-
Zawartość
755 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
51
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez sapek2
-
Heh ja zawsze mam dylemat Kurek czy Wlazły. Z jednej strony Bartek - lepsze warunki fizyczne, dobry blok i międzynarodowa kariera. Z drugiej Wlazły skoczność świetna technika ataku którą nadrabiał dość niski wzrost jak na siatkarza. Teraz dziewczyny w ćwierćfinale z Włoszkami. Kiepski ten system pucharowy.
-
No właśnie o to chodzi. Jest w składzie a Grbić go zapomni zabrać tak jak mama Kevina. Już widzę te memy po mistrzostwach "Kewin sam w bloku" itd
-
Chodzi że w tamtym roku Otolia miała bardziej podłużne bulwy. W tym ma raczej owalne.
-
Tylko żeby nie było jak w filmie, że nasz trener w samolocie się zorientuje, że nie ma Kewina. A tak poważnie to jak oceniacie szanse naszych chłopaków? Tu chyba każdy wynik inny niż złoto będzie niezadowalający. Dziewczyny jeśli wygrają w 1/8 z Belgią to ćwierćfinał z Włoszkami. Nigdy nie lubiłem zbyt rozbudowanej fazy pucharowej.
-
Możliwe, że pogoda na wpływ na kształt bulw?
-
No tak w sumie w Euforię można grubo sypać. Teraz miałem dwa lata ją, ale się z pszenżytem wymieszała wtedy co pierwszy raz ją zasiałem na polu drugi rok po pszenżycie. Jeszcze Metronom ładnie wygląda. Widziałem u sąsiada w tym roku. Sypał chyba też nienajgorzej i ładne ziarno.
-
Tja ... I weź teraz dobierz odmianę żeby nie spieprzyć pszenicy po takim przedplonie.
-
Jakby mieli w centrali Agila to bym wziął w ciemno. Kilka lat robił robotę w okolicy. U sąsiada widziałem Donovana, ale jakoś mi nie pasuje i z wyglądu ziarna i z opisu.
-
Po bobiku teraz chciałem jakąś fajną odmianę dobrać. W pobliskim sklepie rolniczym będą mieć Hondię, w centrali w Lublinie może w piątek zapytam co mają. Jak ta Hondia by się Wam widziała?
-
Pierdziele te dożynki. Wolę do lasu pójść i w domu poczytać. Dużo literatury faktu ostatnio nabyłem.
-
Wygrałem talon na k... i balon, czyli 2,5 mm. Nie wiem cieszyć się czy nie.
-
Jutro dożynki gminne a tu deszcz. Jak żyć Panowie moderatorzy?
-
Może ten profesor Markowski co miał na jednym ramieniu górnika coś pomoże. Bobik przede wszystkim rozluźnia, talerzowanie w suchej ziemi po tej uprawie to jest bajka. Aż strach co by było gdyby było mokro. Na moich lessach gliniastych to jest sposób żeby jeszcze lepiej wykorzystać potencjał gliniastego podglebia. U mnie w okolicy ze strączków widziałem groch, łubin niebieski, soję, bobik, te dwa ostatnie u mnie tylko. Moim zdaniem na grochy te ziemie są za mocne. Wiecznie coś, albo leży, albo zielony po wsze czasy, albo łobody więcej niż grochu. A takie pole po bobiku daje szansę żeby naprawdę mieć tu lessowe getto najlepiej ziemi.
-
Bobik ma potencjał. Przy porządnej obsadzie i koszeniu bez większych strat jest szansa na 5t/ha może nawet więcej.
-
Taaa tu tak samo. Tylko jeszcze jest nadzieja, że brokuł i kalafior urosną.
-
W ubiegłym roku drutowce, teraz ceny. Kiedyś musi odbić. Charlie Chaplin mówił, że nic nie trwa wiecznie, nawet problemy.
-
Tutaj 10.5 mm w sierpniu, na początku miesiąca. Trochę się kurzy.
-
Ziemniaki odbije. W przyszłym roku już pewnie mniej posadzą. Potrzebny jest światowy kataklizm, żeby zrobiło się dużo mniej żywności. Dopiero wtedy może zacznie się opłacać.
-
@barkas Może więcej ziemniaków. Jak to mówią, "siej to co jest tanie".
-
Mija Ci termin siewu rzepaku? Tutaj w połowie września siali i całkiem nieźle wyszedł.
-
Bardzo się sypał, wystarczy, że motowidło lekko dotknęło i się osypywały nasiona. Albo to trzeba kilka dni wcześniej kosić, albo kosić z rosą najlepiej rano. Albo na stole do rzepaku spróbować. Zmierzyłem w dwóch miejscach na polu ile na metrze kwadratowym odpadło to tak trzeba liczyć, że tona na hektar się osypała. Ale, żeby nie było. Wagę to on ma. W litrze pszenicy mi wyszło 0,78 kg, bobiku w granicach 0,85. Oczywiście mierzone chałupniczo. Do tego będzie poplon niezły. Ogólnie jestem bardziej zadowolony niż z soi. Tylko gęściej trzeba go siać.
-
To się kosi przy dużej wilgotności 20-22% i obsada musi być. Kolejna lekcja w życiu zaliczona.
-
U nas paszarnia 750 netto za pszenicę. Aż zdziwiony byłem. Kolejki na pół dnia się ustawiały.
-
Żniwa skończone. Pora na długi weekend.
-
Ja dawałem Infinito, a w drugim zabiegu Revus. Do tego Miedzian, Siarkol, Optysil.