Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 20.08.2017 we wszystkich miejscach

  1. 6 likeów
    Każdy z was ma rację, żaden z was nie jest do końca obiektywny. Wiecie że Polska to duży kraj i mieszka tu dużo ludzi ściśle związanych z rolnictwem. Nie oceniajcie, zrozumcie. Są regiony gdzie powiększenie gospodarstwa to rzecz niemożliwa (ponad 100tyś za ha, czasem trafi się 3 klasa zwykle gorzej). Naprawdę uważacie że prawdziwy rolnik powinien wtedy wziąć kredyt w dwóch bankach i kupować tą ziemię?? Czy lepiej żeby jednak poszedł do pracy i zapłacił zus żeby później było z czego wypłacać krus renty i emerytury? Przy okazji dywersyfikuje źródło utrzymania rodziny i poprawia jej byt. Może lepiej żeby wziął 2mln zł kredytu na chlewnie, którą zamortyzuje po 15 latach, (przy założeniu że ktoś ma ochotę bawić się w hodowlę...). Mój ojciec przez kilka lat wahał się czy zlikwidować bydło mleczne, bo co to za gospodarstwo bez zwierząt i co on by miał robic. Dzisiaj odpowie, że był chyba jakiś ogłupiony i tak długo się zastanawiał. Tak trochę z przekąsem mogę stwierdzić że to sami rolnicy sobie zgotowali ten los, mam ogląd sytuacji z dwóch stron. Chcecie kupować ziemię, dajcie spokój sąsiadowi co ma kilka hektarów, poczekajcie powywracją się te większe gospodarstwa (nawet taka prozaiczna przyczyna jak brak następcy). Kto będzie chciał będzie miał tyle żeby mu czasu na sen nie wystarczyło, rodzina za brak czasu się odpłaci. Prawdziwego rolnika po zyskach poznasz, bez względu jaki kolor i ile lat mają jego maszyny, ile ma hektarów. Przeliczcie sobie jakie poczyniliście nakłady przez ostatnie 10-15 lat, ile w tym czasie zarobiliście, ile jeszcze musicie zarabiać. Drażni mnie negowanie sąsiadów, ślepe patrzenie i przekonanie że jest się wzorem do naśladowania. Rozumiem pasjonatów którzy chcą tylko pracowac w gospodarstwie i zysk ich nie interesuje, ale serio ponad milion takich w kraju? A jak bardzo serio podchodzicie do tematu że do uprawy ziemi i produkcji żywności człowiek jest niezbędny? Co z tego że ktoś ma 5 razy więcej kiedy wszystkim będą zajmowały się roboty/maszyny? Trzeba planować ale przekonanie że "ja teraz rozwijam będę 40 lat spłacał by dzieci miały lepiej", pomyślcie jakie może być rolnictwo za 10-15 lat i tam celujcie, wiązanie się na pół wieku jest bez sensu. Sprawdźcie to sobie sięgając 50 lat wstecz, jak wygladało rolnictwo. W tej chili rozwijamy się jeszcze szybciej. Tak przy okazji nowych wniosków, które trzeba wypełnić na komputerze, to może niech wszyscy prawdziwi rolnicy wypełnią je sami, przecież głupki w mieście siedzą tylko na krzesełku przed komputerem i bezwiednie coś klikają ;) Szanujmy się.
  2. 3 likei
    Ten numer z szacowaniem odwoławczym przez nadleśniczego to jakiś niesmaczny żart. KPA i KPC jasno ustalają. że osoba zainteresowana nie może być sędzią we własnej sprawie. Przecież większość leśników należy do PZŁ. Nietrudno będzie o sytuację gdzie nadleśniczy będzie rozpatrywał sprawę odwołania na szacowanie w kole łowieckim, będąc jego szeregowym członkiem lub co gorsza w jego zarządzie. Trudno w tej sytuacji o zachowanie bezstronności. Powstaje kolejny gniot prawny, chyba tylko po to by zaliczyć kolejny temat, niekoniecznie skutecznie. Przy tym rozwiązaniu brać łowiecka dalej będzie nas dymać na szacowaniu i tak naprawdę nie będzie się do kogo odwołać. Po drugie czy naprawdę nie ma lepszych i bardziej zorientowanych fachowców, leśnicy to tacy wszechstronni fachowcy że i na produkcji rolnej też się znają? Przygotowanie merytoryczne i praktyczne maja pracownicy doradztwa rolniczego. Jakoś to oni, nie leśnicy czy inni kominiarze, zajmują się szacowaniem klęskowym. Czym się różni take szacowanie od szacowania szkód łowieckich? W jednym i drugim występuje ubytek plonu, tylko sprawca jest inny. Żeby znowu nie było, że chcieliśmy dobrze, a wyszła kupa.
