Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 22.04.2018 we wszystkich miejscach

  1. 6 likeów
    Każdy z was ma rację, żaden z was nie jest do końca obiektywny. Wiecie że Polska to duży kraj i mieszka tu dużo ludzi ściśle związanych z rolnictwem. Nie oceniajcie, zrozumcie. Są regiony gdzie powiększenie gospodarstwa to rzecz niemożliwa (ponad 100tyś za ha, czasem trafi się 3 klasa zwykle gorzej). Naprawdę uważacie że prawdziwy rolnik powinien wtedy wziąć kredyt w dwóch bankach i kupować tą ziemię?? Czy lepiej żeby jednak poszedł do pracy i zapłacił zus żeby później było z czego wypłacać krus renty i emerytury? Przy okazji dywersyfikuje źródło utrzymania rodziny i poprawia jej byt. Może lepiej żeby wziął 2mln zł kredytu na chlewnie, którą zamortyzuje po 15 latach, (przy założeniu że ktoś ma ochotę bawić się w hodowlę...). Mój ojciec przez kilka lat wahał się czy zlikwidować bydło mleczne, bo co to za gospodarstwo bez zwierząt i co on by miał robic. Dzisiaj odpowie, że był chyba jakiś ogłupiony i tak długo się zastanawiał. Tak trochę z przekąsem mogę stwierdzić że to sami rolnicy sobie zgotowali ten los, mam ogląd sytuacji z dwóch stron. Chcecie kupować ziemię, dajcie spokój sąsiadowi co ma kilka hektarów, poczekajcie powywracją się te większe gospodarstwa (nawet taka prozaiczna przyczyna jak brak następcy). Kto będzie chciał będzie miał tyle żeby mu czasu na sen nie wystarczyło, rodzina za brak czasu się odpłaci. Prawdziwego rolnika po zyskach poznasz, bez względu jaki kolor i ile lat mają jego maszyny, ile ma hektarów. Przeliczcie sobie jakie poczyniliście nakłady przez ostatnie 10-15 lat, ile w tym czasie zarobiliście, ile jeszcze musicie zarabiać. Drażni mnie negowanie sąsiadów, ślepe patrzenie i przekonanie że jest się wzorem do naśladowania. Rozumiem pasjonatów którzy chcą tylko pracowac w gospodarstwie i zysk ich nie interesuje, ale serio ponad milion takich w kraju? A jak bardzo serio podchodzicie do tematu że do uprawy ziemi i produkcji żywności człowiek jest niezbędny? Co z tego że ktoś ma 5 razy więcej kiedy wszystkim będą zajmowały się roboty/maszyny? Trzeba planować ale przekonanie że "ja teraz rozwijam będę 40 lat spłacał by dzieci miały lepiej", pomyślcie jakie może być rolnictwo za 10-15 lat i tam celujcie, wiązanie się na pół wieku jest bez sensu. Sprawdźcie to sobie sięgając 50 lat wstecz, jak wygladało rolnictwo. W tej chili rozwijamy się jeszcze szybciej. Tak przy okazji nowych wniosków, które trzeba wypełnić na komputerze, to może niech wszyscy prawdziwi rolnicy wypełnią je sami, przecież głupki w mieście siedzą tylko na krzesełku przed komputerem i bezwiednie coś klikają ;) Szanujmy się.
  2. 2 likei
    Pracować tylko na złom i ziemie to jak chodzić pracować w biurze dla krzesła i komputera który tam stoi. Praca może sprawiać satysfakcję i cieszyć ale musi dawać też pieniądze .Rolnictwo to nie hobby do którego mamy dokładać .
  3. 1 like
    .,.. dziś pada cały dzień znowu - dobrze, że delikatny opad a nie zlewa, ziemia ładnie przesiąkła, na 2 tygodnie spokój:) ikcomas ja tam wolę Darię od Milenki ale żeby od razu od gnid dworskich wyzywać....:)
  4. 1 like
    No pada cały czas, akurat teraz jak raport IUNG ma być za parę dni i średnia im wyjdzie dobra. A ta gnida dworska milena na polsacie rano dziś bredziła: "no wreszcie dzisiaj będą szanse na rozpogodzenia". Ględzi jakby miesiąc padało. Czy te miastowe barany nie potrafią wytrzymać jednego dnia z deszczem?
