ikcomas

Moderatorzy
  • Content count

    3,534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    150

ikcomas last won the day on April 29

ikcomas had the most liked content!

Community Reputation

76 Excellent

About ikcomas

  • Rank
    Boss

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
     środkowy wschód

Recent Profile Visitors

39,743 profile views
  1. Bo heder do kukurydzy nie każdy ma i swoje kosztuje? Obciążenie kombajnu większe, amortyzacja dodatkowego podzespołu itp.
  2. Pokaż te gorsze bo ten co na zdjęciach jest super. W naszym regionie to na pokaz. @ansu tak ma być, też się kiedyś przestraszyłem. Zwiędniety był i przyklapnięty do ziemi. Nic mu nie będzie.
  3. Bo u Was jest bogaty park maszynowy. U nas sprzętu nie mają, jak przygotowywałem pole pod siew bezorkowy to klient był w szoku, że tak mało zapłacił bo sam gdyby orał i uprawiał to by go więcej kosztowało, nie wspominając już o czasie pracy oraz piekielnej grudzie po orce.
  4. Eeee to Ameryka u Ciebie, prowadzić normalnie, w zasadzie teraz to już na ostro Caryxem tak może 0,8. Widać, że liście ma do góry a teraz ciepło to będzie pakował. Ja mam całe gołe place.
  5. Orka to 400-500 za hektar, agregatem to myślę że ze 300 też trzeba brać. Za rozsiew nawozów biorę 100 już.
  6. Czymś, pogoń tego przedstawiciela. Jedyny słuszny to ch...s
  7. Jak teraz posieję pszenicę i mi wymarznie rzepak tak jak przewiduję to na wiosnę zostaję z trójkątem pszenicy w rogu pola. Jarej nie będę siał, tylko jęczmień lub kukurydza. P.S. Ten co później powschodził dopiero łapie 1 liść...
  8. Dobra, a co teraz robić? Przesiałbym pszenicą ale pszenica tu już była to raz, dwa rzepak pewnie i tak nie przezimuje. Poza tym jak tu zgłaszać do ubezpieczyciela areał? Nie robić nic i czekać do wiosny? A jak będzie niesamowicie ciepło? Może by tak posiać rzepak dla picu żeby coś było dla ubezpieczyciela. To jakieś pół hektara tylko, mam trochę swojego, dodam coli. Wiem, że to niemożliwe wiem, tego nie musicie mi tłumaczyć. Taki głupi pomysł przeszedł mi przez głowę bo siedzieć z założonymi rękoma nie umiem. Chodzi mi tylko o to, że jak będzie łaził po polu likwidator to żeby chociaż ślad był po rzepaku.
  9. U sąsiada dokopał się już do gnojowicy, jest moc. Niestety nic z nim nie robili bo tak pół na pół szachownica, agronom przyjechał popatrzył i słuch po nim zaginął, nie chcę wiedzieć jakich słów użył.
  10. Wybrałbym tebukonazol + metkonazol.
  11. Też już wyjaśniałem, że pole łaciate jest.
  12. Prowadzenie nierównego to jest dopiero jazda bez trzymanki. U mnie nic nie robione jeszcze.
  13. Aż tak? Gołożery. Larw nie widziałem ale może je wywiało bo dawało tak, że mało tego rzepaku nie powyrywało z ziemi.
  14. Właściwe pytanie brzmi CO tak zjadło?
  15. Ja nie zdążyłem, w środę jak wlało to woda stanęła na polu. Codziennie pada już prawie tydzień. Nie ma tego aż tyle ale błoto na glinie rozpaćkane.