ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5116
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    256

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. Też mnie to niepokoi ;-) Czy za mocno? nie sądzę, tebu w tej fazie to tylko grzybówka, jakbyś dał Horizon to wtedy zadziała (ironia oczywiście jakby ktoś żartu nie zrozumiał). Z kolei metkonazol w zasadzie ma działanie grzybobójcze (tak twierdzi etykieta) ale coś tam i reguluje. Ja na wiosnę robię metkonazol i chlorek mepikwatu ale w innych proporcjach niż Caryx bo jak dla mnie to za dużo jest chlorku mepikwatu względem metkonazolu w Caryxie.
  2. Tak @lokizom zostańmy przy tym niebieskim kolorze jednak. Ronaldo nie biegał po malachitowej trawie przecież :-) @barkas faktycznie zapomniałem że Oskar jest jeszcze. Wyszedłem z obiegu, widzę że się lepiej orientujesz obecnie. Ale kwitnące na niebiesko to tylko wąskolistne, czy są też białe kwitnące na niebiesko? Teraz przy tej genetyce wszystko jest możliwe. Niedługo będzie łubin wąskolistny kwitnący na żółto.
  3. Kosił już ktoś? U mnie jeszcze słoma zielona i zaczyna się delikatnie pochylać mimo skracania i usztywniania. Liczyliśmy z kolegą z tego forum, że łącznie z przedplonem ma jakieś 200 kg N ale nie liczę na duże plony bo jest różnie na polu, to wymokło, to przypaliło, zobaczymy czy w ogóle się da zebrać. Gluten to już i tak szlag trafił.
  4. Trochę więcej jak 2000 przychodu. Sprzedana po 1450 netto, normalnie jest cena 1700 i podobno jest tak, że nie ma co trzymać bo zazwyczaj cena jest najwyższa w żniwa. Taki paradoks. Wszystkie koszty pokrywa dopłata do strączkowych. Koszty w pszenicy przy obecnych cenach to trzeba 4-5 ton oddać. Rodzime strączkowe lepsze? Łubin plon 1-1,5 tony a koszty te same i sprzedać po 800? Dziękuję postoję. Groch koszty wyższe, zbiór niepewny, strąkowiec, po ile? 900? To jakiś ponury żart i wcale nie śmieszny. U mnie w okolicy w tym roku piękne grochy były z wiosny na pokaz i wszystko zgniło w pizdu. Analizując wszystkie za i przeciw wolę soję. Ostateczna decyzja i tak zapadnie na początku następnego roku. Myślę, że w tym roku w Polsce będzie mniej soi i nie przekroczymy areału 100 tys. ha bo dużo nowych odpuści. Wszyscy narzekają w tym roku na soję, ba nawet nie mogą zebrać bo zielona albo tną takie 18%. Nie wiem jak wygląda taka mokra ale podejrzewam, że nasiona są grube jak fasola. U mnie zdarzały się zielone nasiona a wilgotność była poniżej 13%. Zły rok na soję potwierdzają wszyscy i nikt z tych co uprawiają kilka lat takiego nie pamięta. Plon bardzo stabilny niezależnie od stanowiska, czy mokre, suche, piach, glina, czarnoziem jeden grom. Różniła się tylko wyglądem a plon wszędzie u każdego bardzo zbliżony i dlatego jej nie skreślam. Co ciekawe wygląd nie ma znaczenia jeśli chodzi o plon. Czy ładna czy brzydka sypie dokładnie tak samo bo pszenica np. od razu widać, że ładna, rzepak jak ładny to słabo sypie a brzydki dobrze. Zimny prysznic dostałem, ochłonąłem, policzyłem, popyt jest bardzo duży, podaż bardzo niska. Czas pokaże czy się ta uprawa zadomowi u mnie czy nie.
  5. @barkas mniejsza o większość. Wygooglowałem i tak biały też może być słodki. Myślałem, że wszystkie białe to gorzkie a wszystkie wąskolistne słodkie. Co nie zmienia faktu, że to gorzkie odmiany plonują lepiej. @lokizom kwitł na biało czy niebiesko?
  6. Wyszło 1,74t/ha. Wydaje mi się, że to maj mimo wszystko skopał plon. Nieprawidłowy rozwój na koniec czerwca czyli na długi dzień. Kto przesiewał to nie chce im dojrzewać, ciągle zielona. Prawdopodobnie dostanie drugą szansę ale już inna odmiana, lekko późniejsza bo widzę że śmiało zejdzie u mnie o ile rok się nie powtórzy.
