

Produkcja dopłat

27 posts in this topic

Cześć, mam problem odnośnie uprawy pola, które było "prowadzone" w ekologii. Prowadzone to znaczy że nic się na nim nie robiło. Kompletnie. Były wysiewane mieszanki a w roku ubiegłym gryka. Co było zasiane to zarosło potem przeważanie talerzowanie/orka. W tym roku pole zostało przejęte, ekologia skończona. Klasa gleby to pewnie koło IVa/b. Ma ktoś pomysł w co uderzyć na takim kawałku (ok. 10ha)? Siać na wiosnę owies? Badań nie ma robionych, więc nie jestem w stanie powiedzieć co siedzi w tej glebie.

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, isentor napisał:

W tym roku pole zostało przejęte, ekologia skończona. Klasa gleby to pewnie koło IVa/b

Przejąłeś 10 ha i nie wiesz jaka to klasa ?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W rejestrze IVb, ale po tym co się działo na tej glebie to nie wiem czy się nie zmieniło. Ziemia była prowadzona pod dopłaty, więc sianie talerzowanie + chwasty. 

Edited by isentor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedz co z ciebie za rolnik tylko szczerze 

Bo inaczej rozmowa nie ma sensu 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie obroniłem inż. z Rolnictwa. Ziemia, o której mowa ma być przejęta przez tatę. Łącznie mamy około 110 GO, a o tym kawałku mamy niewiele informacji. Staram się zaczerpnąć informacji na forum, ale Twój ton wypowiedzi wydaje się bardzo butny/lekceważący. Albo obrzucamy się jadem albo jesteśmy dorosłymi ludźmi i prowadzimy rozmowę na poziomie. Więc mogę liczyć na pomoc?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jak obroniłes inz. z rolnictwa to wiesz co powinieneś siac, tak jak pisales straczkowe/zboża  (owies). Także nie wiem jak tu możemy pomóc 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcę się upewnić, może ktoś ma jakiś odważniejszy pomysł? To że obroniłem inż. nie znaczy, że wiem wszystko ;) Według mnie warto najpierw wysłuchać wielu opinii, zanim podejmie się decyzję, aby ta była jak najtrafniejsza ;) A więc owies, ze strączkowych łubin wąskolistny czy może coś innego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, isentor napisał:

W rejestrze IVb, ale po tym co się działo na tej glebie to nie wiem czy się nie zmieniło

 

28 minut temu, isentor napisał:

Właśnie obroniłem inż. z Rolnictwa.

Gdzie tego uczą 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że gleba może zostać wzbogacona lub wyjałowiona przed nieodpowiednią agrotechnikę? Post dotyczy propozycji uprawy pod daną glebę nie uczelni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znasz pola - masz trochę czasu badanie gleby na szybko i decyzję jak słabo to owies lub peluszka, jak wyniki w normie i nie za kwaśno jęczmień jary lub groch.

Share this post


Link to post
Share on other sites

... u nas miał kiedyś taki jeden jaja "ekologiczne", w pszenicy tyle chabru i maku było że na ziołach by wyszedł lepiej jak na tym zbożu :)... i zrezygnował z tego, teraz ponoć produkuje jajca konwencjonalnie... ogólnie sam trochę stosuję środków dopuszczonych w ekologii chociażby przy uprawie truskawek i mnie się wydaje że wyjałowienie i oranie raz w roku dla dopłat to z ekologią ma niewiele wspólnego...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miastowe majo $$$ i se ziami nakupio żeby dopłaty za darmo brać

Jak im przyjdzie produkować normalnie żeby dostać dopłaty to mają problem 

https://mobile.natemat.pl/140915,jak-zaczac-kosic-rolnicze-doplaty-poradnik-dla-miastowego-w-4-krokach

@arszczecin u Was było najwięcej fachowców ? Nadal tak jest ?

 

Ogólnie to powiem Wam że jeśli ktoś bardzo ekstensywnie uprawia 

Ziemia wypoczywa i może być w lepszym stanie od wielu na max ciągniętych 

Problemem jest ten herbapol tam jest nasion chwastów na dwa pokolenia 

Edited by jarki
Uprawa dopłat bezpośrednich

Share this post


Link to post
Share on other sites

... jarki u nas jak ktoś bierze ugór w dzierżawę to mówią że w pierwszym roku od razu pszenicę albo buraki zasiać bo właśnie ziemia wypoczęta...  i wolałbym taki ugór niż pole które niby było orane ale przez kogoś kto się nie umiał tym zająć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś zakupiłem działkę przy mojej gdzie co rok zmieniali się dzierżawcy w końcu porosła drzewami i ogromną wysoką trawą. Po usunięciu krzaków nawóz wapno jak na pozostałe. W pierwszym roku pszenica porażona chorobami podstawy wyległa. Obecnie najbardziej żyzny fragment pola. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponoć już uprawiają. Każdy tak mówi. A na pytanie co zrobił odpowiedz jest jedna talerzówka i siewnik z ostropestem.
Przez lata qq siana po ugorach była super, ale nie zapominajcie że na tych gruntach nie było gospodarowania, min od 2006 roku, bo to wtedy zaczął się boom na przedsiębranie rolnicze. Codziennie mijam pole które dziś wygląda tak samo jak w czerwcu, lipcu. Już lepszym wyborem były ekotrawy, bo ta konieczyna przynajmniej rosła. 
W zeszłym roku komisja suszowa lata po terenie ( sierpnień? ), gość zgłosił grykę pisze 100% strat we wniosku. Komisja pisze zgodnie z prawdą 100%. Jeden członek się buntuje, ale wymięka. Za kilka dni idą do sąsiada i ten buntownik się pyta: Panie, kiedy łun to siał? A z 2 tygodnie temu. Dali mu 0 strat. To pozwalniać chciał wszystkich, bo przecież nie wzeszło. Ogólnie się poprawiło, ale nieznacznie :( 
Sam ugór spowoduje że natura zadziała. Tu jest drańtwo, i draństwem pogania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciągle ktoś dyma chłopa. Sianie dla dopłat to chyba jedna z niewielu okazji, kiedy to chłop kogoś dyma... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko że wyłudzają bogacze z dużych miast a pula jest do podziału na wszystkich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now