ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5223
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    258

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. Biedny kraj? Balansujemy między 20 a 21 gospodarką światową właśnie dzięki rozwiniętemu rolnictwu i to UE blokuje tą gałąź poprzez absurdalne przepisy, wycofywanie ŚOR, wybijanie zdrowych zwierząt w strefach, niekorzystne umowy handlowe, drugi filar WPR po 2027 roku itd. UE do niczego nam nie jest już potrzebna, umowy handlowe można podpisać jako niezależny kraj na naszych zasadach. Teraz to piardnąć nie można bez zgody, a jak pozwolą to podatek od tego trzeba zapłacić.
  2. U nas kiedyś sieli wyłącznie w kwietniu (niektórzy nadal) i się udawało bo panowała taka opinia, że wymarznie. Pamiętam kiedyś u mnie było przygotowane pole na ziemniaki ale zabrakło sadzeniaka i w maju był siany na wiosennej orce. Powątpiewaliśmy w powodzenie tej uprawy ale mega ładny był, leżał prawie na całości bo gnoju dużo było jak to pod ziemniaki. Bez żadnego nawożenia mineralnego już ale zbierany był jako ostatni. Mimo wszystko uważam, że to był tylko nadzwyczajny zbieg okoliczności. Jakoś bardzo mokro było wtedy bo rozrzutnik był utopiony i to na górce. Jęczmień jary ma większe szanse na udany plon siany teraz niż owies.
  3. Tak, dawali 200 bo to grunt inwestycyjny a nie rolny. Po drodze ktoś zapomniał o zmianie sposobu zagospodarowania i to podbija średnie ceny gruntów rolnych. Za autostrady płacimy teraz wszyscy i to ciężkie pieniądze. https://www.inlegis.pl/baza-wiedzy/wywlaszczenie-nieruchomosci/odszkodowania-za-wywlaszczenie-pod-drogi-wysokosc-odszkodowania-za-wywlaszczenie-pod-drogi-2024/ Zerknijcie na tabelę. Najniższa cena była zanotowana w województwie podlaskim 40 tys. za hektar ale to jakieś nieużytki na pewno. Maksymalna cena wyniosła 470 tys. Z kolei w województwie śląskim rozpiętość jest znaczna od 60 tys. do prawie 3 milionów za hektar. Tak, mówimy tu o gruntach rolnych. Stąd się bierze absurdalna średnia cena gruntów rolnych w Polsce.
  4. Weź tu kup teraz ziemię za takie pieniądze. @barkas przy oficjalnej umowie i Twoich dopłatach wal strączkowe (proponuję soję) na 20% powierzchni dopłatowych. Ekoschemat zróżnicowana struktura upraw wchodzi automatem do wszystkich, wystarczy zaznaczyć.
  5. Bierz, przetrwają tylko najsilniejsi.
  6. Padł ostatni bastion, niech i Węgrzy posmakują trochę tego dobrobytu tylko dlaczego kosztem reszty UE? Do tej pory to jeszcze coś tam blokowali. Czy wytrzymamy jeszcze te półtora roku do wyborów u nas, czy zdążą zmiażdżyć naszą gospodarkę?
  7. @barkas jak myślisz nad suszarnią podłogową do dyni to mocno to przemyśl. Ponoć z takiej suszarni mogą być gorzkawe i nie zechcą przyjąć. Zależy to na pewno od tempa suszenia i dokładności łopatowania. Pestki dyni w tym roku też są tanie a zysk daleko od tego oczekiwanego szczególnie przy pełnej usłudze, której koszty mocno pożerają przychody.
  8. U mnie też w założeniu są 2 zabiegi, jak potrzebny jest trzeci to tebu bo nic innego się nie wymyśli jak zabrali Topsin.
  9. Póki co sprawdza się więc nie mam zamiaru przepłacać, poza tym po żniwach pszenica będzie po 500 zł i wydać na zabiegi równowartość tony to lepiej nie robić wcale. Nie wiem jak u Was ale pszenica u mnie nie da tych 17 ton z hektara.
  10. Miedź nie podana, chwasty nie poprawione a Ty tutaj o T1. Raczej nic nie będę zmieniał. Fenpropidyna, metkonazol, propikonazol.
  11. Śnieg pada...
  12. W rzepaku masz maks 5% zanieczyszczeń, w facelii będzie co najmniej 50%. Do 40 stopni to dojdzie Ci samoistnie na podłodze, na zewnątrz temperatura przekracza nieraz wtedy 30 stopni. Do suszenia wystarczy izolacja powietrzna (przyczepa, poddasze, płyty na paletach itp.) oraz łopata, jak cienko to nawet niekonieczna. Nie suszymy nasion, one są suche, suszymy badyle. Słyszałeś o pożarze suszarni przy suszeniu słonecznika w moich stronach? Do tego obok był zbiornik na paliwo do tej suszarni a wkoło skład nawozów. Jakby to wybuchło to by tylko dziura w ziemi została po zakładzie.
  13. Ziąb straszliwy, wywiało to co wczoraj spadło, już glinki bieleją. Aktualnie coś tam pada, cały dzień ma tak przelotnie przepadywać.
  14. Do połowy października? No jak tak to ok. Myślałem, że powinno się porządnie rozkrzewić do zimy bo na wiosnę idzie już tylko w pędy. Pożar w suszarni przy suszeniu facelii będzie spowodowany przez zmielone części łodyg i kwiatostanów, które wyschną na łatwopalny pył. Nasiona zbierasz suche ale razem z nimi mokre części roślin, nie da się inaczej. Jedyny sposób to suszenie łopatą i potem czyszczenie.