  7. Na gruncie, w tunelu zaraza nie jest dużym problemem bo liście nie są mokre. Nie pamiętam ile razy, deszcze padały często to dużo było polewane (nie pryskane - polewane po liściach). Pomidorów było dużo i na koniec już odpuszczone to zaraza natychmiast wzięła.
  8. No skąd? Po każdym deszczu, drożdże są tanie i w 100% naturalne. Rozwój grzybów występuje wtedy gdy jest ciepło i wilgotno. Jeśli będą się namnażały grzyby z drożdży to nie pozwolą na rozwój innych.
  9. U mnie jest optymalnie z wilgocią po tym ulewnym wrześniu.
  10. U mnie 5 ale czy aż tak potrzeba tej wody? Wrzesień dał do wiwatu mocno. Ciepło mogło by być bo mam jeszcze kawałek rzepaku gdzie ścieżki jeszcze dziewicze.
  11. Drożdże działają naprawdę. To nie mit, sprawdzone i działa. Tylko jedyny bezwzględny warunek to musi być zapobiegawczo i nie plecakowym opryskiwaczem ale konewką po całych roślinach lać na grubo. Drożdże to grzyby namnażając się nie pozwalają innym grzybom się rozwijać na roślinach. Drożdże nie infekują roślin i tak to w skrócie działa.
  12. W życiu nie dałbym mu 4 ton po zdjęciach, 3 tak ale nie 4 a gdzie 5 miejscowo. 5 ton to rekord Polski a może i świata. Potencjał białego jest na poziomie 6-7 ton ale w laboratoryjnych warunkach (dla porównania potencjał pszenicy to 22 tony a rzepak 14). Piękny wynik - gratulacje, tym bardziej w roku nie na strączkowe. Jednak tylko na białym można taki wynik uzyskać, a mało kto sieje taki bo nie chodliwy jest. W tamtym roku na dzierżawie miałem potalerzować łubin bo właściciel go nie zbierał z oczywistych względów. Zabrakło mu słodkiego wąskolistnego i posiał kawałek jakiś biały. Różnica była niesamowita, aż mi szkoda było go kasować miejscami, tylko w drugiej połowie sierpnia był totalnie zielony a plan był na rzepak bo na większości działki było pszenżyto i tak mi pasowało. Im większa piachura tym był lepszy.
  13. Białego gorzkiego tak, on jest najbardziej odporny na choroby ale na paszę nikt nie kupi bo zabawy za dużo jest aby się nadawał. Wąskolistnego słodkiego (niebieskie kwiaty) miałem kiedyś 3 tony, miał metr wysokości, oczywiście leżał ale rok mu wybitnie podpasował, jeszcze chlorotalonil był to było jak chronić, idealnie wstrzelony zabieg. Generalnie słodkiego 2 tony to już bardzo dużo.
  14. 6 ton? Na bogato ale kreda jest bezpieczna. Łubin pewnie biały gorzki? Na poplony? Ten lubi sypać ale na paszę się nie nadaje.
  15. Zasłyszane ostatnio kukurydza oddaje wodę przez liście. Jeśli nienaturalnie uschnie to ziarno nie odda wilgoci. Siej żyto na słomę, bo na ziarno traci to sens przy 4 tonach. Mariusz słomę na podłoże odbiera czy krowiarze?
  16. Wcale się nie osypywała. Straty myślałem, że będą większe ale biedy nie ma. Tam gdzie wysoka to praktycznie 100% zebrane i nie wierzę w to, że flexem da się zebrać wszystko. Co ciekawe czy na lepszej ziemi czy gorszej i wszędzie dookoła u każdego sypała na podobnym poziomie. Ogólnie strączki na moim terenie słabo w tym roku, łubin 1-1,5, grochy zapowiadały się rekordowo ale zgniły, soja najlepiej wyszła ze strączków. Co poszło nie tak nie wiem, są różne teorie. Sucho w sierpniu albo zimny maj. Ja stawiam na maj i zaburzoną wegetację. U mnie się odmładzała, u innego była równa, duża piękna po 4 ziarna w strąku i też tak samo z plonem.
