ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5108
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    256

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. U mnie jest optymalnie z wilgocią po tym ulewnym wrześniu.
  2. U mnie 5 ale czy aż tak potrzeba tej wody? Wrzesień dał do wiwatu mocno. Ciepło mogło by być bo mam jeszcze kawałek rzepaku gdzie ścieżki jeszcze dziewicze.
  3. Drożdże działają naprawdę. To nie mit, sprawdzone i działa. Tylko jedyny bezwzględny warunek to musi być zapobiegawczo i nie plecakowym opryskiwaczem ale konewką po całych roślinach lać na grubo. Drożdże to grzyby namnażając się nie pozwalają innym grzybom się rozwijać na roślinach. Drożdże nie infekują roślin i tak to w skrócie działa.
  4. W życiu nie dałbym mu 4 ton po zdjęciach, 3 tak ale nie 4 a gdzie 5 miejscowo. 5 ton to rekord Polski a może i świata. Potencjał białego jest na poziomie 6-7 ton ale w laboratoryjnych warunkach (dla porównania potencjał pszenicy to 22 tony a rzepak 14). Piękny wynik - gratulacje, tym bardziej w roku nie na strączkowe. Jednak tylko na białym można taki wynik uzyskać, a mało kto sieje taki bo nie chodliwy jest. W tamtym roku na dzierżawie miałem potalerzować łubin bo właściciel go nie zbierał z oczywistych względów. Zabrakło mu słodkiego wąskolistnego i posiał kawałek jakiś biały. Różnica była niesamowita, aż mi szkoda było go kasować miejscami, tylko w drugiej połowie sierpnia był totalnie zielony a plan był na rzepak bo na większości działki było pszenżyto i tak mi pasowało. Im większa piachura tym był lepszy.
  5. Białego gorzkiego tak, on jest najbardziej odporny na choroby ale na paszę nikt nie kupi bo zabawy za dużo jest aby się nadawał. Wąskolistnego słodkiego (niebieskie kwiaty) miałem kiedyś 3 tony, miał metr wysokości, oczywiście leżał ale rok mu wybitnie podpasował, jeszcze chlorotalonil był to było jak chronić, idealnie wstrzelony zabieg. Generalnie słodkiego 2 tony to już bardzo dużo.
  6. 6 ton? Na bogato ale kreda jest bezpieczna. Łubin pewnie biały gorzki? Na poplony? Ten lubi sypać ale na paszę się nie nadaje.
  7. Zasłyszane ostatnio kukurydza oddaje wodę przez liście. Jeśli nienaturalnie uschnie to ziarno nie odda wilgoci. Siej żyto na słomę, bo na ziarno traci to sens przy 4 tonach. Mariusz słomę na podłoże odbiera czy krowiarze?
  8. Wcale się nie osypywała. Straty myślałem, że będą większe ale biedy nie ma. Tam gdzie wysoka to praktycznie 100% zebrane i nie wierzę w to, że flexem da się zebrać wszystko. Co ciekawe czy na lepszej ziemi czy gorszej i wszędzie dookoła u każdego sypała na podobnym poziomie. Ogólnie strączki na moim terenie słabo w tym roku, łubin 1-1,5, grochy zapowiadały się rekordowo ale zgniły, soja najlepiej wyszła ze strączków. Co poszło nie tak nie wiem, są różne teorie. Sucho w sierpniu albo zimny maj. Ja stawiam na maj i zaburzoną wegetację. U mnie się odmładzała, u innego była równa, duża piękna po 4 ziarna w strąku i też tak samo z plonem.
  9. No fakt, może za mocne, tak powinienem był użyć słowa "krytyka". Patrzę po rankingu - 1 i 2 drużyna FIVB.
  10. Zakończyłem żniwa na ten rok. Soja wyglądała lepiej niż sypała, jestem nieco zaskoczony bo chyba nie zamknie 2 ton :-/
  11. Jak w płodozmianie jest rzepak to gorczyca i rzodkiew raczej niekoniecznie bo to kapustowate. Facelia może nieciekawie zareagować na azot. Zauważyłem, że jak ma azot to idzie bardziej w masę zieloną, kładzie się i wcale nie przekłada się to na plon. Bez azotu wygląda bardzo brzydko z bliska ale z daleka piękny dywan kwiatów a na tym nam zależy przy produkcji nasion. Słonecznik to śmieciuch, walka z samosiewami jest bardzo trudna i nie wydetalujesz, nie ma szans - ten na pewno odpada. Ostropest czy sorgo mało popularne. Stawiałbym na bardziej popularne czyli jednak facelia, może się nie położy. Trzeba się jednak jej nauczyć. Pewniak to gorczyca, zawsze zejdzie i mało problematyczna. Gryka na pewno się nie uda na wysokiej zasobności w azot, same liście będą.
