miwigos

Użytkownicy
  • Zawartość

    7288
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    250

Wszystko napisane przez miwigos

  1. Jęczmień nie co roku sieje ,a na wyleganie najlepsze cerone ,jeszcze mnie nie zawiodło
  2. Barts już pryskałeś na kwiat Jarki ,kuge mam większość pola normalny rzepak,a że ma dobry metr to dobrze jeszce z pół metra urosnie
  3. U mnie woda jest ,zawiązuje ładnie ,dziś rozpoczety oprysk,chowacza mnóstwo,plon może być lepszy niz liczyłem,fajnie sie pryska rzepak niski ,nie kładzie się
  4. Ja płaciłem166,40 netto za litr ,w opakowaniu 5 litrowym ,czyli 180 brutto,przy dawce 0,3 l =54 zł,u ciebie 0,15l ,czyli 42 zł ,czyli 12 zł brutto,nie ryzykował bym jeszcze tym bardziej takie cudo Barts a zamiennik nie będzie przypalenia Bez mikro wszystko OK nie przypala
  5. Znaczna czyli ile 10-15 zł max ,czyli tyle co nic jak dla mnie ,modus przy dawce 0,3 kosztował mnie 49,65 netto,
  6. Wszyscy zasypują stawy ,a TY kopiesz dołek na środku polu ,
  7. U nas też się zrobi nieciekawie ,jak pogoda się sprawdzi ,maj zapowiada się bezdeszczowy
  8. Nie w zimie tylko zamówione w marcu ,większość produkcja 2018,co z tego że kupisz w maju ,a data produkcji 2016 z zamiennikami modusa dużo ludzi miało problemy ,ja z oryginałem nie miałem problemu nigdy,ostatnie przypalenie jakieś 10 lat temu jak był modny mocznik dolistnie,średnie gospodarstwa już się wyleczyły z mocznika dolistnie W tym roku litr CCC i 0,3 modusa ładnie skróciło pszenice,7-10 cm,dobrze że pryskane cit przed pierwszym kolankiem
  9. Modus tylko orginał ,zawsze biore dobry zapas w marcu ,żeby starczyło,lepiej niech zostanie 10 litrów ,niż ma litr zabraknąć ,zresztą wszystkie srodki zamawiam na górke na początku marca
  10. U mnie czysto .słodyszek to w zoo mozna zobaczć naszczęście
  11. To nie skrzypionka ,ale zwykły perytroid załatwi gada napewno
  12. Do czasu ,już piszesz że kapituluje
  13. Niemożliwe o tek porze ,chyba że V kl.
  14. A kto niedba ,ja nie znam takiego
  15. Jak da dwie tony to koszt się wróci,żeby były 3 to jakoś przeżyjemy
  16. Ile na metr jej zasiałeś, Już się krzewi?
  17. Jarki z tym ostatnim przesadziłeś ,ale wiara czyni cuda,miałem opryskiwacz po mocznik,bor , siarczan magnezu i ekosol RB,w trakcie lania wody w rozwadniacz wlałem krzem,widomo woda była tam z porzedniego oprysku,może z 5 minut postało i zrobiły sie kluski,zaczołem mieszać i zapchały sie filtry ,pompa nie mogła uciągnąć,ale przez 10 minut mieszania wszysko się rozpuściło czyli jakaś reakcja zaszła,pszenicy nic sie nie stało, Jak będa 3 tony to będzie super w zeszłym roku wyglądał na 5,5-6 a sypał 3,5
  18. Ci mają słabe ziemie ,odżyli jak zaczeli siać kukurydze i weszły dopłaty,bo ten dobry tysiąc dopłaty,to czysty zysk,a wcześniej z 3-4 ton żyta co było ,raczej nic
  19. Ale krzemu nie zalecaja mieszać z niczym i najgorsze ten dodatkowy zabieg
  20. Lubicie kobinować z mieszankami,ja w takie klocki się nie bawie
  21. Ta średnia gospodarstwa szybko sie nie zmieni ,no i dobrze jakby wszyscy robili tak jak ja to Polska by była rzepakiem ,burakiem i pszenica zasypana,z drugiej strony za dużo kiepskiej ziemi w naszym kraju,od V kl. to nie warto uprawiać ,las powinien rosnąć
  22. Czyli oboje robimy to co lubimy,ja nie narzekam ,jak nie będzie gorzej to bedzie git,oby zdrówko dopisywało,ale z racji wieku zaczyna lekko szwankować ,a co do pracy 150 ha ,to tak w sam raz ,zawsze do pomocy jest najpierew ojciec ,pózniej syn,czy córka,i tyle idzie bez problemu ogarnąć ,oczywiscie dobrym sprzętem i na dobrej ziemi
  23. Czyli popierasz duńskie warchlaki ,tylko on kosztuje pół tucznika,nie znam osób które mają 200-1000 tucznika i nie maja ziemi,dobrze że każdy robi to co woli,widze że ci co mają ziemie mają wiele więcej czasu,bo wieczorem opryski i oprzęt,samo doglądnięcie czy zdrowe i podanie leków ,szczepienia ,zajmują wiele czasu,a wywiezienie takiej ilości gnojowicy,teraz wchodza nowe normy,ciekawe kto będzie miał więcej problemów ,jak wiliczą ci ile masz N z gnojowicy ,to azotu nie będziesz mógł kupować, Nikogo nie uważam za gorszego ,ci co dużą maja hodowle to ich podziwiam że im się tak chce ryć za te niepewne pieniądze ,bo dzisiaj mało kto z młodych ,chce pracować przy zwierzakach,nie jestem pewien czy twój nastepca będzie chciał ,nie puszczaj go na studia jak zobaczy jak żyja kuple,to napewno hodowle rzuci
  24. Ale z tylu ha dobrej ziemi idzie naprawde godnie żyć ,ja mam więcej wolnego czasu niż 20 lat temu,a ziemi drugie tyle co 25 lat temu,inwentarza zero i wiele problemów i fizycznej pracy mniej,są okresy gdzie sie pracuje 16 godzin,ale 5 miesięcy wakacji też jest +kika feri po 2 tygodnie,no i smrodu nie musze wąchać,chyba że przejeżdżam obok chlewni sąsiada, wioske obok,u mnie w wiosce już hodowla jedynie hobbistyczna
  25. Ja wole jelonkami jezdzić niż ursusami i mieszkać w nowym ładnym domu,mi praca na roli przynosi przyjemność i niezły dochód