-
Zawartość
15524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
454
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez jarki
-
Nie ma sensu się z tym boksować ja już więcej o tym dziadostwo nie rozmawiam Osobiście wrzucam na garnek.pl Zobacz tu
-
Fajter z Ciebie ponad 200 N przed ruszeniem wegetacji A jeszcze niedawno jak pisałem że na kiepski około 170 na raz chcieli mnie zlinczować Mimo wszystko uważam że przesadzasz zwłaszcza z tym że nie wjedziesz Jak tam nie wjedziesz to i ch.j z rzepaku będzie
-
@ikcomas dobra robota A ja chciał to wywalić :D
-
Tak widać że żyją tylko te dziury po braku boru w dużych roślinach Te korzenie nie dają mi spokój dlaczego stożki wydają się zdrowe
-
@miwigos Chodzi o to że się nie rozumieliśmy ja piszę o poziomym a Ty pionowym Jaka ilość opadów nie wiem ale opisywałem to wcześniej Tu też co spadło zaraz stajało tylko śnieg w nocy i deszcz w dzień @ikcom@s wkurzam się zwłaszcza na uogólnianie jak w artykule Pytasz dlaczego, jak sypałem było 7° na co było czekać Wszyscy myśleliśmy że zaraz będą wtopy @mieto35 tak z 40-50 tylko czy warto może lepiej zaczekać i całość walnąć Z drugiej strony jak się zrobi mokro to trzeba będzie czekać W moim przypadku jest jeszcze pytanie czy rzepak zostanie
-
Wybaczcie ale ja już tracę nerwy na to wyjaśnianie Przecież qrwa mać nie mówię o wymywaniu w głąb profilu gleby Chyba miesiąc piszę o specyficznych warunkach w tym roku w moim rejonie O powierzchniowym odpływie wody (z śniegu i deszczu) wraz z azotem po zmarzniętym Jakiś 25 lat sypie saletrę na zamarznięte bywało że w lutym i w D..mam wymywanie
-
Teraz to się robi późno i myślę czy podać resztę pierwszej dawki Czy jednak jak było w planie przyspieszyć i zwiększyć drugą Pytanie ile z tej pierwszej poszło do rowów i jak potraktować dołki @miwigos dość długo to wałkujemy i tak sobie myślę ile to razy człowiek się zastanawiał Jakie to absurdy polskiego i unijnego prawa nas gnębią a wychodzi że czasem oni .... Sprawa nawożenia na zamarznięte jest jasna nie należy tego robić Warunki muszą być spełnione czyli ziemia całkowicie rozmarznięta A my nawozy sypiemy na poranny przymrozek tak aby koło południa się rozpuścił Nie wiem jak było w waszych rejonach pisałem i piszę to co widzę Zwyczajnie azotowe należało sypać teraz a my się baliśmy że nie wiedziemy Oczywiście dotyczy to pól gdzie są skłony i zagłębienia
-
Przecież ja nie mówię o nawozach podanych teraz
-
To zależy gdzie ile tych dołków jak rozmieszczone Moje jedno pole ma tyle tych miejsc i jeszcze tak rozmieszczone że nie wiem co robić Natomiast inne pole akurat szczęśliwie to co podobało się @lokizom nie ma problemu Tam rzepak jest ładnie rozmieszczony mimo że bardzo rzadki a dołek jeden i w rogu Tak ziemia puściła na około 5 cm i w tym miejscu zaczynają się ugnite/zmarzłe korzenie
-
@Pałuczanin81 Przecież od dłuższego czasu piszę że ziemia była tak nasączona że zamarzła jak lód
-
Ja jestem przerażony tymi z mokradeł Dziś ciągnąc za rośliny te właśnie się urywają jakiś 4-5cm poniżej szyjki Tam widocznie była taka ilość wody że już jesienią gnił a mróz je wykończył Teraz zastawia mnie co te boczne korzonki wyżywią o ile wypuszczą
-
Artykuł nijak się ma do rzeczywistości autora zapraszam do siebie Przyjmowanie tych wartości było by dobre ale w poprzednich latach Proponuję wyjść z ciepłego mieszkania i zobaczyć jak nasączony jest profil glebowy Zmarzlina tej zimy była zupełnie inna właśnie z powodu bardzo wysokiego stanu wód Podsumowując "być może" to bardzo dobre określenie w rolnictwie Jak żyje na tym świecie to bardzo rzadko coś w produkcji roślinnej było pewne
-
Wcześniej dałeś 84 ? Ja bym teraz dołożył te 34 i liczył jako pierwszą dawkę
-
Wyrwałem trochę rzepaków zdechły te co stały od września w wodzie Raczej nie jest to zaskoczenie te nieco wyżej jakoś zipią Plonu z nich nie będzie ale myślę że jednak zostaną Problemem będzie ich start z krótkim korzeniem
-
Też widziałem w pszenicy głuchego ale to zwykle wiosenne wschody Przyczyną są grudki ziemi zwykle źle uprawione gliny @Marecki na słabych ziemiach owsik jest mniejszym zagrożeniem Ten cholernie jest wymagającym chwastem
-
Tak termin rośliny duże i przed ulewami się zakorzeniły Teraz jak @miwigos pisał dawka N mała bo w przypadku przesiewu jęczmień A zdało by się dać mu kopa z saletry ale można przyspieszyć drugą dawkę
-
Guzik prawda na głuchy oziminy
-
Dobrze mieć takie problemy :) Stosowałem mospilan ale na niego trzeba mieć żelazne nerwy ja NIE mam Dlatego zawsze dodawałem pyretroid dla świętego spokoju
-
@Pałuczanin81 warto słuchać starszych ludzi ;) Niestety trzeba czekać żeby zobaczyć jak się zachowa A i tak jeszcze będą niespodzianki oby pozytywnie Ja mam takie CUDA na polu że sam nie wiem czemu taki głupi byłem A wystarczył tylko całość zasiać Rohanem jak zwykle ostatnio robiłem
-
Wszyscy teraz promują F1 Chyba już pisałem jak ludziskom siałem to co jeden to droższy Ciekawe jak te nowości przetrwają te ekstremalne warunki Mnie ciągle bierze na wspomnienia poczciwego Californium
-
Też się zalogowałem ale kiedyś patrzałem to coś się zawieszało Pewnie tak jak mówisz za dużo ludzi na raz
-
Jak rano się wyrwałem to żywej duszy nie widziałem Teraz faktycznie od kilku godzinach szaleje okolica Ps. Poeta z Ciebie ;)
-
Chodziło mi o liniową odmianę od monsanta pokrewną californium Kiedyś cała wieś miała californium i wszyscy byli zadowoleni
-
Oni znaczy Monsanto Californium był od nich