ikcomas

Moderatorzy
  • Content count

    3,032
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    115

Everything posted by ikcomas

  1. Stosował ktoś z Was może Antywylegacz płynny 675 SL do skracania pomidorów? Od niedawna ma rejestrację a zawsze problemem jest u mnie wielkość roślin.
  2. Ja wolałbym żeby zostało tak jak jest. Dla mnie łatwiej szukać jak jest oddzielnie. Za duże zamieszanie będzie. Poza tym nie każdy tu sieje rzepak... Głosowanie 1:1 jak na razie :-)
  3. Na youtube jest mnóstwo filmów farmerów z Australii i nie mają najmniejszych problemów z omijaniem pojedynczych drzew dużymi maszynami. Dlaczego ich nie wycięli? To takie proste, ciach i nie ma ale po coś je trzymają. Ja akurat nie mam takich na środku pola ale gdybym miał jabłoń albo gruszę to nigdy w życiu bym tego nie wyciął. Jakieś krzaki czy wyspy to tak zlikwidowałbym; a jeśli chodzi o dołki to w moim regionie nie zawsze się da. Kiedyś dawno temu próbowaliśmy zagospodarować dołek. Zostały wycięte olchy, męki było dużo, uprawione, zasiane a potem przez lata był problem bo trzeba było dookoła jeździć. Zasypać to niemożliwe, za duże góry z obu stron. Teraz znowu olchy rosną i jest stabilnie. Oczywiście ich populacja jest ciągle regulowana ale nigdy do zera.
  4. Na przykład, albo postawić ule, zejść na chwilę z ciągnika i zerwać ekologiczne jabłko, popatrzeć na ptaki, wczoraj 5 jastrzębi się kręciło jak orałem, piękne i blisko podchodziły to można było popatrzeć a w szczerym polu to różnie bywa.
  5. Pośrednik żydek pewnie? Dałeś po prostu się wyłomotać bez wazeliny. Olejarnie przymykały oko bo by kur... nie mieli z czego robić oleju.
  6. A co ma przeszkadzać? omijasz i jedziesz dalej. Taki przerywnik, żeby nudno nie było. Widziałeś pola w Australii? Jak tam omijają drzewa tymi kilkunastometrowymi maszynami? A mogliby wyciąć. Gość w tym roku chciał sprzedać pole i zaczął wycinać stare jabłonki bo powiedział, że potencjalnemu kupcowi będą przeszkadzały. Powiedziałem, że kupię ale pod warunkiem że już nic więcej nie ruszy (chyba nawet mówiłem mu tak jak miał taki zamiar, ale jak wyciął to już był warunek)
  7. To było jeszcze przed denominacją przecie a więc poniżej 10 milionów :-D Nie ma co porównywać jak hektar ziemi kosztował 50 milionów
  8. Po iiiiiiiiiiiiiile????!!!!!! Kruszwicę masz pod nosem i takie ceny? No nie dziwię się, że nie chcecie siać rzepaku. Ja w żniwa sprzedałem po 1520, ale takiej ceny to nigdzie nie widziałem, ba od kiedy uprawiam rzepak to nie pamiętam aby gdziekolwiek tyle było. Pojawiają się kontrakty na nowe żniwa po 1600. Dobrze, że niektórzy odchodzą od tej uprawy - rzepaku starczy od nas :-)
  9. @Pałuczanin81 cały czas to robimy, nawet nie wiesz jak bardzo dużo. Czasem niegroźnych zostawiamy...
  10. Wyszperałem w Internecie: "Najstarszy i największy jesion rośnie na Kaszubach w miejscowości Motarzyno, gm. Dębica Kaszubska. Wiek 404 lata, obwód 715 cm, średnica pierśnicy 227,5 cm, wysokość 28 m. Najwyższy jesion wyniosły rośnie w Wetlinie i ma 31 metrów wysokości oraz 615 cm obwodu". Jednak to była do niedawna nieprawda, ponieważ największy jesion w Europie znajdował się kilkadziesiąt metrów od mojego pola. Po ostatnich silnych wiatrach niestety się przewrócił. Znawcy twierdzą, że mógł mieć blisko 500 lat, obwód miał też ok. 7 metrów a nie jak na jednej stronie napisano 550; był teraz mierzony przez konserwatora zabytków, wysokość 36 metrów. Chodzą u nas legendy, że Napoleon pod nim odpoczywał. Kurcze, chyba wezmę miarkę i sam dokładnie go zmierzę.
  11. A no właśnie, jak to prowadzić? Znaczy się niezależnie od formy posianej pszenicy miotła wyjdzie jak teraz posieję?
  12. Ja dysponuję ozimą Alexander, to cały jeden punkt mniej mrozoodporności.
  13. No wreszcie ktoś na chłodno pisze. Nie no, nie wiadomo ile to nie zaryzykuję. Koszt jarej to jakieś 2000 i potrzebuję tony, no może niecałej. Aaaaa no właśnie, jeszcze kwestia warunków, nie wiem czy będę w stanie zaorać bo tam mokro i glina. Zasadniczo wolałbym posiać teraz niż na wiosnę właśnie dlatego, że wiosną mogę długo nie wjechać. @ansu znaczy ozimą zasiał? Hardkorowcy jesteście, nie wiem czy będę w stanie pójść na taki manewr.
  14. ASF

    Jeszcze garść linków: https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/asf/17714-czy-niemcy-ukrywaja-asf-przed-swiatem https://wiadomosci.wp.pl/asf-zbliza-sie-do-poznania-czy-wirus-przyszedl-z-niemiec-6450225622312577a https://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/ostatni-moment-by-zapanowac-nad-chaosem-w-zwiazku-z-asf-na-zachodzie-polski,90156.html i komentarz Piotra :-)
  15. Na razie przeczekam to ochłodzenie, co będzie dalej czas pokaże
  16. Tylko dziś, jutro ma być armagedon. Nie, nie zasiałem jeszcze, są inne pilniejsze sprawy na razie. Poza tym miała być przewódka której na razie nie mam, ale teraz to już nie wiem. Może posieję jęczmień albo kukurydzę bo już nie mogę z Wami. Podpuszczacie mnie na eksperyment i biję się z myślami. @jarki wyszło coś z tej Tybalt wtedy?
  17. ASF

    I tak zapomnisz. W kolejności od najniższej: Żółta to strefa buforowa oddziela białą od innych Czerwona to strefa dzików z ASF Niebieska to dziki i świnie z ASF Obszar zagrożony to obszar o promieniu ok. 7 km od ogniska Obszar zapowietrzony ok. 3 km od ogniska 3 pierwsze wyznacza UE, 2 ostatnie PLW. W niebieskiej problem ze sprzedażą ale da się - zazwyczaj niższa cena, chyba są (były?) jakieś rekompensaty, obszar zagrożony i zapowietrzony blokada na 40 dni z możliwością skrócenia do 30. W obszarach wyznaczonych przez weta są też inne obostrzenia, mi.in. zakaz wywozu obornika jak dobrze pamiętam. Pojęcia: ognisko ASF - ASF u świń przypadek ASF - ASF u dzików Ognisko zawsze jest w jednym gospodarstwie, Jedna kropka na mapie - jedno ognisko. Przypadek u dzików różnie, jedna kropka może odpowiadać kilku dzikom w tym miejscu. Jeśli ognisko będzie w białej to różnie bywa, czasem robią niebieską czasem nie, obszar zapowietrzony i zagrożony zawsze jest wyznaczany przy ognisku. Jednak ognisko z niczego się nie bierze, musi być w okolicy dzik z ASF, zazwyczaj się to potwierdza prędzej czy później. A w kanapki z ASF nie wierzę...
  18. Panowie! Mamy grudzień chciałbym zaznaczyć, zima za pasem. Jeszcze nie zaorane - owies w tej chwili dojrzewa. Idzie ochłodzenie, śnieg! Po niedzieli jak się sytuacja wyklaruje to spróbuję zaorać jak nie skuje. No jak ozimą? Jak? W moim klimacie? W grudniu? Wariactwo totalne. Nie wiem, namieszaliście mi teraz...
  19. Kiedy siana? To jednak nadal jest hardkor, mega hardkor. U mnie byłaby Aleksander, mrozoodpornością to nie grzeszy
  20. Obawiam się, że nie stać mnie na taki hardkor. Na razie straszą śniegiem, będzie wesoło jak się zorientuję w czerwcu że jednak nie przeszła jaryzacji. Będzie za późno na cokolwiek. Arkadia się rozkrzewiła? To typ jednokłosowy. Kurde mącicie mi w głowie, wiem że jedna taka Pani siała ozimą właśnie przed świętami i się udało, może by się tu odezwała i pomogła?
  21. Ozimą byłoby deko taniej bo mam swoją ale kurde w grudniu? Ryzykowny temat
  22. Tybalt to późna w diabły, musi być wczesna żeby schodziła razem z ozimą. Jest to możliwe? A ozima jak teraz zasieję to przejdzie jaryzację?
  23. Kto siał przewódki? Jakie warunki muszą być spełnione aby się udało? Ewentualny siew teraz w grudniu, znowu będzie sensacja na wsi...
  24. ASF

    Ooooo, dziki zdobywają kolejne tereny. Tym razem w Puszczy Sandomierskiej, będzie znowu zmiana mapy. @Pałuczanin81 żółta w zasadzie nie robi nic, to taki bufor, zwiększone kontrole, badania... Najgorsza to nie jest niebieska tylko zapowietrzona i zagrożona, których na mapie nie będzie ale trwa dość krótko (minimum 30 dni) i nikt nie nadąży tego rysować. Takie Decyzje wydawane są lokalnie przez PLW @Marecki jeśli odstrzał ma być na zachodzie Polski to nikt nie będzie protestował, ekoczuby to wynajęci ludzie, poza tym niebawem lochy będą zaproszone i nici z odstrzału.
  25. No i zabrakło kasy nawet na pomoc krajową, dostałem pismo o wydłużeniu terminu wypłaty odszkodowania suszowego do 30 kwietnia 2020r. Cudownie.