  5. 1 like
    A w tamtym roku myślałeś o ryżu... ;)
  6. 1 like
    Przy dość skromnych nakładach myślę że ten się zwróci w kosztach ;) Ps. Zdjęcie jak Avatar :)
  7. 1 like
    ... u nas znowu wszystko rośnie jak szalone, wilgoci trochę jest w glebie jeszcze, rzepakowe pola całe żółte, maliny jesienne już urosły do kolan... dziwny ten rok .... wszystko nagina ostro jakby chciało powiedzieć "spieszmy się bo zima przyjdzie w październiku"...
  8. 1 like
    Tutaj od zimy spadło raptem 5 litrów w kilku turach a największy opad to 2 litry i po południu już nie było tego widać, pozostałe opady to rosa. Śniegu też mało było. Słońce pali niemiłosiernie, jak w lipcu, dochodzi do 30 stopni w cieniu. Dzisiaj dzień flagi więc moja pszenica wywiesiła białą. Ja już nie wiem jak gospodarować; pieścisz, chuchasz, dmuchasz a przyjdzie susza i gówno z tego.
  9. 1 like
    A ja się nie zgodzę, że na V powinien być las. Może, ale nie że powinien.
  10. 1 like
    u Was @jarki jest inna sytuacja bo macie dobre ziemie a tutaj pioch i 1-3 tony zyta, chyba że duże nawożenie organiczne ale też musi padać. @miwigos ma rację że lepiej to zasadzić lasem i tutaj kto zauważył to pierwszy i przestał sie utrzymywać z roli to wygrał. Tutaj w prawie kazdej wiosce jest tartak. A kto ma na piachach te 20-30 ha, parenascie bykow, obornik, kukurydzy to nie ma sobie źle i do pracy innej nie musi iść. Te 20-30ha piochow to odpowiada 10ha w Waszych stronach, nie wspominając o warzywach
  11. 1 like
    Dokładnie. Co jakiś czas ta "fala" powraca. Musisz mieć ziemię po całym pgr, stado jaśków (bo rolnik ursusem, zetorem i mtz nie jeździ). Podwórko wyłożone przynajmniej nostalitem, bo holland to przed marketami jest. Jajka z biedronki, bo kura jak się zesra, to jednak też śmierdzi, a te biedronkowe są czyste, pachnące i z wolnego wybiegu. No i koniecznie Majorka, a gospodarstwo przecież steruje się smartfonem. Ale mimo spełnienia tych wymagań dla rolnika w razie czego słoma nawet z kościołowych butów wylezie.
  12. 1 like
    Dlatego prywatnie już nie zwiększamy produkcji a stawiamy na wygodę która i tak już jest na wysokim poziomie. W przyszłości nie chciałbym nikogo zatrudniać, to już nie jest rolnictwo, to przemysł się robi, ale jak nie chcesz zostać z tylu to musisz niestety się dostosowac Na nastawionych na produkcję roślinną powinien być limit, np. 300 ha i gospodarstwo powiedzmy w promieniu do 10km. Wiecej rolników żyłoby z ziemi a tak to zaczynają się robić molochy, a nikt nie chce zostać z tylu.
  13. 1 like
    No właśnie chodzi o to kto ustala takie limity 2000 tucznika na rusztach ? Czy ta produkcja 2000 jest w stanie zapewnić spłatę chlewni w której to trzeba produkować? Bo gospodarstwo 150ha nie jest wstanie się spłacić nawet nie jest wstanie zapracować na nowy sprzęt który umożliwi 1 osobie obsługę tego gospodarstwa.
  14. 1 like
    Ja wole jelonkami jezdzić niż ursusami i mieszkać w nowym ładnym domu,mi praca na roli przynosi przyjemność i niezły dochód
  15. 1 like
  16. 1 like
    Szczerze mówiąc to jeszcze NIGDY z nimi nie zrobiłem interesu Sąsiadów od pasz też unikałem słaba jakość towaru @lokizom przemilczy proszę temat moich zapasów :(
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00