  3. 3 likei
    Z okazji Świąt: @jarkiemu -szybkiej i drogiej sprzedaży grochu @miwigosowi wielkopolskiej potęgi ichwały @lokizomowi wzrostu cen i braku ASFu @arszczecin-koszalińskiej suszy @Mareckiemu-odwodnienia pola @bartsowi-jednego ziarka na jeden hektar @R-w-super porad,z których wszyscy korzystamy @ikcomasowi-ujarzmienia pomoru i polityków nie tylko na białostockiem @witch5owi-udanej uprawy bezorkowej wreszcie @wszystkim wytrzymania na forum z @Pałuczanin81 WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
  4. 3 likei
    Też wyznaję taką zasadę . A tym co rozczulają się nad "dniem świętym" można przypomnieć że na początku była nim sobota . Kilkaset lat później zebranie gości w sukienkach zwane soborem zdecydowało że jednak niedziela . Skąd wiadomo że Najwyższemu to pasuje ? Bo nam powiedzieli , ale mówili też że ziemia jest płaska i w centrum wszechświata . Więc ... ?
  5. 2 likei
    Muszę zostać przedstawicielem to was nauczę siać :D
  6. 2 likei
    A ja się dziś wqrwiłem ten przechwalony amcośtamrol z Wąbrzeźna Tytaniki niet Łajzy jedne pewnie coś spierdolili i nie przechodzi a takie cuda zawsze u nich Jest jeszcze szansa że rolnas coś tam znajdzie za dwa tygodnie Z tego wszystkiego nie spytałem nawet o ceny
  7. 2 likei
    W Agrobiznesie? :p
  8. 2 likei
    Przybył przedstawiciel koła plus z gminy kobieta na zastepstwie, trochę wymiany zdań było ale ogólnie jestem zadowolony. Udało się zawrzeć ugodę. Zaproponował 2t. Powiedziałem 3t, przystał na moja opcję i wypłaca na konto 2200. Ogólnie to chyba strata nie była nawet taka jak się dzisiaj przeszliśmy. Jak były 2 strony to sie nie szło dogadac a teraz jak ktoś z gminy jest to są od razu jacyś milsi
  9. 2 likei
    Pałuk zrób TYLE co ja to oddam ci moderatora obiecuję I jak nadal będziesz się czepiał to zareaguję też obiecuję
  10. 2 likei
    Kolego z lepszego sortu, jeśli masz takie podejście, to nie ma sensu Ci tłumaczyć, "po co i na co" siejemy bez sensu tą dynię. My akurat widzimy w tym sens i potrzebę, a Ty wyraźnie nie widzisz sensu w niczym, czego osobiście nie robisz. Za to dla mnie jest dziwne to, że jeśli coś nie zgadza się z Twoją ideologią i definicją rolnictwa, to od razu musisz to wyśmiać i w takim zachowaniu widzisz sens. Nie mierz innych swoją miarą, bo każdy ma inne warunki, możliwości, również potrzeby. Jakiś czas temu przeszkadzało Ci, że mało u mnie pada i że o tym mówiłem, bo przecież u Ciebie jest mokro. Przestałem gadać o ilości opadów u mnie, żebyś nie musiał się irytować moją suszą. Więc może teraz, z łaski swojej, przestań się czepiać naszej dyni, daj jej spokojnie rosnąć, bo gdybyś miał komentować każdą rzecz, której nie rozumiesz i Cię śmieszy, to czasu na cokolwiek innego Ci zabraknie. Jak to Władek Kargul mówił, "czep się lepiej swojej baby" :p Pozdrawiam Cię serdecznie. Swoją drogą sprawdza się to, co jakiś czas temu Sapek powiedział, że dynia ciągnie wodę nie wiadomo skąd. Miała problemy ze wschodami, bo sucho było. Część wzeszła, ale większość dopiero po ostatnim deszczu niecały miesiąc temu. Teraz ciągle brak opadów,ta ona rośnie, w odróżnieniu do wszystkiego innego.
