-
Zawartość
1145 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
75
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez sapek2
-
Albo taki Kopyra, pije piwo i jeszcze mu płacą za to. Nawet żona mu nalewa i nic nie mówi:) @Pałuczanin1981 ale tam na uczelniach są zwykli ludzie. Nic specjalnego. Nawet Einstein i Hawking opowiadali brednie.
-
A mikro jakie są najważniejsze w ziemniaku?
-
Jak difeno i azoksy można to mam jeszcze Amistar Gold
-
Ja mam z zeszłego roku Revusa i Infinito.
-
U mnie stonka zaczyna być, póki co dorosłe osobniki.
-
@barkas nacina kiepska, ale pod krzakiem zaczyna się coś dziać. To jest Otolia sadzona 28 kwietnia z myślą o zbiorze jesiennym. To co na zdjęciu we wcześniejszym moim poście. Teraz tak patrzę, że coraz więcej miejsc jest gdzie ziemia pęka i tak rozkopałem. W innych miejscach były trochę mniejsze. Tylko problem jest później bo przez te szczeliny w ziemi się światło dostaje i zielenieją. Jaką masz szerokość rzędów? Bo ja w tym roku znów 60 cm. W tamtym było 65 i nie wiem czy nie wrócić do tych szerszych.
-
To może jakaś inna technologia przy uprawie na pestki. Jakbym tak gęsto Bambino posiał to by się tam wejść nie dało.
-
Może i tak, ale mimo to działa to ok moim zdaniem.
-
@Magic fly jak na 75 cm? Rzędy w takich odległościach? U mnie 1,2 m rzędy a w rzędzie co metr, nawet trochę gęściej. Ta obsada na zdjęciu to już jest duża moim zdaniem.
-
Kartofle słabe za to dynia wjeżdża jak dzik w żołędzie. Te po prawej przy ziemniakach to różne ozdobne itp wynalazki dlatego mniejsze i gorzej wzeszły. A pielenie robię w ten sposób jak na zdjęciu. Z pielacza wyrzuciłem kółka, siedzenie i kierownicę bo i tak mi nie ma kto jeździć na tym. Do truskawek trzy sekcje co 60 cm. Do dyni jak na zdjęciach.
-
@barkas mówię, że jakieś marne te ziemniaki, w sumie jak ma być nadpodaż to nie ma co wchodzić w koszty i pchać odżywki. Sam nie wiem.
-
Jak u Was wschody dyni? U mnie tykwy kiepsko wzeszły, a dynie całkiem dobrze. Dużo lepiej niż rok temu.
-
Właśnie u mnie też póki co czysto. Trochę chwastu ale u mnie to norma. W sumie szkoda nie pojechać tymi odżywkami.
-
To ja mam lepszy pomysł. Załóżmy własny kanał na YT. Z robienia dzbanów w internecie teraz jest lepsza kasa niż z produkcji rolniczej.
-
Miałem te moje jechać w tym tygodniu mgs, bor, aminokwasy itp i nie wiem czy jest sens.
-
Nie lękajcie się. Trzeba wierzyć. A na pocieszenie obejrzeć jakiś film z naszej młodości np "Nagą broń " albo "Robin Hood faceci w rajtuzach".
-
Taaa, 8 w sumie dziś, a 20 w czerwcu.
-
Pada deszczyk pada, pada deszczyk równo... wreszcie się przełamało 5,5 dziś i pada dalej.
-
Moim zdaniem działają tylko warto zastosować podejście kompleksowe - stymulować na wielu płaszczyznach, korzeń, odporność, uzupełnienie składników makro i pełne mikro itd. I od samego początku wegetacji, żeby nie czekać aż czynnik stresowy wystąpi w dużym nasileniu. Rozumiem że może nie w każdej uprawie ma to sens, ale w tych bardziej opłacalnych typu truskawki czy warzywa tak. Do tego Intermagu się jakoś przyzwyczaiłem głównie od nich biorę.
-
Tak szczerze mówiąc to dwa razy odżywki poszły. Raz jak bobik ratowałem po Zemaxie, puściłem na te wczesne kartofelki lancę. Potem jeszcze drugi raz. Nic specjalnego - kristalon czerwony, mgs, aminokwasy, Optysil, Vanadoo. Takie tam.