-
Zawartość
554 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
30
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez sapek2
-
Mnie tam zawsze maj się z deszczem kojarzył. W jednym roku to jęczmienia jarego nie szło opryskać bo ciągle padało. A w sumie pszenice już idą jak szalone więc żytu tym bardziej nie ma się co dziwić.
-
Czemu akurat zakładasz, że w maju susza będzie? Żyto to chyba najgłębiej się korzeni ze wszystkich zbóż. Znajomy siał kiedyś na poplon jak miał już brokuł po brokule co roku. Niby żyto miało wtedy rozluźniać glebę i ograniczać kiłę. Raz to prawie do maja zostawił, aż szkoda było to talerzować.
-
Premier jest odporny na coś takiego bo sam zna wszystkie techniki manipulacji i opanował je do perfekcji. I nie chodzi tylko o obecnego premiera.
-
Dzięki psychologii możemy wiele się o innych i przede wszystkim o sobie dowiedzieć. Jak mawiał Sokrates "poznaj samego siebie". Dowiedzieć się jak nami manipulują inni.
-
Taaaa. Liga rosyjska teraz poza rozgrywkami międzynarodowymi stała się mnie atrakcyjna dla zawodników. Więc my i Włosi trochę to wykorzystaliśmy. Szkoda, że politycy idą dokładnie przeciwnym kursem.
-
@jarki to zabrzmiało jak u dzieci "o nie tylko nie szpinak" :)
-
Nie wiem. Widocznie Bogdanka z Perłą dobrze prosperują.
-
Nie no ok... Źle to jest gdy człowiek stoi w miejscu zamiast się rozwijać :)
-
Niespotykane że wschód sieje wcześniej niż zachód. Inna sprawa to wielkość areału, u mnie to dużo nie mam, zboża duża część dla kur idzie. Łatwiej mi się wstrzelić w okna pogodowe. Tutaj już buraki zaczynają siać.
-
U mnie pola z owsem zielone. Ale długo siedział pod ziemią z takim kiełkiem dwumilimetrowym. Teraz już prosta droga do super zysku :)
-
Leon w Lublinie. Żyję w ciekawych czasach.
-
Ostatnio zainteresowałem się też psychologią. W sumie to życie mnie trochę zmusiło do tego. Jest coś takiego jak osobowość narcystyczna. To są toksyczni ludzie. O toksycznych związkach pewnie każdy słyszał. Generalnie chodzi o ludzi którzy manipulują, nie wykazują empatii i nie potrafią stworzyć jakiejkolwiek intymnej relacji. Każdy jest trochę narcystyczny, każdy chce się podobać i czuć podziw u innych. I to też nie ominęło mnie. Uświadomić sobie to, jest już trudniej. Każdy jest trochę manipulatorem i trochę manipuluje. Ale problem pojawia się gdy manipulacja sprawia ból drugiej osobie. Wtedy to już nie jest jak bycie manipulowanym przez córeczkę tatusia. Jedno wiem. Jeśli ktoś Was przesadnie chwali, próbuje wywołać poczucie winy u Was, albo stosuje karanie ciszą...to wiedzcie, że coś jest nie tak.
-
Dobra Panowie. Czy mieliście sytuację że ktoś Was manipulował (oczywiście żony zostawić w spokoju, tak jak córeczki tatusiów)? Wpłynął na Wasz sposób myślenia, wykorzystał to, a potem jakby nigdy nic to wykorzystał na swoją korzyść, Was zostawił z tym tzn z myślami itd? I nie chodzi o politykę
-
U mnie siedzi dzielnie w ziemi i ma takiego kiełka w granicach pół centymetra. Kropla drąży skałę...
-
Ja bym u siebie takich nie założył do ciapka bo bym truskawki wygniótł w cholerę
-
Bób wczoraj sialiśmy. Akurat w nocy popadało to szybciej wzejdzie :). Za jakieś dwa tygodnie drugi rzut jeszcze.
-
U mnie dwa tygodnie temu siany. Ma kiełka tak z milimetr i siedzi w ziemi. Zimno.
-
Ktoś u Was, albo ktoś z Was świadczy takie usługi i jeśli tak to w jakich cenach? Kosiarka rotacyjna 1,6 m, glebogryzarka 1,6 m, prasa Sipma Z 224 z własnym sznurkiem.
-
@Pałuczanin1981 teraz to mi zaimponowałeś. Ja już dawno mówiłem, że na rozdawnictwie nikt dobrobytu nigdy nie zbudował. Zresztą już nie wracajmy do tego. Ale pozamiatałeś teraz równo.
-
Trzymamy się tematu z małymi dygresjami czasem. Strączki można siać kilka lat z własnego rozmnożenia, a z rzepakiem to chyba się nie uda... Ogólnie to ja w soi powinienem pisać o tym bo na jej podstawie mam wyobrażenie o strączkowych póki co...
-
U nas rzepaków sporo sieją i już od wielu lat jest w okolicy sporo brokuła i kalafiora. Efekt jest taki, że kiła na prawie każdym polu, nawet tam gdzie kapustne były rzadko. W rzepakach to może jeszcze nie jest tak widoczne, ale w kalafiorach u sąsiadów to gdzie w zagłębieniach terenu trochę więcej wilgoci, tam plon praktycznie zerowy i korzenie pokryte tymi kiłowymi bąblami. Dlatego ja jednak za strączkami oponuję. Już nawet trochę myślę co na poplon zamiast rzodkwi posiać.
-
Z kolei ja bym w czerwcu wolał pogodę na zbiory truskawek. W maju może padać, żeby miały zapas wody na owocowanie. A pogoda i tak zrobi co zechce.
-
@maslak88 ile kg/ha siejesz? Niektórzy w okolicy u mnie to mają te jęczmienie, że żyletki nie włoży tylko, że takie plantacje bardziej żółtawe przeważnie są. Ja nie chciałem, żeby u mnie gęsty był bo to sześciorzędowy. Mnie się wydaje, że może bardziej wylegać niż ten dwurzędowy, ale nie znam się bo to mój pierwszy rok uprawy tej rośliny.
-
U nas w tamtym tygodniu było już podeschnięte na tyle, że dało się wjechać i wyjechać z pola. Coś tam działaliśmy. A teraz widzę na radarze, że na Lublin ciągnął te opady jak głupie.
-
U mnie prawie cały dzień padało. Teraz grzmi i się błyska. Pierdolca już dostała ta pogoda.