  11. 2 likei
    ... dobra ikcomas znaj moje dobre serce, możesz się uznać za posiadacza najładniejszej dyni na forum... już kij niech stracę i tak narzekasz na wszystko to chociaż tutaj miej tą satysfakcję... :P
  12. 2 likei
  13. 2 likei
  14. 2 likei
    Opracowanie własne na podstawie Agrar Gmbh.
  15. 2 likei
    Pracować tylko na złom i ziemie to jak chodzić pracować w biurze dla krzesła i komputera który tam stoi. Praca może sprawiać satysfakcję i cieszyć ale musi dawać też pieniądze .Rolnictwo to nie hobby do którego mamy dokładać .
  16. 2 likei
    Pauk, trolować to będziesz jak ci skasują stado i gówno dostaniesz. Jakiś czas temu japę cieszyłeś że w końcu zlikwidujesz za dobre odszkodowanie... Panie cwany, 20 % ze zlikwidowanych dostało odszkodowanie. 20%, a ty se śpiewasz że nas nie doganiat? Pogadaj z @ikcomasem, pooglądaj filmy z podlasia, z mazowsza. Mazowsze dziś mówi, że wtedy gdy podlasie padało oni śpiewali nas nie doganiat... Niedawno tam stracono 22 tony mięsa u świadomego!! rolnika, z całą bioasekuracją. Za free ... Mam nadzieję że Wam się chłopaki trzodziarze uda przejść suchą stopą @grzegorzsoł, @lokizom i reszta.
  17. 2 likei
    Działania lubelskiej weterynarii... apel_ASF.pdf
  18. 2 likei
  19. 2 likei
    Ja jestem na NIE. Odwołanie do nadleśniczego, to jakbym się odwołał do drugiego koła. A czemu? Bo mój nadleśniczy jest aktywnym myśliwym. Więc jak mam się do niego odwołać? Odwołanie musi być do kogoś bezstronnego. Że wojewoda kosztuje, to wiem. Ale nasze szkody również nas kosztują. Niech wojewoda podniesie tenutę na wyrównanie kosztów. Ale odwołanie nie może być do nikogo w jakikolwiek sposób związanego z łowiectwem.
  20. 2 likei
    Marecki. Szacowania szkód przez wojewodę jest bardzo kosztochlonne, a problemowych szacowan jest ile? 5 %, 10% niech będzie 20. Dzisiejsze koło vs rolnik w mojej ocenie ok, pod warunkiem że istnieje możliwość szacowania odwoławczego, ok może być przedstawiciel skarbu państwa wojewoda. Dziś za szkody wyrządzone przez sierpniowy huragan szacowal wojewoda przez ODR. Nie widzę problemu. Szacowanie przez gminę powoduje przeniesienie kosztów ze skarbu państwa na rzecz samorządu gminnego. Ile te budżety wytrzymają? Ważne aby odwolawczego nie szacowali myśliwce. Marecki, uwierz ze naprawdę słuchali głosów strony społecznej. Dziś na farmerze pojawił się art że zmian nie ma. Dotyczy to podkomisji. Podkomisja skończyła projekt prof Szyszki, tam nie ma zmian, ale ona musiała zakończyć istnienie. Teraz będą obradowaly połączone komisje rolnictwa i środowiska, będą zmiany. Proponowane przez ministerstwo środowiska wrzuciłem w nocy w linku. Jest postęp. Będziesz mógł wyłączyć obwód przy udziale notariusza, nie trzeba sądu, itp. Najgorsze ze nie ma reprezentacji rolników w pracach. Ostatnio był Izdebski, posiedzial chwilę i poszedł. Było kilku podlasiakow, kilku z mazowieckiego i 2 od nas. Ale mam do was prośbę. Piszcie czy wam się szacowanie odwolawcze dokonywane przez nadlesniczego podoba czy nie. Molestujemy masę posłów, od prawa do prawa, tylko z tymi od koniczyny nie siadziemy do stołu, i potrzebny jest głos rolników. Każdy z nas miał większe lub mniejsze doświadczenie że szkodami, każdy głos jest cenny.
