miwigos

Użytkownicy
  • Zawartość

    7090
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    236

Wszystko napisane przez miwigos

  1. Jak najbardziej,u nas sieją po 20 pażdziernika,lepszy to termin niz przedwiośnie,może zdąży nawóz się przemieścić do strefy korzeniowej
  2. TO soja nie potrzebuje nowozu nawet P i K,dobre pole to jaka musi być gleba (czarnoziem),u nas jeszcze nikt nie zaryzykował siać soji,jesteś pewien że poplony do 15 pażdziernika ,jeśli tak to zrobi sie problem troche większy
  3. Po co on w takim traktorze,będzie droższy od traktora,a kabine masz żeby go zamontować
  4. Napewno macie więcej niż my
  5. I za takie pieniądze jeszcze macie ochote siać ,średni plon z 3 lat 2tony,czyli dobre 2 tyś,to chyba ledwo koszty sie wróciły,a koszenie to chyba pod koniec września
  6. Na wschodzie to wytrzymie bo macie śnieg u nas w wielkopolsce prędzej wymaraznie ,a mimo to siejemy plenne odmiany o mrozoodporności 1,5-3
  7. U nas niema możliwości wjazdu ,bez robienia kolein
  8. Nie mam klinów 1 pole tylko ,a sieje na styk zdażają sie przejazdy lekko niedosiane miedzy kolejnymi przjazdami wole tak niż nakładki,niektórzy sieja z co drugą redlicą zamknięta,robie ścieżki technologiczne co 24 m
  9. Nie mów że pracujesz dla przyjemności,jak się wyłoży to jak to skosić wydajnym kombajnem o szerokości hederu 6,1 m,chyba wynająć starego bizona ,znam takiego co trzymie bizona do koszenia 5 ha grochu ,dla mnie to nienormalne LOKIZOM to pochwal się za ile go sprzedałeś
  10. W tej chwili by dali 690, nigdy nie badali białka
  11. Mam opryskiwacz z komputerem jak jest 30 ha na polu ,to pryskam 30 ha ,może być max 5 arów różnicy,a kombajn z mapowaniem zbioru,sygnał z satelity na dokładność 5 cm ,coś koło 20 tyś . na rok,nawigacja na minimum dwa ciąniki i kombajn,daleko do opłacalności,jak by to się tak opłacało ,to każde 500 hektarowe gospodarstwo by to miało ,a ma kilka w Polsce
  12. No właśnie ,ale do stanowiska siać,jak macie kilka ha to co innego ,ale zasiać 15 ha grochu to za duże ryzyko
  13. Ja sprzedaje na młyn ,białko ich nie interesuje ,tylko gluten i liczba opadania,na gęstość ,oko lekko przymkną
  14. Do takiej powierzchni brakuje mi bardzo dużo,wiesz jakie to koszty ,nie wiem czy na 1000 ha by było warto
  15. Mój komputer jest cały rok w traktorze zamontowany,węże do komputera ,do niego woda nie leci
  16. Pola mam w miare równe ,musze wiedzieć ile jest P i K oraz PH,nie robisz anliz siejesz na oko ?, Jak masz takie mozajki to co wapno siejesz ręką punktowo i badasz co 30 metrów zasobność
  17. W takich prostych opryskiwaczach bez komputera ,po co płyn ,wystarczy otworzyć zawór spustowy włączyć pompe ,jak nic nie leci to korek w pompie i włączyć na moment żeby wode wyrzuciło i nic się nie może stać
  18. W żniwa 1480-1500 ,teraz 1560,na 1800 nie licze,żeby dobiło na 1700,Jarki a jak twój stary się przechowuje
  19. Ja co trzy lata robie próby glebowe
  20. Ja tylko spuszczam wode ,wyciągam filtry,dwa węże musze odkręcić bo są ugiete w kolanko i odkrecam zaworki przy każdej dyszy ,oraz na koniec korek w pompie ,ale mój ma sterowanie pnematyczyne więc nic nie zamarznie ,jak są elektrozawory to raczej musi być zalany płynem
  21. A ile po wzejściu ,napewno troche mniej
  22. Wjechać to bym wjechał ,ale miejscami będą lekkie koleiny ,a potem znów cały rok w błocie ,mam dość mycia ciągników w tym roku,no i temperatury nie za ciekawe
  23. Miały iść odżywki na pszenice ,było mi za wcześnie ,a teraz już się nie wjedzie,po niedzieli opryskiwacz trzeba przygotować do zimy,chyba mszycy w pszenicy niema ,wcele nie patrze żeby nie mieć stresa
  24. U mnie ledwo zaczete
  25. U nas wszystki miały pod 40 i nikt nie kosił ,a teraz nie idzie wjechac i raczej juz nie pójdzie wtym roku