  15. Witaj, a czemu masz niby nie pisać? Zakazu nie ma. Rzepaki te wcześniej siane są nawet niezłe, wręcz bardzo ładne, te późno siane jakoś się zbierają ale bardzo się męczą, miejscami wypadła ponad połowa ale w tym roku siałem 50 sztuk jakbym czuł coś przez skórę. To co zostało jakoś rośnie ale bardzo nierówny, przyrosty korzeni są więc zostawiam. Większe za późno na skracanie a te małe za wcześnie, nie ma roślin takich średnich. Przed tym ostatnim deszczem gołą ziemię było jeszcze widać. Z daleka wygląda strasznie ale z bliska jest obsada akceptowalna, tzn. jakieś 15-20 szt. ale równomiernie. Dwie plantacje widziałem już zlikwidowane ale tam było bardzo źle już jesienią. Bardzo późno siane we wrześniu bezorkowo, samosiewy zbóż zmasakrowały wschodzący rzepak, do tego krótka wegetacja jesienna dopełniła dzieła. Jęczmienie ozime bardzo biedują, nie chcą rosnąć.
  16. U mnie spadło 7 litrów wczoraj a teraz jakby śnieg chciał padać...
  17. Jeżeli później żyto to gryka odpada bo za późno zejdzie chociaż jest dobrym rozwiązaniem bo fosfor wyciągnie do góry. Facelia zdaje się być optymalna ale to tylko na małe areały bo trzeba sporo powierzchni na suszenie. Suszarnia odpada bo skończy się to pożarem. Ja na świeżakach różnie robię. Czasem właśnie facelia, czasem rzepak z bonusowym nawożeniem. Zdarzyło się też i testowo pszenicę co pokaże a potem jęczmień aby zobaczyć mozaikę pH ale to na mocniejszych glebach. Na słabej to gryka dobra jest ale zbyt wątpliwy, owies sobie poradzi, następnie łubin, znowu owies, żyto, rzepak a potem to już normalnie. W międzyczasie da się podnieść pH i poziom próchnicy podkładem z pieczarek i obornikiem.
  18. O kurde, u nas najcieplej w Polsce dzisiaj. Spojrzałem na mapę IMGW faktycznie u @lokizom najzimniej ale co ciekawe taka temperatura też była w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku a w pogodzie dzisiaj mówili, że ma tam być +20 stopni jutro czy pojutrze już nie pamiętam.
  19. Stosował ktoś z Was Axial w pszenżycie? Nie ma rejestracji ale na stronie Syngenty jest informacja o tym, że: "Pinoksaden jest doskonale tolerowany przez najważniejsze gatunki zbóż: pszenicę, jęczmień, żyto, pszenżyto"
  20. Mógłbyś się trzymać tematów? Zostałem sam a jak na bieżąco nie będę przenosił zrobi się śmietnik. Ja bym jechał teraz, przymrozki mają być dopiero po świętach i o ile będą. Poza tym to żyto, jak będzie ciepło za 2 tygodnie będzie miało 3 kolanka.
  21. A zapomniałem o tym, tak to też. Na tej plantacji pszenżyta szczególnie bo gęsto nasiane a azot podany bardzo późno i ogólnie pole raczej z niską zawartością azotu. Niby obornik był ale jeszcze korzeniami słabo sięga, jednak mało tego gnoju było względem zapotrzebowania.
  22. Jęczmienie ozime wszystkie z żółtymi placami, to od mrozu bo widać że przy miedzach czy drogach gdzie było więcej śniegu jest zieleńszy. Bardzo długo się regeneruje i jakoś słabo to widzę. Place jakby się powiększają albo nie widać zmian. Wydaje mi się, że plantacje będą znacznie przerzedzone, szczególnie te za wcześnie siane. Przyjrzałem się plantacji pszenżyta sąsiada, która znacznie odbiega od wszystkich innych wokół, jest mega żółte. Z bliska widać że na tych żółtych liściach jest jakaś czarna pleśń. Rozkminiałem dlaczego tak jest, to splot błędów agrotechnicznych. Za wczesny siew, jak kosiłem soję tam już się krzewiło, to akurat nie byłoby błędem gdyby nie za gęsty siew, sąsiad potrafi i 300 kg siać na hektar oczywiście na oko a im drobniejsze ziarno tym więcej co jest absurdem, pojęcie sztuki na metr nie istnieje, zresztą jakby miał przeliczać to lot w kosmos byłby łatwiejszy, siew nie zaprawionym ziarnem a nasiona do siewu pozyskane z plantacji nie chronionej od chorób a w tamtym roku presja była niesamowita, do tego sucho a jak dużo roślin na metrze do wodę pompują oporowo. Taka łąka przykryta śniegiem dusiło się i mamy efekt domina. Całe szczęście, że mamy jeszcze dużo takich ale pomału będą się wykruszać na rzecz tych co wykorzystają potencjał gleby a jest to możliwe nawet w pierwszym roku, widzę po sobie na przejętych gruntach. Na tych zaniedbanych polach plon wcale nie odbiega od normy przy odpowiednim przygotowaniu, jedynie presja chwastów większa, szczególnie perzu i wyczyńca.
  23. Jasne, jak się zaloguję. Jak widzisz zostałem sam. Chcesz pomóc?
  24. Jakby coś się zamiaruje na deszcz ale nic specjalnego nie ma co oczekiwać.
  25. Urywki tylko te z niektórych TV ale i tak robi wrażenie.