  21. 2 likei
  22. 2 likei
    Na sam początek ;)
  23. 2 likei
    Zacznę: (choć,jak tak dalej będzie-założę drugi profil będę pisał sam ze sobą) Rok trudny do podsumowania: -znów najlepiej wypadł burak cukrowy,rzepak mikroelementów z oprysku nie zaznał plon na całości 2,6t-cena w depozycie minus 20 zł względem żniw(22.12) pierwsze podejście do uprawy bezorkowej porażka- choć rok należy dzielić tu do i od 11 sierpnia jęczmień gnój,pszenica z chwastem inne sukcesy to chyba:mej ciekawości dzięki "solidarności rolników" uległ Pan Moderator(Jestem pełen podziwu: "Jak dbasz tak SIĘ masz" faktycznie produkcja zwierzęca źle wpływa na cerę) Może z tej przyczyny nie będzie to ostatni post na tym forum? Od października jestem szczęśliwym beneficjentem 5x500+, ponadto 2/3 dochodu nie stanowiły wpływy z gospodarstwa tylko mopsy,ubezpieczenia,de minimis itp.czyli mój IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU ale "Dopóki jest nadzieja,wszystko można zacząć od nowa" DO SIEGO ROKU!
  24. 2 likei
    Pada deszczyk pada,jest to rodzaj mżawki, raz spadnie na ziemię, a raz na truskawki... :)
  25. 2 likei
    @agromatik-Wersja rozbudowana o świateczny gratis obejmuje ursusa C-45!
  26. 2 likei
    Zawsze byłem ale to może być za mało. Koniecznie jeszcze szczescie trzeba mieć po swojej stronie
  27. 2 likei
    mogę skontaktować facet udziela instruktażu jak robić ścieżki technologiczne
  28. 2 likei
    ... sadzenie zakończone, dużo tego nowego nasadzenia nie ma bo raptem 28 arów i w zasadzie 99% tego do dalej Dukat...teraz żeby tylko przezimowały ...a zapisy na zbiory tych starszych już przyjmuję... jakby ktoś się chciał zrelaksować przy zbieraniu truskawek to zapraszam, zaczniemy pewnie jakoś na początku czerwca (przy dużej liczbie chętnych możliwość podziału na turnusy)... :)
  29. 2 likei
    Ja kieruje się zasadą 10-15 kg S (czystej siarki) na spodziewaną tonę nasion. Ile osiągacie i jakie gleby macie to dobrze się orientujecie, dlatego macie pewną możliwość korekty tej dawki. Mi dodatkowo w rzepak udaje się wcisnąć ponad 10 kg S przez liść. W przypadku kiedy mamy już kwiecień to nie oszukujmy się, pod korzeń jak ktoś nie zrobił nawożenia siarką gleby w lutym/początek marca to za późno żeby zasilić w pełni nawożeniem kizerytem. Efektywność przez liść jest większa, pamiętając o tym że siarka nie przemieszcza się w dół rośliny. Dlatego dolistnie to tylko ekstra dodatek poprawiający przemiany azotu w części nadziemnej (ile rzepak buduje masy nadziemnej...) Rzepak grzeję 250 kg Kizerytu (50S) a później jazda z siedmiowodnym siarczanem magnezu. Plony do 5 t w latach kiedy w miarę się ułoży, średnio to 4 - 4,5
  30. 1 like
    Spokojna głowa to jest Wasz temat DYNIA Jak się komuś nie podoba to niech omija szerokim łukiem :) Uprawiam groch i też tylko w dwóch trzech piszemy ;)
  31. 1 like
    Przeszła gwałtowna burza i wiatr trochę odsłonił, co liście pod sobą chowały. Nie mam takiego kubka, jak Koledzy ;) to chociaż butelkę 1,5 litra postawiłem obok. Na moje 20 kg ma najmniej. To na piachu, bez podlewania.
