Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4440
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    276

Wszystko napisane przez Marecki

  1. Pod wierzchem, bo zimno. Korzeń 5 cm i więcej. Na gołębie czekam... A chwasty kiełkują, ale wisi mi to :D
  2. U mnie 22mm przez te ostatnie dni, ale w sumie dziś dopiero był tak naprawdę piękny deszczowy dzień. Tylko zimno trochę.
  3. A nie masz za mokro w środku? Wietrzysz tunel?
  4. Dwa razy dobrze płaci i przyzwyczaja do kasy, a w trzecim roku przychodzi i "sprzedaj, albo rezygnuję z dzierżawy". Jak ktoś na dwa lata zrezygnuje z uprawy, to już nie wraca i boi się co dalej.
  5. U mnie sąsiad krowiarz od paru lat kupuje. Wcześniej jechał na wielu dzierżawach, do niektórych nawet sporo jeździł. Od paru lat część jest na młodego i teraz najbardziej on "inwestuje". Zrezygnował z dalekich dzierżaw, za to szuka jeleni blisko siebie. Najpierw bierze w dzierżawę, czasem za spory czynsz, ale pod warunkiem wszystkich pól, a po dwóch, trzech latach wykupuje gościa. Przez parę lat z trzema obok siebie tak zrobił. W tym roku dzierżawi od kolejnego i myśli, że może kupić każdego.
  6. Przez trzy dni 1mm. Dziś straszą burzami, czyli słabe szanse na opady.
  7. @lokizom, w odpowiedzi będzie "nie wierzę" albo "to nie dla mnie". Ale żeby Kolega zwyczajnie się pogodził z tym, że ktoś może żyć inaczej, niż on, widzieć w tym sens i być z tego szczęśliwym, to niestety nie takie proste.
  8. I żyją dzięki tym, którzy mają 3-5 kóz. Bo jeśli komuś nie opłaca się np sadzić ziemniaków, to logicznie myśląc nie będzie ich kupować w markecie, tylko chociaż po worku kupi od rolnika z kozami. I tak samo z innymi produktami. Niekoniecznie musi kupować jego kozi ser, ale jajka chętnie weźmie.
  9. U mnie ledwo kropiło, bo była burza i oczywiście poszła bokiem.
  10. U mnie nie ma zbytnio zainteresowania, a w razie czego w okolicy jest kilka reklamujących się "dyniowisk". Ja mam dla siebie i dla kur. Dobrze, że jeszcze nie zdążyła wyjść, bo dziś miejscami siwo było.
  11. To konkretnie. Ja mam jakieś 8 arów. Siana w poniedziałek. Też bambino.
  12. Była szansa, że coś dziś jeszcze kapnie, ale niestety nic. Czyli od przedwczoraj łącznie tylko 7mm i na tym koniec. Mało.
  13. Posiana. Teraz czekam na gołębie
  14. Bo na radarze tak było, ale faktycznie ta chmura poszła bardziej do mnie i spadło 5mm. Jestem uhahany, bo wszystko coraz gorzej wyglądało. Jeszcze oby jutro poprawiło.
  15. Na jutro 80% szans na deszcz w ilości 0,3-15mm. Boję się, że spadnie bliżej tej dolnej granicy, bo póki co kierunek chmur idzie znad Berlina, gdzie akurat jest pas prawie bez deszczu. Chyba że do jutra coś się jeszcze przekręci. Jeśli nie, to będzie dupa blada.
  16. U mnie gleba taka, że skorupa łatwo się nie zrobi, akurat na tym kawałku niewiele pięknej gliny mam. No i nie będę wałować, najwyżej heder pójdzie po ziemi. Ale uprawione mam gładko, to nie powinno być problemów. Chcę posiać, bo już czas, pierwsze wiśnie przekwitają, a potem nie wiadomo, kiedy coś znowu będzie padać.
  17. Rano chodziły chmury, ale deszczu w nich nie było. Teraz wrócił silny i suchy wiatr. Zrobiło się cieplej, jutro ma być pochmurno i w środę może pokropić, to jutro wieczorem pora soję posiać.
  18. U mnie we wtorek są jakieś szanse na opady. Przydałoby się, bo wszystko cierpi, wyka już padła. Pierwszy raz jest sytuacja, że nie koszę trawy na podwórku, bo już uschła. W ostatnich latach kosiłem od końca kwietnia i w czerwcu ją paliło. Teraz susza była pierwsza.
  19. Po 3,50 były normalnie w sprzedaży na chodniku pod parasolem. Gdyby były po 10, to sam bym plantację założył.
  20. W zeszłym roku najtaniej widziałem po 3,50. W tym roku pewnie będą droższe, jak wszystko, ale sezon nie zaczął się ciekawie. Tylko że owoce kupisz raz, a krzaki sadzisz na przynajmniej pięć lat, a może nawet na dożywocie.
  21. U mnie najgorzej wygląda gorczyca. Już sam nie wiem, czy bardziej cierpi przez suszę, czy ostatnie mrozy. Zastanawiałem się nad przesianiem, ale nie wiem, bo to już miesiąc za późno na siew. Może jednak zostawię. Najlepiej przy tym braku deszczu wygląda łubin.
  22. Z tego, co mi wiadomo, to późna odmiana. Właśnie dziś sadziłem, jako ostatnią, bo wczoraj dojechała. Zależało mi na późnej, żeby zbiór rozciągnąć w czasie i dłużej mieć świeże owoce. Ale to pewnie za rok, bo z plantacji obok Wrocławia. U mnie nawet na wczesnej jeszcze pąki nie wyszły, a ta już ma je na wierzchu i będzie pewnie owocować jako pierwsza. Łącznie z niecałych 200 sztuk, jakie miałem do tej pory, powiększyło się do 1 ara. Teraz chyba mi wystarczy.
  23. U mnie najmniej było -4. Przez ostatnie kilka nocy na czereśnię, gruszę i brzoskwinię zakładałem plandeki, ale tylko te z kwitnących są małe i było to realne. Reszta albo jakoś to przetrwała, albo trudno.
  24. Ja mam rajki podwyższone, bo nasypane grubo kompostu, na rajce dwa rzędy co pół metra, w rzędzie co 30 cm. Na czarnej agrowłókninie. Miałem tak jeden zagon od czterech czy pięciu lat i inaczej nie chcę. Wcześniej było na ziemi, potem ściółka ze słomy, ale włóknina najlepiej mi odpowiada. I mam bez linii kroplującej, bo mogę gnojówkę lać.
  25. W Barcinie gościu ma sadzonki.