ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5429
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    275

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. No dobra, niech Wam będzie. Już jestem wyleczony za pomocą kolegi również z tego forum który się tu mało udziela ale czyta (pozdrawiam). Pójdzie saletra na dniach. Na rzepaku nie zamierzam nic przycinać, takie założenie było od początku. Kalkulator nie kłamie.
  2. To nie Orlen, to zwykły fake news na który się wszyscy złapali. Taki dokument może każdy przygotować
  3. Ja zakończyłem nawożenie pszenicy, niech się dzieje co chce. Podciągnę jeszcze tym BlueN i Basfoliarem. Wzywam do bojkotu dystrybutorów azotu. Niech zeżrą sobie te nawozy i popiją RSM-em
  4. Zgłaszasz zawartość i trafia do moderatorów. Pałuk zbanowany? co tu się wyrabia?
  5. Tylko mnie nie zlinczujcie. Co sądzicie o moczniku teraz na zakończenie nawożenia? nie jest już za późno? Przymrozki codziennie więc powinno się przemieścić ale kiedy to się rozłoży?
  6. 500 km na kołach, ***** biedę ;-) widać że ropa była tania
  7. I cyk pszenica 297 euro, rzepak 752. Szybko się to dzieje, maklerzy robią furorę
  8. @Pałuczanin81 do granicy mam 30 km w prostej linii ale tej z Białorusią, do ukraińskiej mam 100 km. Wracając do tematu rzepak skoczył wczoraj rano o prawie 100 euro ale przez chwilę tylko. Ale i tak na chwilę obecną 763,50 to dużo. Pszenica ustanowiła historyczny rekord 344 euro, teraz 316,50
  9. Zerknijcie na MATIF
  10. Zaorane.
  11. Ktoś musi czepiać się poprawnej polszczyzny i stylistyki
  12. Na razie tak, zobaczymy jak długo ze mną wytrzymacie
  13. Jest jeszcze ciekawa opcja ale ryzykowna jak nie masz smykałki do interesów. Po roku możesz ubiegać się o dotację na rozpoczęcie działalności pozarolniczej. Ale nie jest to tak, że dostaniesz kasę i robisz co chcesz. Pieniądze należy faktycznie wydać na tą działalność. Tak więc do odważnych świat należy.
  14. Bo ozimy to chwast. W tym roku się o tym przekonałem
  15. Nie, tym razem będzie inaczej. Mecz o wszystko, mecz o honor, mecz zamknięcia. Ja mam tak samo, dawno przestałem oglądać. Dopiero dzisiaj poznałem wynik meczu, zresztą specjalnej niespodzianki nie było :-)
  16. Może tak być, jęczmień ozimy nie tak dawno mi w ten sposób ugotowało. Ten co rokował na super plon. Na razie jest chłodno to może trochę się wchłonie, pszenicę zaczęło już przypalać
  17. Nie chcę Was denerwować ale u mnie prawie 60mm spadło teraz
  18. Nie ma tutaj drobiarzy ale temat dotyczy również przydomowych hodowli a takie wiem, że macie i aż dziw, że jeszcze nie ma tu takiego tematu. W Polsce panuje nowy szczep wysoce zjadliwej grypy ptaków oznaczony H5N8. A więc http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/drob-i-jaja/za-wypuszczanie-kur-w-czasach-ptasiej-grypy-8-tys-zl-kary,69013.html dotyczy całego kraju czy tylko stref zapowietrzonych?
  19. W tym roku to już plaga normalnie z tymi zwierzętami, to dziki (które obok mają kuku ale widocznie im się przejadła bo wolą ryć moją pszenicę), to sarny pastwisko sobie urządziły, teraz jeszcze krety. Jak drania wykurzyć?
  20. Cały czas i obserwuję Cię
  21. Prima aprilis ;-)
  22. Jestem, przeszliśmy razem z @jarki
  23. Delikatnie, 30 cm jakieś
  24. -24°C
  25. Pewnie jak u większości rok wyjątkowo udany jeśli chodzi o produkcję roślinną. Rzepak 3,7 - zadowalająco. Zboża nie ważone, pszenica te 7,5 średnio powinno być co na moje realia jest bardzo pozytywnym wynikiem. Grudniowa (siana 14 grudnia bez zaprawy) zakręciła się w okolicy 5,5 tony, byłoby lepiej gdyby nie dojechała ją susza w okresie krzewienia, nie podana saletra na czas bo zabetonowało. Jęczmień ozimy pozytywnie zaskoczył bo był plunięty już w maju gdyż nie rokował a dał pewnie te 6, z kombajnu wydawało się że 3 nie da. Jęczmień jary zbliżył się chyba do granic swoich możliwości, obsada miejscami ponad 1000 szt. i jakieś 6 ton. Gdybym stanął znowu przed dylematem czy siać w grudniu pszenicę ozimą albo czekać do wiosny i siać jęczmień jary to zdecydowanie pszenica ozima w grudniu. Jęczmień jary to kres jego możliwości, wszystko na czas, nieco spóźnione chwasty bo przymrozki były ale za to zadziałało elegancko a nie tak jak u sąsiadów bo "termin", posiany bardzo wcześnie wbrew obiegowym opiniom, że "wymarznie" (śnieg padał jak siałem). Otóż nie, nie wymarznie wytrzymał -8, dołkiem zrobił się biały ale odbił. Koszty bardzo podobne do pszenicy ozimej sianej w grudniu ale cena już całkiem inna.