  32. 1 like
    Trzeba umieć się dostosować do warunków a nie sztywne programy, itd. Jęczmień jary wykoszony(3 dni koszenia). Plon zwazony, jest lepiej niż się wczoraj spodziewalem (kombajn trochę źle hektary liczyl, za duzo). Dokładny plon 6,29.... Uwaga gęstość 78!!!. Rekord jarego w takim roku, szok. Szkoda że gnojowicy starczyło tylko na 3/4 pola bo wynik byłby trochę wyższy. Jedna grzybowka ale siekiera, 1/3 powierzchni skracana. Tam gdzie nie było gnojowicy poszła polifoska ale to nie to samo. Koszt łącznie ze zbiorem ok. 1310 zl/ha. Az mi sie humor poprawil
  33. 1 like
    ...ikco przestał narzekać...ale jaja... u nas nie koszą nic, codziennie dopaduje... przynajmniej jest czas truskawki ogarnąć trochę...
  34. 1 like
    Co Wy tam wiecie o uprawie dyni ;-p dla porównania wielkości obok kubek LITROWY Samosiejka, a raczej nasiono przetrwało sezon i wzeszło tej wiosny. Imponująca, niestety mimo podlewania w południe strasznie więdnie aż liście się jej rwą.
  35. 1 like
    No proszę cię. Co ma wielkość do zabójstwa gospodarstwa. Dostajesz strzała, masz podjęte z tym inwestycje wsadzone środki (nie ważne czy na sto szt czy 2 tyś). Po strzale dostajesz albo i nie odszkodowanie za ubite sztuki i zakaz hodowli przez x lat. A co zainwestowanymi środkami? Same się spłacą?
  36. 1 like
    Skutki podwójnej dawki herbicydu na mijaku.
  37. 1 like
    Mnie jak na ironię mogłoby ominąć do jutra do południa ;) Mam resztę traw do zebrania. Jedna taka właśnie idzie między mną w, a Lokizomem.
  38. 1 like
    A ja się nie zgodzę, że na V powinien być las. Może, ale nie że powinien.
  39. 1 like
    No właśnie chodzi o to kto ustala takie limity 2000 tucznika na rusztach ? Czy ta produkcja 2000 jest w stanie zapewnić spłatę chlewni w której to trzeba produkować? Bo gospodarstwo 150ha nie jest wstanie się spłacić nawet nie jest wstanie zapracować na nowy sprzęt który umożliwi 1 osobie obsługę tego gospodarstwa.
  40. 1 like
    Slusznie.rzepak jest himeryczny.ten kiepski moze sypnac a ten super zawiesc.poki nie jestes na skupie lepiej byc pokornym
  41. 1 like
    Jak już masz co wiązać, to i tak wielki sukces ;) Gorzej byłoby mieć tylko jeden koniec i nie mieć co z nim zrobić. A u Ciebie końców jest kilka, to i wiązanie łatwiej wychodzi :) Pałuka trzeba czasem wkurzyć, bo przecież on sam też zbyt często jest wkurzający. Dasz mu czadu, to potem się czasem nawet zdarzy, że coś mądrego palnie
  42. 1 like
    Chłopie, co Ty w ogóle gadasz?!!! Ogarnij się! I nie chodzi mi o ukaranie, ale o uprzejmość. Takie słowa, jak Twoje powyższe, to na portalu z Zygmuntem i Miastem pisz, a nie tu. Tu jest kultura i cywilizacja. (bez solidarności, bo tego pana z zachodniopomorskiego nigdy nie widziałem i widzieć nie będę)
  43. 1 like
    EFA nie można parskać Ś.O.R.(w dzień)
  44. 1 like
    @ar pamiętasz zbiegów Romka? Prawie roczek się z nimi bujał by je wyłapać, nawet usypanie nie pomagało. U mnie ze 4 razy były w nocy, grasowały na połowie gminy.
  45. 1 like
    Z gminy też będzie źle, bo często jest kolesiostwo gmina-myśliwi. No i gmina ma przychód za dzierżawy obwodów. Tyle razy obiecywali, że ma być rzeczoznawca, że ktoś od wojewody. Ale na obiecywaniu się jak zwykle kończy. Odwołanie to nadleśniczego to żadna zmiana, na pewno nie dobra. Póki co to tylko reanimują nieudolnie to prawo, zamiast je zmienić. A myśliwi się cieszą na forum, że zmian nie widać i że będzie po staremu.
