barkas
Użytkownicy-
Content count
1,282 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
55
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Everything posted by barkas
-
pada pada ladny spokojny pojechalem na sile na czosnek, na najdalszym kawalku minelo ponad 1h od poczatku opadow, kolo domu ze 40-50 min
-
tylko skad brac na to pieniadze, jak rok zapowiada sie bardzo slabo, chyba gorzej od rekordow sprzed 2 lat tylko ze wtedy czosnek byl zajebisty
-
popadalo, z 1 l spadlo i po pryskaniu mialem na czosnek jechac Nie dosc ze chujowy to i zarasta coraz bardziej, a tu nie walniesz duzej dawki tylko trzeba mikro jechac a teraz 4 dni nic sie nie zrobi dobrze ze wczoraj dokonczylem jeczmienie jare od zielska
-
2sztuki t25 to to sadzarka do ziemniakow, czosnku, redelka, chwastownik, maly mulczer 1,6 szerokosci, czsami rotacyjna i przyczepa do lasu opryskiwacz 1000 l wiec do t25 sie nie nadaje, mam jeszcze starego 40 latniego "dzona" ktory kiedys latal z tym opryskiwaczem ale te max 20-25 km/h, komfort to mnie dobija a i mieszanie olejow (niby nieduzo w opryskiwaczu) samojezdny za duzy na moje arealy Ten co mam jest optymalny plus mozliwosc zamkniecia kazdej dyszy. Ale w tym roku wyszlo za duze rozdrobnienie upraw i sie nie wyrabiam, plus czosnek slaby w tym roku
-
Kutwa chyba musze sobie kupic drugi ciagnik, Zeby jeden byl tylko z opryskiwaczem, bo juz chu mnie strzela od przeczepiania tego albo i ciagnik i opryskiwacz, zbey mniej trzeba bylo plukac do warzyw
-
jednak chyba trzeba poczekac, co prawda w cieniu 18, ale na sloncu grzeje porzadnie
-
mam dylemat Pszenice a z 3 stron rzepak, Nadaja na wieczor opady i pozniej cos przez 3 dni do wtorku Jechac fungi w dzien czy czy czekac na wieczor do wtorku/srody
-
tylko niech wiac przestanie, bo zaleglosci w pryskaniu i rozkladaniu wlokniny ogromne @ikcomas tez tne koszty w fungi protio, tebu azoksy
-
Krowiarze to troche inaczej maja, im potrzeba dobrej paszy czy kukurydza czy trawy Zboza sobie wszedzie kupia
-
Tutaj to wiekszosc obor to koniec lat 80 poczatek 90, malo kto stawil w czasach za gierka Jakby byla oplacalnosc produkcji i weerynaria sie nie czepiala to duzo osob by jesxcze hodowalo, a takto sami wykonczylismy wlasne hodowle. Zreszta ile teraz swinie kosztuja? 5 zl na zywo? 5,5? byki narazie placa, ale kupic od handlarze cielaka za 2-2,5 tys i trzymac go jeszcze 2 lata, to pozniej nie wiadomo co bedzie. mleko placi 1.7-2 zl brutto ale to jest cholerne uwiazanie
-
tylko 12 l a wszystko odzylo lacznie 24-26 na ten sezon
-
Czape trzeba wyciagac. Prognozuja ze i czerwiec ma byc taki
-
A to myslisz ze ludzie majac 2-5 krow koz itd to tylko z tego zyja? U mnie ludzie maja 30 50 ha zboza rzepak qq i etat ciagna. No nie dalo by sie utrzymac. Zreszta wiekszosc osob na forum ma jescze inne zrodlo dochodu
-
@miwigos przed wszystkim lokalizacja duzego miasta, inaczej jak masz np 20 km do lublina/warszawy, a inaczej jak masz 100 km do bydgoszczy/poznania kolejna sprawa wyrobiona marka przez lata, ciezko jest nowemu wejsc w te tematy btw u mnie sa jeszcze dwie maszyny szerokomlotne z cechówkami:)
-
Ziemniaki wlasnie skonczone na ten rok. Powazone i naszykowane. Jutro wywiezc ostatnia tone oraz kolega ma zebrac opasowe. I zostanie ze 300 kg do nowych zbiorow. W niedziele rano zmarzlo to co wyszlo. Cale szczescie nieduzo
-
Tez nie pamietam u siebie ale stado owiec i 2-3 konie to bylo podstawa
-
Wczoraj 2 mm, dzisiaj aktualnie 5 i ladnie pada dalej wydaje mi sie ze z roslinami jak z czlowiekiem Jak sie odwodnisz a pozniej wypijesz litr wody na raz to jeszcze bardziej sie rozchorujesztu trzeba systematycznych opadow, te rosliny co byly w krytycznej sytuacji raczej plonu z nich nie bedzie. 2-3 lata temu na poczatku czerwcu rosliny dostaly 70 l wody w ciagu tyg, i o tym opadzie jeszcze szybciej zaczely usychac
-
u mnie obejscie ma 3,5 ha:) podworko kolo 40 ar a obora ziemniakami zawalona jutro ostatnia tone szykuje i zostawic ze 200 kg na detal i dla siebie A te co wyszly do soboty, to w niedziele rano mroz upalil
-
Jak jest blisko duze miasto to to szybko sie rozchodzi, tak samo jak i jajka Na prowincji juz gorzej Krowy gdzies kolo 2012-2013, swinie jakos 2015? pozniej mama trzymala jeszcze kilka sztuk opasow, ale zachorowala i w 2019 rok zmarla na glejaka, 58 lat wiec koniec hodowli jakos 2018
-
Wlasnie wrocilem z talerzowania moich "nieuzytkow" W trakcie patrze cos blotnik zaczyna byc mokry, jeden i drugi, mysle kutwa pewnie chlodnica cos przecieka i rozgania. Odwracam sie i z tylu tez blotniki mokre Spadlo kilkaset kropel, na 1 cm piachu na ciagniku i wyglada jakby nigdy nie myty:) Fala kieruje sie coraz bardziej na polnoc, pewnie minie znowu @Pałuczanin1981 tak ten sam powiat, a znasz tam kogos?
-
Tak @sapek2 ma racje posialem 1000 nasion wyszlo 2,5 rzadka po 50 m, ale gesciej sialem bo dwuletnie jeszcze do posiania 5-7 tys w poprzednim roku sami dzwonili kiedy beda ogorki i zapisywali sie w kolejke, moze w tym roku tez beda
-
Tu to praktycznie nikt nie robil t1. Ja przed wielkanoca pohechalen jeden opryskiwacz protio w zyto. W polowie pola mi sie skonczylo i nie widac roznicy po lisciach. Ogolnie zyto katastrofa. W jeczmieniach zostaly same zdzbla bez lisci. Jedynie pozno siane zboza jescze sie trzymaja
-
Z dzisiejszych opadow juz prkatycznie sie wycofali