  17. No fakt, może za mocne, tak powinienem był użyć słowa "krytyka". Patrzę po rankingu - 1 i 2 drużyna FIVB.
  18. Zakończyłem żniwa na ten rok. Soja wyglądała lepiej niż sypała, jestem nieco zaskoczony bo chyba nie zamknie 2 ton :-/
  19. Jak w płodozmianie jest rzepak to gorczyca i rzodkiew raczej niekoniecznie bo to kapustowate. Facelia może nieciekawie zareagować na azot. Zauważyłem, że jak ma azot to idzie bardziej w masę zieloną, kładzie się i wcale nie przekłada się to na plon. Bez azotu wygląda bardzo brzydko z bliska ale z daleka piękny dywan kwiatów a na tym nam zależy przy produkcji nasion. Słonecznik to śmieciuch, walka z samosiewami jest bardzo trudna i nie wydetalujesz, nie ma szans - ten na pewno odpada. Ostropest czy sorgo mało popularne. Stawiałbym na bardziej popularne czyli jednak facelia, może się nie położy. Trzeba się jednak jej nauczyć. Pewniak to gorczyca, zawsze zejdzie i mało problematyczna. Gryka na pewno się nie uda na wysokiej zasobności w azot, same liście będą.
  20. No i hejt - typowe, jakie to polskie. Piłka nożna i wyjście z grupy - święto narodowe. Siatkówka i brązowy medal na mistrzostwach świata - porażka. Owszem oczekiwania były większe nawet samych zawodników ale czy to jest dramat? Dobrze, że nie oglądałem półfinału. Finału i meczu o 3 miejsce nie było sensu już oglądać. Wyniki były znane przed rozpoczęciem meczów. Mecz o 3 miejsce bez fajerwerków? Wiecie jak się gra na odcięciu? Frustracja, zmęczenie i złość a Czesi na pełnym luzie. Grbić złym trenerem? Z każdej imprezy wracamy z medalem. Na olimpiadzie najlepszy wynik od 1976 roku czyli czasów Huberta Wagnera i złotego medalu olimpijskiego. Nie można zwalać wszystkiego na trenera, drużyna to nie maszyna. Raz się wygrywa raz się przegrywa, taki jest sport inaczej byłoby nudno. Antiga? Z jakim hukiem wyleciał po olimpiadzie? Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. To tak jak z wyborami parlamentarnymi - PiS niedobry wybierzmy znowu PO a potem płacz. Nie potrafimy się cieszyć z rzeczy małych, chociaż w tym przypadku raczej rzeczy wielkich bo to jednak 3 miejsce na świecie. Źle? Jesteśmy aktualnymi mistrzami Europy i zajmujemy pierwsze miejsce w rankingu FIVB. Dalej źle? Żona się śmiała ale jak to Polska mistrzem Europy a Włosi mistrzem świata? Przecież jedni i drudzy to Europa. Tak, na tym polega sport. Spotykają się dwie mega drużyny światowe, starcie tytanów a wynik to jak gra w totolotka. Następne mistrzostwa świata mamy w Polsce, tym razem samodzielnie a nie jako współgospodarz.
  21. Teraz to są ładowarki do tego ale mi chodziło tylko o to jak kiedyś to wyglądało i się dało. Mamy bardzo dużo zboża paszowego przede wszystkim pszenżyta. Badziewiarze w tym roku bili moje rekordy. Pszenicy nikt nie badał, zapewne część była konsumpcją ale i tak pójdzie na paszę bo wszystko mieszane razem. Ile zboża zalega na magazynach u rolników Bóg raczy wiedzieć ale nie zdołamy tego przerobić w Polsce za żadne skarby.
  22. Komu z Was udało się sprzedać zboża w żniwa? Ile macie pokitrane w magazynach? Zdajecie sobie sprawę jak bardzo poważny mamy problem z podażą? Można by wysłać do Rumunii, tam jest susza i ssanie ale patrzyłem na cenniki to nie powala. Pszenica paszowa w przeliczeniu na złotówki wychodzi 840. Transport kołowy nie wchodzi w grę bo nie pokryje kosztów. Trzeba by pociągiem ale tutaj potrzebna jest zorganizowana akcja tak jak kilkadziesiąt lat temu mi opowiadali jak na bocznicy stał pociąg i ładowali workami ziemniaki po 11 do góry, ręcznie oczywiście. Tutaj potrzebna jest zdecydowana reakcja rządu aby jakoś zluzować rynek.
  23. Skończyły się wreszcie anomalie. Termin akceptowalny jak najbardziej chociaż bardziej przyjazny to kwadra owocu czyli październik ale jak masz przygotowane to akurat po zapowiadanym deszczu na wtorek będzie idealnie.
  24. @barkas do końca roku jest