  46. 1 like
    I oby u Ciebie się te szkody nie pojawiły, bo z tym nowym prawem nie wiadomo, co jeszcze w ogóle się okaże. Za dużo niewiadomych, za dużo propozycji w różnych wersjach, a za mało konkretów. A propozycje jak już są, to niektóre jakby wcale nieprzemyślane. Np z tym, że nie zgadzam się z wynikiem szacowania. Po pierwsze ma być ktoś z gminy, czyli u mnie będzie to koleżanka myśliwych. Nawet na mediacji mnie wkurzała, że oni są starzy, mają duże doświadczenie i życzyła mi, żebym ja też kiedyś takie miał. Chyba w oszukiwaniu. No ale i tak wynika, że przy szacowaniu jestem ja, myśliwy i jego koleżanka. Paranoja. Druga sprawa, to odwołanie się. Mam się odwołać do nadleśniczego. A który nadleśniczy nie jest w pzł??? Czyli odwołuję się do myśliwego, który przecież nie zrobi nic na niekorzyść swojego chorego modelu łowiectwa. To tak na szybko, bo gdyby się dokładniej przyjrzeć pomysłom ministra środowiska , to byków jest więcej. A niby on przekazuje głosy rolników. Ta, jasne. Czy odwołanie nie może być np do odr?
  47. 1 like
    Ha ha poczułeś z bliska jak gówno śmierdzi Gdzie elity polityczne mają wyborców
  48. 1 like
    @jarki jak ksiądz chce nowa drogę na plebanie niech za swoje robi. A zresztą zobacz
  49. 1 like
    Nowicjusza na forum, na pewno nie osobę obojętną względem nawozów uprzejmie proszę o zapoznanie się z materiałem nie tylko w tym wątku ale wszystkich tyczących się nawozów na tym forum. Rzuci to światło na ogół poruszanych tu tematów, oraz pozwoli się zorientować w stanowisku poszczególnych tu użytkowników. Rzucanie na oślep oskarżeń wobec ogółu jest nie na miejscu. Mamy taką zasadę że najpierw sami szukamy w historii forum informacji, później ewentualnie dopytujemy, wyjaśniamy. Jest tu wiele o naprawdę różnych nawozach.
  50. 1 like
    Nawozy fosforowe mając deklarację na etykiecie: zawartość całkowita, rozpuszczalny w wodzie i rozpuszczalny w cytrynianie amonu.. łatwo się pogubić. Zawartość całkowita wskazuje wartość składnika ogółem: zarówno nierozpuszczalnych form, rozpuszczalnych w wodzie i tych w cytrynianie. Dalej idąc rozpuszczalny w cytrynianie i na końcu najmniejsza wartość rozpuszczalny w wodzie. Rozpuszczalny w wodzie to ten najbardziej pożądany ponieważ rośliny pobierają z gleby składniki w postaci roztworu wodnego. Rozpuszczalność w cytrynianie jest ok ponieważ jest to słaby kwas w glebie występujący także skłądnik z tej puli będzie dostępny ale później niż te rozpuszczalne w wodzie. Wiadomo fosforem nikt nie nawozi w 100 % pod daną roślinę bo to niemożliwe, także rozpuszczalność w cytrynianie jest dobra. Nawożąc fosforem przed orką pewnie uzyskamy znaczną cześć tej puli w roku wegetacyjnym (nawóz będzie wymieszany na 25 cm, więcej wody, więcej kwasów glebowych, więcej korzeni). Co do tych rosyjskich ULTRA to składnik fosforowy jest tam mielony bardzo bardzo drobno a później poddawany ekstrakcji z amoniakiem dodają potas i jest NPK. Nawozy najwyższej klasy zarówno skład jak i granulacja. Mam nadzieję że jakość nie spadnie i cena nie wzrośnie, chociaż gdyby były nawet 100 zł droższe od naszych NPK to i tak nie miałbym problemów z podjęciem decyzji. Wszystko do czasów chłodnej kalkulacji na rzecz składników w nawozach pojedynczych. W amofosce fosfor jest słabo rozpuszczalny, jeżeli możesz to wywal zdecydowanie pod pług! Tylko tak przyśpieszysz rozkład i możliwe że rzepak swoim systemem korzeniowym trochę pociągnie fosforu z głębszych warstw i delikatnie ruszy amofoskę. Potas i azot w tym nawozie jest ok, bez obaw.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00