ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    4790
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    226

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. Taaa, jutro krótkie okienko pogodowe bo po wczorajszej zlewie to się kisiło przez cały dzień i nadal nie schnie.
  2. U mnie to i pszenica się odmładza ale ziaren z tego to nie będzie. Ja nie będę patrzył na to, ziarno o ile się jakieś wykształci to wyleci z tyłu w kłosach.
  3. No nie jest źle. Tyle się naczytałem o słabych plonach a w tej chwili wychodzi 4,2. O rekordach oczywiście można zapomnieć w tym roku ale jest stabilnie. Zobaczymy jak będzie dalej ale początek optymistyczny.
  4. W OWU masz wszystko. 10% ale jak nie masz franszyzy wykupionej to wypłata pomniejszona jest o jej wartość w umowie. Fajnie się to nazywa: przeniesienie odpowiedzialności za powstałą szkodę na rzecz ubezpieczającego.
  5. Tak myślisz? Jak dla mnie to minimum 10 ha powinno być aby dać miarodajny wynik. Na pół hektara to niech do mnie przyjadą, wybiorę taki punkt, że 8 ton przerzucę, nawodnienie kropelkowe ogarnę, po big bagu saletry i NPK, od grzyba co tydzień, ścieżki się ominie bo przecież tam nic nie będzie. To nieuczciwe, nie chce mi się w to wierzyć.
  6. Haha to u mnie nawet kurzu nie zmyło. Zbiło temperaturę do 33 stopni z 37.
  7. Nic na razie ale jest tuż, tuż.
  8. @barkas zdaje się, że centralnie na Ciebie idzie ale chyba trochę traci impet.
  9. Nie chodzi mi o opady tylko linia frontu, właśnie dociera do mnie.
  10. To 3 ukosić będzie problem? Szczerze liczyłem na więcej bo jakiejś biedy to nie ma ale wiadomo im lepiej wygląda tym gorzej sypie.
  11. @barkas trzeba było czekać jednak na ten grad. Linię frontu widzę od siebie i jest centralnie już nad Tobą
  12. JPRD!!!
  13. No to jest się z czego cieszyć. My swoje 5 minut mieliśmy w tamtym roku gdzie punktowo słyszałem o zamknięciu 10 ton pszenicy i 6 rzepaku. Nie sądziłem, że u nas to możliwe ale da się jednak. Szczególnie rzepak to rekordy, bardziej na południe ode mnie w podkarpackim ustanowiony rekord Polski na 6,9043. Do rekordu świata 7,19 już blisko było.
  14. To rekord Polski A.D. 2024
  15. Ja również współczuję, ta gorczyca nie była ubezpieczona zapewne. My mamy rzepaki dobrze poubezpieczane to luz, ja na 12 klocków to mi tam może siekać ale już się powoli wycofują i przenoszą na piątek.
  16. Słabsze rzepaki idą, plon 2-3 tony. Mocne z dobrą ochroną jeszcze mokre. Czekamy.
  17. U mnie na jutro po południu ponad 40 ma niby spaść, mógłby grad trochę potrzepać te rzepaki...
  18. Nie, nie. Raczej każdy ma inny kalkulator bo gdyby tak było to każdy byłby miliarderem. Książka jest dobra do poznania mechanizmów i pojęć. W celu pogłębienia wiedzy to najlepsza jest prasa branżowa. Nawet poczciwy miesięcznik Farmer, Internet to nie wszystko.
  19. Też sobie tak pomyślałem. Do europarlamentu brudasy nie głosowali ale jak rząd przyszło wybrać to tak i jeszcze ziomek podpowiedział to wszystkie ręce na pokład. Poza tym u nich jakieś dziwne głosowanie w dwóch turach. W pierwszej partia Le Pen wygrywała a potem wszyscy się rzucili żeby nie dopuścić do władzy bo skrajna prawica taka niedobra przecież. Lepsze pedalstwo i durne zielone ideologie.
  20. Tak się składa, że mam blisko zakład ale w tym roku to porażka z wydajnością i zarobkiem.
  21. Mocno więdną na tych upałach?
  22. W sobotę wieczorem były piękne a w niedzielę po południu już plamki. Temperatura i duża wilgotność robi robotę ale to dobrze bo za dużo będzie. Rozrosły się jak głupie.
  23. To fenomen że u nas wyższe stawki. Niby rzepaku nie eksportujemy ale na zachodzie i północy jakoś zawsze drożej było. Tymczasem na giełdzie dużo wyższa korekta niż się spodziewałem, pewnie to górka już.
  24. Gęstość zależy głównie od tego czy dwurzędowy czy wielorzędowy, ilości ości oraz czy został upalony za wcześnie. Chałupniczo nie bardzo zmierzysz bo liczona jest gęstość w stanie zsypnym a w litrze to już się ugniata. Ja sypię niepełny litr ale raczej zawsze za dużo wychodzi. 0,6 na jęczmień ozimy to taki standard, zdarza się i 0,5 jak dużo ości. Na zbiornik w kombajnie 10 tys. litrów wchodzi 6 ton jęczmienia a pszenicy nawet i 8,5 a potem podają plony na przyczepy. W okolicy nie słychać żeby u kogoś 6 zamknęło.
  25. Nie pamiętam, nie wiem gdzie są te książki. Na pewno jakieś podstawy ekonomii itp. w szkole średniej a potem na studiach rozbite na makro i mikroekonomię. W liceum na ekonomii i rachunkowości to z bardziej rozgarniętymi chłopakami grałem w karty bo mi się nudziło. Teoria mało mnie interesowała bo to suche regułki, do których zawsze możesz sięgnąć. Bardziej zadania i praktyczne przykłady, które same jakoś wychodziły. W szkole starałem się nie wychylać do tablicy żeby inni mogli się nauczyć i dopiero jak nikt nie umiał to się zgłaszałem lub zostałem oderwany od gry w karty. Na studiach też jakoś specjalnie się nie przykładałem do nauki, mieliśmy darmowe gazety ekonomiczne, mało kto to czytał i rozumiał. Dziwnie się na mnie patrzyli jak siedziałem z tą gazetą na wykładach.