-
Zawartość
5429 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
275
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez ikcomas
-
Deszczomierz był schowany na "zimę" ale po polu widzę, że zdecydowanie za mało. Jak wjeżdżam normalnie na największe bagna w lutym gdzie zawsze wiosną woda stoi to jest kiepsko.
-
Co to są te "szarpali"?
-
A mielonkę z puszki jedzą? To to samo, mowa jest tu o kiełbasie słoikowej a nie o tzw. "palcówce". U mnie kiedyś robiono taką "palcówkę" bo nie było maszynek do mięsa. Mięso krojone w kostkę, napychane ręcznie do jelit (dlatego "palcówka") i tylko wędzone a potem suszone na piecach kaflowych.
-
Od poniedziałku ma być ciepło, dalej to wróżenie z fusów, tak czy siak nawet jak będzie zimno to gleba będzie i tak wysychać. Jest tak piekielnie sucho u mnie jak nigdy nie pamiętam. Jak się ustabilizuje pogoda to nie będę się na nikogo oglądał i posieję
-
No właśnie trochę popadało na szczęście ale z tym ciastem to chyba nie wszędzie, ja nie mogę patrzeć już na tą glinę co bieleje. Jeszcze dobry czas na sianie ale wadliwy, ma być jeszcze zimno jutro i śnieg to zobaczę co się będzie działo. Jednak od następnego tygodnia znowu ciepło i jak nie posieję teraz to potem Księżyc będzie szedł do nowiu i coraz gorszy czas na siew a glina nie lubi czekania.
-
Przecież ja przy samej granicy radzieckiej a historycznie byłem na Litwie to i przepis od lat taki sam. U Was takiej kiełbasy nie uświadczysz
-
Obudź się, to tylko piękny sen
-
Pięknie, i jeszcze do miasta jedź...
-
Nawet nie jedź bo u nas targowisko zamknięte (inne województwo co prawda ale...). Coś chodzą słuchy, że miasta mają zamykać
-
Na 10 kg wieprzowiny 1 kg wołowiny, 200g soli peklowej lub pół na pół (jeśli dobrze pamiętam) zwykłej soli i saletry potasowej. Wołowinę i białe mielimy na drobnej siatce, minimum 2 główki czosnku, rozgnieciony owoc jałowca, pieprz (jak ktoś lubi to i trochę w ziarnach namoczonego wcześniej), odrobina gorczycy, majeranek, trochę wody żeby klej puściło, dobrze wymieszać, nadziać na jelita i do wędzarni. Potem do gara z wrzącą wodą (nie gotujemy ale utrzymujemy temperaturę!), tak ze 20 minut, wyjąć, polać zimną wodą i na kij do ostygnięcia ale najlepsza jest jeszcze ciepła. Smacznego! P.S. Do wędzenia używamy drzewa liściastego, najlepiej olcha, dąb, wiśnia, jabłoń, można dodać trochę krzaków jałowca, i robić tak żeby nie było za gorąco i za zimno, trochę suchego i trochę mokrego żeby dym był ale nie za dużo.
-
Czemu Wy mówicie/piszecie "Bydgoszczu" a nie "Bydgoszczy"? Jak jest poprawnie? Mi pierwszy wariant przeglądarka podkreśla na czerwono
-
Ja, odmiana Paustian od rolnika. Myślałem, żeby w tym tygodniu jeszcze posiać bo sucho się robi niesamowicie, no i Księżyc będzie malał to już ostatni dzwonek. Tylko, że u mnie nikt nawet owsa jeszcze nie sieje. Ale ja nie patrzę na innych i ruszam niebawem.
-
Poniżej 370 euro tak jak przewidywaliśmy
-
Ja na grudniową jeszcze nic dawałem, ma jeden pełny liść i na dniach pójdzie saletra. Ciekaw jestem co z tego będzie
-
Ja też zakończyłem nawożenie rzepaku. 350 saletrosanu i 350 litrów RSM 26. Wystarczy, może ewentualna korekta mocznikiem w opryskiwaczu.
-
@damian9871 robiłem tak, dobry pomysł. Teraz leję RSM to zagwozdki takiej nie mam
-
-
Obszary zapowietrzone i zagrożone też są nieregularne, wet wyznacza po granicach wiosek, dróg itp.
-
Nie ma ile km, to "widzimisię" KE. Przeważnie lecą po gminach, czasami granice wyznacza większa droga, albo obręb miejski np. Sokołów Podlaski. Niech się douczy ten Twój "wykładofca"
-
Znowu mylisz pojęcia. Niebieska nie ma nic wspólnego z zapowietrzoną i zagrożoną. Strefy na mapie wyznacza KE a obszary lokalny wet. Aaaa i nowa mapa jest https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:32020D0220&from=PL https://bip.wetgiw.gov.pl/asf/mapa/ ale ona i tak niebawem się znowu zmieni
-
No cóż, cudów to pewnie już nie będzie ale 6 ton jeszcze ugrasz jak będzie normalny rok. Jak masz kolanka to kłos już wykształcony i roślina zaprogramowana na ilość pięterek. Powinno być ponad 10 w kłosie ale jak będzie 6 to maks. Dasz teraz saletrę to może jeszcze da radę nieco zwiększyć długość kłosa ale za to utrzymasz wszystkie pędy. Zeżrą azot i będzie redukcja w kłosie czyli z 6 pięter zrobią się 4. Nie wiem jak Ci doradzić lepiej, wiedziałem jesienią, radziłem opóźnić siew. Jak będzie wybitny rok w opady i utrzymasz wszystkie pędy do żniw to teoretycznie powinno być 12-14 ton, ale to tylko teoria bo azotu tyle trzeba że położy się jeszcze przed wykłoszeniem. Tak czy siak będzie leżał zresztą... Idealnie jest zrobić tak żeby najpierw zredukował pędy a potem programował plon. Mi w tamtym roku się udało ale to było ryzykowne - co prawda plon nie powalał ale to tylko przez to, że się ugotował upałem. Gdyby nie to 9+ może i 10t było do osiągnięcia.
-
@Pałuczanin81 nie trafiłeś - akurat jeden co nie zmienia faktu, że pewnie niebawem zostaniemy uraczeni reklamą. Na razie nie mam do czego się przyczepić, tak więc witamy @salaw
-
https://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/doczekalismy-sie-skutecznej-szczepionki-na-asf,92291.html To jeszcze za kilka lat, poza tym u nas ASF jest zwalczany z urzędu i nie można szczepić, nawet jak by była skuteczna szczepionka muszą zmienić przepisy prawne.
-
No to już po ptakach, będzie krótki kłos i pewnie z redukcją do tego. Mój pełnia krzewienia, RSM pójdzie być może w tym tygodniu na przymrozku bo na razie nie wjadę.
-
@barkas sąsiedzie czekałem na to pytanie. Trudno teraz doradzić, nie wiadomo jak lepiej ale moja metoda się sprawdziła. Głodziłem go do oporu aby zredukował pędy. Jak teraz ruszą wszystkie to ile azotu byś nie dał będzie zmarnowany bo tyle nie wykarmi i odrzuci. Im później to zrobi tym gorzej. Jest jeszcze kwestia redukcji pięterek, bardzo źle wtedy się dzieje bo sama słoma tylko będzie. Poczytaj moje komentarze z marca tamtego roku. Ja dałem bardzo późno azot praktycznie na raz ponad 160N podzielone w odstępach 3 dni tylko dlatego żeby RSM nie spalił zielonych liści. Jak to się sprawdzi z saletrą nie wiem, nie ryzykowałbym. Może mocznik?