-
Zawartość
5274 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
258
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez ikcomas
-
Urywki tylko te z niektórych TV ale i tak robi wrażenie.
-
Czytałem, jest tam tylko cena maksymalna (w dużym skrócie 30 groszy marży). Właśnie odbyło się głosowanie. Konfederacja tylko była przeciw. Sama ustawa nic nie wnosi, potrzebny jest akt wykonawczy w postaci rozporządzenia. Chodzi tylko o to aby ustawa na to pozwoliła. To dwie ustawy jedna o VAT i cenie maksymalnej a druga o akcyzie. Tą drugą poparli wszyscy.
-
W Sejmie debatują nad obniżeniem VAT i akcyzy na paliwo to i zwrot za paliwo rolnicze też będzie mniejszy? Rolnicy na VAT podwójnie w dupie. Już raz przerabialiśmy zerowy VAT na paliwo i mało co nie wykończyło to przedsiębiorstw no ale populizm ważniejszy. Można inne mechanizmy wprowadzić i przyjrzeć się kto zarobił już na paliwie bo wzrost cen na stacjach paliw nijak się ma do wzrostu cen za baryłkę. Raptem skończyło się paliwo kupione taniej? Nie mamy żadnych zapasów? Przecież wzrost cen powinien nastąpić w przeciągu kilku miesięcy. Ile razy tak było, że paliwo w hurcie rosło a na stacjach spadało i odwrotnie? Jak można tak bezczelnie wykorzystywać sytuację? Ludzie tego nie widzą? Aż chce się zacytować klasyka: "A Pan coś widział?" "Wziąść i podziękować". W Sejmie to na pewno przejdzie ale ciekaw jestem arytmetyki sejmowej i jak zareaguje Prezydent.
-
@barkas tak jak zapowiadali, chociaż raz się nie pomylili.
-
Jęczmień jary wytrzymał -7 na dwa liście. Zrobił się biały ale przetrwał. To był mój najlepszy jęczmień jary w historii.
-
To tak ma wyglądać ten deszcz? Niby pada ale tych 7 litrów to ja nie widzę z tego a yr.no cały czas niezmiennie pokazuje, że dzisiaj tyle spadnie.
-
Gołębie najbardziej aktywne są podczas karmienia młodych czyli maj, okres wschodów soi. Strąkowiec nie rusza, może dlatego że strąki zawiązuje później niż inne strączkowe, może jest nieatrakcyjna z powodu tych toksycznych związków, może niesmaczna, a może po prostu jej robale nie znają. Żadne robale, mszyce itp. tego nie jedzą, ba nawet myszy ziarna nie chcą, żadne choroby nie atakują, pszczołom też jest nieznana ta roślina. Roślina jest z innego klimatu (pochodzi z Chin, nie z Ameryki Południowej) i póki co nie ma wrogów. Sarny lubią ale odbija jako tako. Dziki nie widziałem żeby wyjadały rządki jak kukurydzę ale myśliwi pilnowali.
-
Tak, dlatego dobrze by było gdyby szybko wzeszła bo tej na wierzchu nie ruszają. W tamtym roku rekordowo długo wschodziła, gołębie były i swoje zrobiły ale tragedii nie było. Wszystko zależy od tego ile sztuk gołębi na hektar i im więcej w kupie posiane tym lepiej bo się rozkłada korzystniej dla plantacji. Kilkanaście na hektar to sporo, psa trzeba przeszkolić żeby przeganiał. Mam jastrzębie ale jakoś nie widziałem żeby za bardzo patrolowały. W tamtym roku miałem w takim zagłębieniu soję to miały dużo miejsc spoczynkowych dookoła to może faktycznie coś tam przepędzały czasem. W tym roku mam na górce to może postawię jakąś zwyżkę dla jastrzębia bo widzę, że jest częstym gościem właśnie tam gdzie będzie soja tylko brakuje mu punktu obserwacyjnego, stoi na ziemi i poluje na myszy.
