Marecki

Użytkownicy
  • Content count

    3,877
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    190

Everything posted by Marecki

  1. To ładnie. Lepiej niż na moim zadupiu. Ja mam jakieś 200m, ale to obiboki i myszy by zdechły u nich z głodu. Do rolnika ze 400m będzie, a po drodze łąka z dzikami. ;) Dlatego myszy mam tylko swoje. :D
  2. Dokładnie. Jak każdy sam ma coś robić to jest ciężko. W kupie siła, ale kupa od razu podziały robi, bo każdy potem by wolał, żeby każdy na niego 10zł dał ale on na wszystkich 10zł już nie da.
  3. Daleko masz pierwszego sąsiada?
  4. Dobrze mieszkać daleko od sąsiadów.
  5. I w magazynach. Wystarczy mieć jeden kąt z kupą przydasiów i myszy mają miejsce na chatę.
  6. I co? Już nikt więcej???
  7. Chyba że kot nie Twój. :) Albo miastowy, który nie ma pojęcia, co normalne koty robią z myszami. Z chemii jest duży wybór, ale warto brać te z silnym wabikiem zapachowym, bo bywa tak, że mysz mając do wyboru nasze zapasy paszowe i zwykłe różowe płatki owsiane nie ma ochoty na płatki.
  8. Na Wałycyckach :D doszło do 8cm. Teraz lekki mróz złapał.
  9. To sanki nam zostaną i na górkę pójdziemy. :D
  10. Jo, dzik będzie. Projekt nie przeszedł o zakazie płoszenia, to można czadu dawać. :D A kto ma konia? Bo najlepszy byłby kulig w zaprzęgu. :P
  11. To przyjedź do nas. U nas zawsze 4 stopnie cieplej. :)
  12. