samulak-b

Grzybówka-regulacja rzepaku

2,491 posts in this topic

3 zabiegi wiosną to chyba na 5+

Zgadzam się w pełni z powyższym, lepiej jak pomału się buduje niż idzie szybko w pąki.

Caramba zrobiła swoje, wrześniowe rzepaki wyrównały się z terminowymi. Myślę, że to efekt wcześnie podanej saletry, nie ma co się czaić tylko wyprzedzić fakty i wykorzystać resztki wilgoci w glebie. Strzał w dziesiątkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy plon byl jak zakwital po 10 maja. Poki co jeszcze dluga droga do zakwitniecia, pewnie tez po 10 maja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przyjdzie ciepło to będzie aż trzeszczał i uważać trzeba aby wiaderka w polu nie zgubić ale u Ciebie w takim surowym klimacie to może i nawet w okolicy 15 maja zakwitnie bo u nas ani myśli iść do góry. U mnie zakwitnie pewnie gdzieś na pod koniec pierwszego tygodnia maja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co planujecie na płatka? Ja podkręcam na maksa rzepak, będzie Pictor, ***** biedę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

również Propulse, powiem więcej już go dzisiaj zastosowałem, początek kwitnienia. Słodyszek trafił się w symbolicznej postaci jeden na 15 roślin i sobie odpuściłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie było działanie mieszaniny tiofanat metylu + tetrakonazol ?

Oczywiście na płatki rzepaku 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, przem napisał:

również Propulse, powiem więcej już go dzisiaj zastosowałem, początek kwitnienia. Słodyszek trafił się w symbolicznej postaci jeden na 15 roślin i sobie odpuściłem

To pójdzie jeszcze coś na opadanie , czy dawka dzielona

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki raz stosowałem, pisałem Wam tutaj kiedyś. Nie dało rady. Na początku  (prawie pełnia kwitnienia) Yamato a później poszedł Propulse. Grzyb był taki sam jak na kontrolce.

@miwigos na koniec kwitnienia pójdzie Aspik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak będzie tak sucho to jeden zabieg propulse przy pełni kwitnienia, jakby było mokro to przyśpieszy się i ewentualnie pod koniec tebukonazol

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, przem napisał:

@jarki raz stosowałem, pisałem Wam tutaj kiedyś. Nie dało rady. Na początku  (prawie pełnia kwitnienia) Yamato a później poszedł Propulse. Grzyb był taki sam jak na kontrolce.

@miwigos na koniec kwitnienia pójdzie Aspik

Ale dawka protiokonazolu, bedzie suchy maj to tym bardziej jeden zabieg wystarczy koło 10 maja, szkoda maltretować ścieżki

Share this post


Link to post
Share on other sites

@przem jest plan z azoksystrobiną 

Mam trochę yamato właśnie i czystego tiofanatu metylu 

Kiedyś gdzieś czytałem że tiofanat bardzo dobrze zwalczania twardzikową 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech stary dobry i tani tiofanat, dobry w pszenicy na T3, zarejestrowany na wiele roślin i chorób. Natknąłem kiedyś się na informację, że w rzepaku ogranicza występowanie kiły kapusty. Badylarze stosowali na resztki po kapustowatych. No i komu to przeszkadzało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nigdy go nie stosowałem, nie po drodze z nim mi było

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie się z Wami zgadzam pełnia kwitnienia najbardziej efektywna ochrona rzepaku "koszt-efekt" ale kto mi zagwarantuję że będzie sucho aż do żniw? Od kilku lat zauważam że ochrona tylko na płatka nie daje dociągnąć ochrony rzepaku aż do żniw. Nawet jakby był cały suchy maj to później przychodzą prawdziwe deszcze na początku czerwca, ochrona rzepaku kończy się z płatka i zgnilizna atakuje jakby gdyby nic się wcześniej nie dało. Rzepaki w dwa tygodnie potrafią się zrobić czarne. W tamtym roku różnica w technologii z T2 i T3 była 400 kg.

Z tym tiofanatem to prawda że ograniczał kiłę. Przeszkadzało Brukseli bo mamy być "Zieloną Łąka"

Share this post


Link to post
Share on other sites

T3 kiedy na końcówce kwitnienia i czym, do tego ścieżki zmasakrowane, w żniwa zielone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pola długie belka szeroka Prochloraz ew. W mieszaninie z tebukonazolem.drugi zabieg z myślą o szkodnikach

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Normalnie opryskiwaczem z ciągnikiem i na koniec kwitnienia jak piszesz.
Nie chce nikogo na siłę przekonywać to jakiś nowych "wierzeń" ale uwierz mi że nie ma takich strat jak wszyscy piszą. Wydaje mi się że wiem jaka jest różnica i dlaczego u Was na północy nie widać tego efektu z T3.
U mnie pełnia kwitnienia rzepaku będzie w tym tygodniu dosłownie już a u Ciebie (popraw mnie jeśli się mylę) +/- w połowie maja to jest bidy tydzień różnicy. Rzepak kończy mi kwitnąć pod koniec maja a u Ciebie dalej kwitnie. żniwa mamy w tym samym czasie, chyba jest to spowodowane długością dnia i tu CHYBA trzeba szukać przyczyny. Ścieżki były by u mnie zielone jakbym wjechał w połowie czerwca
T3 w rzepaku robiłem 4 razy i też nie na wszystkie działki tylko stopniowo zwiększałem areał oraz co i kiedy dać żeby było widać różnicę a sam wiesz że nie da rady się wszystkiego nauczyć "na już"  

Edited by przem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja będe pryskał 9-11 maj, jak zaczynają opadać pierwsze płatki , kto sie spóźni 3-4 dni to już ścieżki sie kładą, czym pryskasz na T3

W połowie czerwca to są łuszczyny ,rzepak splątany i połamany tak jak przy dosuszaniu

 

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na T3 pójdzie ASPIK i pryskam na przełomie maja/czerwca
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że lubisz invigo , to już rzepak bedzie prawie przekwitnięty, to musi być powalony pół metra od ziemi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Ciebie to Invigo to widzę że działa jak płachta na byka.
pryskam tym co jest dobre i nie mam ulubionej marki T1 Toprex (syngenta) T2 Propulse (Bayer) T3 Aspik (invigo), <rzeczywiście tylko jedna marka>
Jakoś trzeba wjechać. zrobię Ci zdjęcia ze żniw jak ścieżki wyglądają i ocenisz czy są aż takie straty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tez pozno zazwyczaj robilem i nie bylo duzych strat, odwracalem blotniki i mialem duza srednice felg w Zetorze to byl dosc wysoko. Teraz w Claas nie wiem jak bedzie, pewnie gorzej, bo mniejsze felgi i jeszcze miejscami dosc zapadniete sciezki na jesieni 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak wysoki masz traktor,jak jadena pierwsze opadające płatki to praktycznie prawie nie widać gdzie sie jechało, 5-6 dni póżniej i rzepak co najmniej pół metra niższy na ścieżkach z czasem powieksza się ta przepaść , jak zawiązane łuszczyny to kładzie mocno , tak jak ktoś pryska na dosuszanie to powalony 30 cm od ziem

W czym błotnik pszeszkadzał ,on jest za kołem do tyłu, niektórzy zakładają płachte pod ciągnik ,ale to jeszcze bardziej kładzie rzepak

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now