-
Zawartość
5582 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
281
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez ikcomas
-
Można spokojnie dostać tylko trzeba samemu składać. W gotowych zestawach montują SSD aby jak najszybciej się popsuło. Ja mam jeszcze dwa komputery z XP (laptop i stacjonarny) i nadal korzystam. Co prawda nie do Internetu ale tak aby coś napisać, wydrukować, obliczenia w arkuszu kalkulacyjnym. Jak postawione systemy tak do tej pory przez wiele lat nie miałem jeszcze BSoD.
-
Wszystko jest robione po to aby dobre działające wyrzucać a kupować nowe. Tak to działa, samego systemu się nie opłaca. Nowy komp trzeba, w zasadzie laptop taniej wyjdzie. Kiedyś było odwrotnie. Ja osobiście polecałbym zwykły stacjonarny komputer i nie z dyskiem SSD tylko talerzowym. Dyski SSD są fajne szybkie ale padają.
-
@barkas trafiłeś. Dostałem idealnie środkiem. Sieliśmy soję wtedy właśnie. Spadło niewiele bo w sumie 3 ale w nocy jeszcze 2 dodało. Przestało się kurzyć przynajmniej i pięknie uprawione. Beton jak kostka brukowa nie ruszane od jesieni. Wszędzie dookoła w okolicy nie padało tylko u mnie. Szykuję zagrodę dla tego cielaka.
-
To ja odwrotnie, o N2 dawno zapomniałem tylko u mnie RSM. Chciałem wykorzystać resztki wilgoci a poprawki na chwasty nie robiłem bo najpierw było zimno a teraz gorąco, wieje i sucho. Jutro planuję siać soję bo deszczu się nie doczekam. Niby znowu już zmienili prognozę na jutro i coś tam ma po południu padać, zobaczymy,
-
Żeby w morzu woda była mniej słona, proste.
-
Ale przecież na radarze centralnie u Ciebie idealnie pokazywało, że pada.
-
Wczoraj też było inaczej. Bądźmy dobrej myśli. W tamtym roku jak siałem soję to żadne prognozy nie zapowiadały deszczu a potem jak się odblokowało to na całego.
-
Nie pamięta już co przysięgała?
-
U mnie pomału przesuwają na piątek ale za to więcej bo 18 mm.
-
Będzie bieda. Nie wiem czy tifensulfuron metylu ogarnie.
-
Wszyscy to mówią żeby wcześnie próbować właśnie ze względu na gołębie ale jakoś tak zimno było. U Ciebie nieco cieplejszy klimat to też trochę inaczej. W połowie kwietnia chyba bym się nie odważył ale wszystko jeszcze przede mną. Czym odchwaszczałeś? Coś słabo działa.
-
Kiedy siana? Ja się dopiero uczę.
-
Kurde, pojawiły się chmury cirrus zwiastujące ciepły front atmosferyczny.
-
No właśnie ja też jeszcze nie siałem i się biję z myślami. Mam w głowie ciągle sytuację z tamtego roku jak deszczu też nie było widać, posiałem głęboko i zaklepało dwa dni po siewie. Teraz niby na czwartek prognozują, siać nagli i to mocno ale jak ma zalać to lepiej czekać.
-
Ventusky radar pokazuje 1mm/h właśnie teraz dlatego pytam. Inne prognozy faktycznie nic.
-
@lokizom wszystko wskazuje na to, że u Ciebie pada teraz. Potwierdzasz? U mnie najbliższy deszcz na noc środa/czwartek więc nic z tego nie będzie bo jak prognoza jest na noc to się rozejdzie.
-
Kapkę cieplej bo -3 ale to nie ma żadnego znaczenia. Kwiaty czereśni i wiśni szlag trafił. Czarne słupki.
-
Wczoraj posiałem ten ostropest od strony lasu aby sprawdzić czy utworzy jakąś zaporę na dziki. Zdziwiłem się ile wilgoci jest w glebie ale pole nie ruszane od jesieni i twarda skorupa z wierzchu.
-
Wiedziałem, że przez nasze skróty myślowe będzie zamieszanie. Tak źle nie jest ale kolega dzwonił, że w okolicy zanotowano dwucyfrową przy gruncie. Ja znalazłem tylko Kozienice i okolice -8, przy gruncie oczywiście bo na wysokości 2 metrów to tylko -4. Przypominam, że wiśnie i czereśnie kwitną, a raczej kwitły sobie. Tutaj z 28 mm na 6 maja osuszyli do 1,2.
-
Teraz to już 14,22 ale na -50 nadal spada. Weź wykres na 40 dni to temperatura gleby na -10 spadła poniżej normy miesięcznej a przez najbliższe dni lepiej nie będzie.
-
Rano temperatura gruntu na głębokości 10 cm spadła do +0,8 st, teraz rośnie i aktualnie wynosi 10,56 st. Natomiast na głębokości pół metra spada w postępie liniowym z +10 w dół i już jest +8,73. Jeden stopień w 8 godzin, jak długo potrwa spadek temperatury na tej głębokości? Jak długo potem będzie się nagrzewać? Nawet na głębokości metra odnotowany jest spadek temperatury o 0,1 stopnia. Ja z soją czekam, pewnie po majówce dopiero.
-
Była wichura, dachy pozrywało, śnieżyca, nad ranem mróz, niby +5 stopni teraz ale zimno jakby -5 było, na weekend ma być 20 stopni, gawiedź będzie się cieszyć, deszcz dopiero na 5 maja. Fajnie w sumie jest.
-
Nie wytrzyma rok, widziałem. Potem problem ze zbieraniem z pola tej agrowłókniny.