-
No oczywiste, że mała wytrzyma więcej. Tutaj piszą, że wytrzymuje do -5 https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/inne-uprawy/soja-lubi-jeszcze-cieplejsza-glebe-niz-kukurydza,106436.html Petrina nie jest najpóźniejsza jeszcze bo ma 7 w skali wczesności, jest jeszcze Pompei 9 ale to już tylko na Dolnym Śląsku https://coboru.gov.pl/PlikiWynikow/29_2022_WPDO_3_SOS.pdf
-
@barkas nie ma czego się bać, przetarłem szlak u nas. Gdyby nie zimny maj, który spowolnił wschody zbierałbym w połowie września albo i wcześniej. No wiadomo, że ósemki nie posiejesz u nas ale taka 3-4 śmiało zejdzie. Widziałem w okolicy soję zostawioną na zimę, nie wiem dlaczego. Może mokra była albo nie znalazł kombajnu bo to nieduży kawałek. Nic się nie osypała i suchutka śmiało do zbioru na początku marca. Osypywanie soi to mit, może jak często pada i wysycha to wtedy tak. W Małopolsce po soi sieją rzepak. Kolega przesiewał w tamtym roku Asterixa bo zabetonowało ale to już późniejsza odmiana i suchej nie zebrał ale plon najlepszy w okolicy. @sapek2 a to bardzo interesujące bo na spotkaniach twierdzili, że nawet jak dostanie lekkim mrozem to się zregeneruje i będzie tworzyła wtedy więcej rozgałęzień. Zalecenia są właśnie aby w miarę wcześnie siać po to też aby ograniczyć żerowanie gołębi, tj. zdążyć przed karmieniem przez nich młodych bo to wtedy największe straty robią. I jeszcze trzeba trafić tak aby kwitła gdy temperatura jest 20-30 stopni, więc jak dzień się skraca to może być już jej za chłodno i wydłuży się cały proces.
-
Jak do tej pory się nie wycofali to pewnie coś popada. 7 litrów prognozują.
-
Dokładnie. To są bakterie, które naturalnie nie występują w Polsce Bradyrhizobium japonicum. Na Turbosoy było napisane, że pochodzą z Argentyny. I nie wierz w te 12 cm. W rzeczywistości jest mniej.
-
Ooo, skusiłeś się na soję? Bardzo dobry wybór zamiast łubinu czy chociażby grochu. Na paszę będzie wymagała niestety obróbki termicznej. Będzie z kim chociaż pisać. Abelina wydaje mi się dość bliźniacza do Abaca, chyba nieco wyższa to pewnie zbiór będzie lepszy. Z zaprawą bardzo nie czekaj bo może się okazać, że zabraknie i muszą sprowadzać. W tamtym roku z kolegą prawie cały zapas wykupiliśmy w hurtowni.
-
Jarych zbóż to raczej nie sieję ale na usłudze zawsze sieję głębiej jare i nawet jak sucho to wschody są idealne. Siew co prawda agregatem ale nieraz w taki beton sieję, że sam się zastanawiam czy jest sens.
-
Talerzowym mogłeś głębiej posiać...
-
Drugie podejście, Abaca tym razem. Zaprawiał ktoś HIStick SOY? Napisali, że najlepiej zastosować na 24 godziny przed siewem. To trochę trudne logistycznie a jeśli coś nie wyjdzie z siewem to lipa. Myślałem aby wymieszać bezpośrednio przed siewem w siewniku. To nie po mojemu ale słyszałem o dobrych efektach. Czy ktoś tak robił?
-
U mnie to czekają nie wiedzieć za czym. Po poplonie potalerzowane, gnój rozwieziony i tak se leży... Jedni bronują, inni uprawiają i sobie schnie tak więc jak dwa dni obsuwy od uprawy i siewu to jeszcze biedy nie ma. P.S. Pomyśl nad agregatem uprawowo-siewnym, nawet po wcześniej uprawionym to zupełnie inaczej jest jak samym siewnikiem bo nie wzruszysz tej uprawionej ziemi tylko w siew suche jest.
-
Przynajmniej pogodynka z Polsatu szczęśliwa. Jak jej tam? Malaba? Mabala? Bamala? Balama? Balia?
-
Załóżmy, że udaje padać. Nie chce mi się tego nawet komentować.
-
Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.
-
Zostawiłeś jakiś test podczas tego rozbijania?
-
no i masz odpowiedź https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rzepak/rzepak-slabo-odbudowuje-rozete-kiedy-bedzie-mozna-ruszyc-z-nawozeniem-dolistnym,174195.html Czyżby czytali nasze forum?
-
U mnie usiłuje padać, usiłowaniem tego nie można nawet nazwać.
-
Cokolwiek jakby spadło to coś tam zawsze da, dlatego ja się sprężyłem i na rzepak w sobotę zakończyłem. A że nie będzie wody w glebie to było wiadomo jak zaczął się śnieg rozpuszczać i widać było jak wszystko spływa z pól do Bałtyku bo ziemia zamarznięta na amen.