sapek2

Użytkownicy
  • Zawartość

    755
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    51

Posty napisane przez sapek2


  1. Heh ja zawsze mam dylemat Kurek czy Wlazły. Z jednej strony Bartek - lepsze warunki fizyczne, dobry blok i międzynarodowa kariera. 

    Z drugiej Wlazły skoczność świetna technika ataku którą nadrabiał dość niski wzrost jak na siatkarza. 

    Teraz dziewczyny w ćwierćfinale z Włoszkami. Kiepski ten system pucharowy. 


  2. Tylko żeby nie było jak w filmie, że nasz trener w samolocie się zorientuje, że nie ma Kewina. 

    A tak poważnie to jak oceniacie szanse naszych chłopaków? Tu chyba każdy wynik inny niż złoto będzie niezadowalający. 

    Dziewczyny jeśli wygrają w 1/8 z Belgią to ćwierćfinał z Włoszkami. Nigdy nie lubiłem zbyt rozbudowanej fazy pucharowej. 


  3. No tak w sumie w Euforię można grubo sypać. Teraz miałem dwa lata ją, ale się z pszenżytem wymieszała wtedy co pierwszy raz ją zasiałem na polu drugi rok po pszenżycie.

    Jeszcze Metronom ładnie wygląda. Widziałem u sąsiada w tym roku. Sypał chyba też nienajgorzej i ładne ziarno. 


  4. Może ten profesor Markowski co miał na jednym ramieniu górnika coś pomoże. 

    Bobik przede wszystkim rozluźnia, talerzowanie w suchej ziemi po tej uprawie to jest bajka. Aż strach co by było gdyby było mokro. 

    Na moich lessach gliniastych to jest sposób żeby jeszcze lepiej wykorzystać potencjał gliniastego podglebia. 

    U mnie w okolicy ze strączków widziałem groch, łubin niebieski, soję, bobik, te dwa ostatnie u mnie tylko. Moim zdaniem na grochy te ziemie są za mocne. Wiecznie coś, albo leży, albo zielony po wsze czasy, albo łobody więcej niż grochu. 

    A takie pole po bobiku daje szansę żeby naprawdę mieć tu lessowe getto najlepiej ziemi.


  5. 18 godzin temu, barkas napisał:

    podjerzewam, ze kazdy tak pomysli:)

     

     

     

    W ubiegłym roku drutowce, teraz ceny. Kiedyś musi odbić. Charlie Chaplin mówił, że nic nie trwa wiecznie, nawet problemy. 


  6. Ziemniaki odbije. W przyszłym roku już pewnie mniej posadzą. 

    Potrzebny jest światowy kataklizm, żeby zrobiło się dużo mniej żywności. Dopiero wtedy może zacznie się opłacać.


  7. Bardzo się sypał, wystarczy, że motowidło lekko dotknęło i się osypywały nasiona. Albo to trzeba kilka dni wcześniej kosić, albo kosić z rosą najlepiej rano. Albo na stole do rzepaku spróbować.

    Zmierzyłem w dwóch miejscach na polu ile na metrze kwadratowym odpadło to tak trzeba liczyć, że tona na hektar się osypała. 

    Ale, żeby nie było. Wagę to on ma. W litrze pszenicy mi wyszło 0,78 kg, bobiku w granicach 0,85. Oczywiście mierzone chałupniczo. 

    Do tego będzie poplon niezły. 

    Ogólnie jestem bardziej zadowolony niż z soi. Tylko gęściej trzeba go siać. 

     

    A i wczoraj talerzowałem to mimo suszy całkiem nieźle się zrobiło. Po zbożach tak nie wyjdzie przy obecnych warunkach. 

    Nasiona w bardzo dobrym stanie, połówek prawie nie ma. Koszone TC 4.90.