  12. No i hejt - typowe, jakie to polskie. Piłka nożna i wyjście z grupy - święto narodowe. Siatkówka i brązowy medal na mistrzostwach świata - porażka. Owszem oczekiwania były większe nawet samych zawodników ale czy to jest dramat? Dobrze, że nie oglądałem półfinału. Finału i meczu o 3 miejsce nie było sensu już oglądać. Wyniki były znane przed rozpoczęciem meczów. Mecz o 3 miejsce bez fajerwerków? Wiecie jak się gra na odcięciu? Frustracja, zmęczenie i złość a Czesi na pełnym luzie. Grbić złym trenerem? Z każdej imprezy wracamy z medalem. Na olimpiadzie najlepszy wynik od 1976 roku czyli czasów Huberta Wagnera i złotego medalu olimpijskiego. Nie można zwalać wszystkiego na trenera, drużyna to nie maszyna. Raz się wygrywa raz się przegrywa, taki jest sport inaczej byłoby nudno. Antiga? Z jakim hukiem wyleciał po olimpiadzie? Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. To tak jak z wyborami parlamentarnymi - PiS niedobry wybierzmy znowu PO a potem płacz. Nie potrafimy się cieszyć z rzeczy małych, chociaż w tym przypadku raczej rzeczy wielkich bo to jednak 3 miejsce na świecie. Źle? Jesteśmy aktualnymi mistrzami Europy i zajmujemy pierwsze miejsce w rankingu FIVB. Dalej źle? Żona się śmiała ale jak to Polska mistrzem Europy a Włosi mistrzem świata? Przecież jedni i drudzy to Europa. Tak, na tym polega sport. Spotykają się dwie mega drużyny światowe, starcie tytanów a wynik to jak gra w totolotka. Następne mistrzostwa świata mamy w Polsce, tym razem samodzielnie a nie jako współgospodarz.
  13. Teraz to są ładowarki do tego ale mi chodziło tylko o to jak kiedyś to wyglądało i się dało. Mamy bardzo dużo zboża paszowego przede wszystkim pszenżyta. Badziewiarze w tym roku bili moje rekordy. Pszenicy nikt nie badał, zapewne część była konsumpcją ale i tak pójdzie na paszę bo wszystko mieszane razem. Ile zboża zalega na magazynach u rolników Bóg raczy wiedzieć ale nie zdołamy tego przerobić w Polsce za żadne skarby.
  14. Komu z Was udało się sprzedać zboża w żniwa? Ile macie pokitrane w magazynach? Zdajecie sobie sprawę jak bardzo poważny mamy problem z podażą? Można by wysłać do Rumunii, tam jest susza i ssanie ale patrzyłem na cenniki to nie powala. Pszenica paszowa w przeliczeniu na złotówki wychodzi 840. Transport kołowy nie wchodzi w grę bo nie pokryje kosztów. Trzeba by pociągiem ale tutaj potrzebna jest zorganizowana akcja tak jak kilkadziesiąt lat temu mi opowiadali jak na bocznicy stał pociąg i ładowali workami ziemniaki po 11 do góry, ręcznie oczywiście. Tutaj potrzebna jest zdecydowana reakcja rządu aby jakoś zluzować rynek.
  15. Skończyły się wreszcie anomalie. Termin akceptowalny jak najbardziej chociaż bardziej przyjazny to kwadra owocu czyli październik ale jak masz przygotowane to akurat po zapowiadanym deszczu na wtorek będzie idealnie.
  16. @barkas do końca roku jest
  17. Słyszałem, że da się zrobić trzeci ekoschemat tj. dopłata do materiału siewnego. Prawda to? Znowu niejasne jest czy to planowanego zasiewu czy tych już posianych. 25% czy 50% areału? Bo na stronie Ministerstwa jest 25% a ja słyszałem, że 50% i rzepak się niby w to zalicza. No i to do wszystkich hektarów? Tak jak ZSU?
  18. Jeszcze za wcześnie.
  19. Realna pogoda to na 2-3 dni a i te często się nie sprawdzają, mam wrażenie że kiedyś pogoda była bardziej przewidywalna. Tych przymrozków wiosennych też na początku miało nie być tak długo i się zastanawiałem czy rzepak nie ubezpieczyłem za późno. Babiego lata jeszcze nie było.
  20. Na dolocie, brakuje paru ciepłych dni bo stoi w miejscu i nic się nie zmienia.