Osobiście nie mam dobrych doświadczeń z własną energią. Dobrze, że dotacje, bo po aktualnych cenach sprzedaży prądu. Jeśli nie mamy dużego zużycia, taka inwestycja nie ma sensu. Może jeszcze inaczej jeśli mamy instalację, która pokrywa nasze zapotrzebowanie, na prąd a sprzedajemy minimalne ilości, jest ok. Dlaczego czepiam się cen sprzedaży? Z bratem to liczyłem kiedyś, w sezonie letnim cena sprzedaży wahała się w granicach 0,2 groszy, jak się nie mylę. Ta energia wysyłana jest do sieci a z sieci pocenie normalnej, kupuję ją kowalski. Do brzegu bez dotacji inwestycja w fotowoltaikę nie spina się finansowo. Z mojej perspektywy istnieją lepsze sposoby na zarobienie na prąd bez inwestowania sporej ilości środków.