samulak-b

oprysk grzybowy w rzepaku

1080 postów w tym temacie

Dawka 0,3. Był w fazie 1-3 lisci. Widzę że efekt po Caryxie jest zajebisty ale taki rzepak miałem ze ten Caryx mógłby pójść dopiero w zeszłym tygodniu bo te małe by padły, a miejscami one przeważają, nawet więcej niż miejscami. 

Mam takie wrażenie że pakujemy się w koszta. Mam wszystko podliczone i wydane już praktycznie 2 tys a nie wygląda to obiecująco. Może było trzeba bez NPK, populacyjny a wyglądałby pewnie tak samo. Byli tu tacy którzy robią rzepak poniżej 3 tyś ale ja nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym momencie powinienem wstawić zdjęcia swojego rzepaku i wyjaśnić ale niestety nie ma czego :( oby zima łaskawa dla niego była

Na przyszłość rzepak siać przed 20

Na wygląd można się łatwo przejechać i efekt najlepiej oceniać po żniwach, ja staram się nawet jak kiepsko by jak będzie coś drogie to tylko potem  w brodę pluć

Edytowano przez barts

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jarki taki jak twój nie jest zły ,ja nie lubie wybujałego rzepaku ,takiego jak rok temu ,ile razy ten średni wytrzymał lepiej zime niż ten duży,po wczorajszym deszczyku widać juz rożnice w rzepaku,jescze caly pażdziernik będzie OK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, za gorąca woda do kąpania czy jak? jeszcze dużo czasu jest, ile razy rzepak rósł w listopadzie, grudniu? Jest zimno to trochę wolniej wszystko działa, rąbiecie ten słaby rzepak caryksami, topreksami, tebukonalozami w piekielnych dawkach wszystko na raz praktycznie jakby to była hiper kapusta. Ale jak ktoś jest bogaty to proszę bardzo. Zaszkodzić nie zaszkodzi, raczej... Kieszeń na pewno elegancko zdrenuje. Mój koszt na dzisiaj bez paliwa, kredy, podatków, amortyzacji, ubezpieczenia to 1140 zł do hektara. Planowane jeszcze mikro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@miwigos dzięki za słowa otuchy ;) nadzieja umiera ostatnia 

A tak całkiem poważnie to oczywiście mam takową i dlatego działam 

Dokładnie jak mówisz różnie to bywało od skrajności po skrajność 

Mnie martwi to podtopienie boję się że może mieć zje.any system korzeniowy

Podobna sytuacja miała miejsce w 2010 o plonach w 11-tym wolę .......

Fungicydy zakończone ale odżywki i insektycydy czemu nie tylko ciepła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ikcomas napisał:

No właśnie, za gorąca woda do kąpania czy jak? jeszcze dużo czasu jest, ile razy rzepak rósł w listopadzie, grudniu? Jest zimno to trochę wolniej wszystko działa, rąbiecie ten słaby rzepak caryksami, topreksami, tebukonalozami w piekielnych dawkach wszystko na raz praktycznie jakby to była hiper kapusta. Ale jak ktoś jest bogaty to proszę bardzo. Zaszkodzić nie zaszkodzi, raczej... Kieszeń na pewno elegancko zdrenuje. Mój koszt na dzisiaj bez paliwa, kredy, podatków, amortyzacji, ubezpieczenia to 1140 zł do hektara. Planowane jeszcze mikro

Po 0,5 litra tebukonazolu i caryxu ,to chuba nie tak dużo i cenowo idzie przełknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ikcomas

To paliwo 150. Ubezpieczenie kolejne tyle. Wapno też. I też się robi już 1600. Także te 400 zł to jest 250kg, nie ma łatwych decyzji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@miwigos akurat u Ciebie rozsądnie, sam planowałem tak samo ale rzutem na taśmę poszedł Toprex, cenowo podobnie

@lokizom z paliwem to trochę odleciałeś ale ja tego nie liczę i tak, to są koszty stałe niezależnie od uprawy, no chyba że ugorujesz to tylko podatek i amortyzacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ikcomas

czemu odleciałem. Do tej pory masz pewnie: talerzewanie:10l. Orka 18l. Siew 10l. Nawóz + opryski 5l. To razem:43l. 43l x 3,5 bo akcyza=150 zl. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

talerzowania nie doliczyłem fakt, na orkę to różnie idzie ale na siew to mieszczę się w 7 litrach no ale nieważne, to i tak koszty stałe, temat jest o czymś innym, liczcie chłopaki koszty zmienne przy takim rzepaku jak w tym roku możecie odpłynąć waląc na siłę czym się da, poza tym rzepak inaczej rośnie niż w tamtym roku, wolniej to i wolniej działają substancje, ale Wy siejecie rzepak dłużej, nie znam się a to są tylko moje obserwacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nie wrzucam za szybko Caryx, znam doskonale jego działanie. Prawda jest taka że na rzepak wydaje 3500-4000 a na zboze ozime 2500-3000. Mógłbym wydać 2 tyś ale nie ma szans na 8 ton na mojej glebie przy tak malych kosztach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie NIE widzę szansy dla rzepaku przy srogiej zimie tak dużego jak i małego bez konkretnej regulacji 

Od kilku lat wolę wydać na ochronę zamiast na złodziejskie ubezpieczenie 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proponuje stoperan co niektorym w temacie rzepaku.

Jak pogoda bedzie laskawa w pazdzierniku i listopadzie bedzie ok.a jak dopier..li -20st. to ta regulacja o kant d... i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Na pogodę wpływu nie mamy ale na pokrój owszem 

Jak się uda wyciągnąć na 7-8 liść może przetrwać i -20°C 

Bywało że wielkie wykitowały a przerzedzone  średniaki potrafiły przy minimum kosztów na wiosnę oddać 3+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecierz większość ma 6-7 liści ,tych małych 4-5 liści jest może 15-20 %,juz było tak że ten wielki zmarzł ,a ten mały przeżył ,a co do ubezpieczenia to przez ostatnie 5 lat ,to jestem mocno do przodu w stosunku do zapłaconej składki,a przy - 20 i wietrze ,bez śniegu nic nie przeżyjke ,no tylko żyto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Było przecież -20 nawet mniej 2 lata temu. Pszenzyto o mrozoodpornosci 6 nie przetrwało. Te duze okazy rzepaku w wiekszosci tez wymarzły bo nie wciagneły tej szyjki na ktorej lezały. Mniejsze lepiej zniosły taki mróz. Rzepak rzadki ale zostawiony oddał 3+ bez zbyt duzego inwestowania w niego tak jak mowisz @jarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie Panowie nadmiernie wybujałe rzepaki nam nie grożą 

Ten powiedzmy ósmy liść (choć mocno naciągany) jest nadzieją na plon 

Z drugiej strony jeszcze można mieć nadzieję że październik i listopad coś nadgoni 

Powiem Wam jeszcze że mam jeden później opryskany (9 dni) pełną dawką karyxu i ten szyjki już NIE wciągnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje się wam jak odmiana szybka na jesień to się bujnie jeszcze, chyba że zima już za rogiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej rzepak wdusila opcja tebu na 2 lisc i potem Caryx na 4-6. Powiedziałbym że jest aż za dobrze wcisniety, aż mi sie zaczął podobac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, lokizom napisał:

Najlepiej rzepak wdusila opcja tebu na 2 lisc i potem Caryx na 4-6. Powiedziałbym że jest aż za dobrze wcisniety, aż mi sie zaczął podobac

A robiłeś odwrotnie caryx a po nim tebu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jarki

tak nie robilem, za duzo tych malych było na podanie wczesne Caryxu

Powiedzcie, że całkiem przyzwoity. Ten na 1 foto po tebu na 2 lisc i Caryxie na 4-6. Na 2 po Toprexie i Caryxie (uciekł do góry), ale Caryx dopiero zaczyna jakby działać. 3 foto porownanie tebu i caryxu(po lewej) kontra bardzo wczesnie podany toprex (po prawej). Ostatni raz Toprex na jesieni

dasd.jpg

das.jpg

dasda.jpg

Edytowano przez lokizom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówię od dawna toprex jest numer jeden wiosną ale wcześnie 

To samo caryx jesienią ale też wcześnie w mniejszej dawce tak mocne 100 g chlorku mepikwatu 

Wszystko podane zbyt późno nawet w max dawce owszem położy rzepak 

Jednak szyjka nie zostanie wciągnięta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jarki

Po tej pierwszej kombinacji wciągnął szyjke chociaż Caryx był podany dość późno. Myślę że te 0,3 tebu miało tutaj duże znaczenie

Pamietam że któryś z kolegów forumowiczow testowal zamiast Caryxu- Medax Top, główna substancja ta sama. Ciekawe jak wyszło bo nieporównywalnie taniej miało byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dlatego pisałem wyżej o chlorku mepikwatu w dawce 100+ 

Przy tej ilości caryxu dajemy 1/4 dawki metkonazol śmiem twierdzić że to nie wbiłoby rzepaku 

Tu robotę robi regulator wzrostu dlatego konieczny jest fungicyd w późniejszym terminie 

 

Wracając do Twojego wątku 0,3 tebukonazolu jasne że masz rację 

Jak myślisz po kiego chooja Czesi toprex tak wcześnie stosują 

Tam też są TYLKO triazol choć dwa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się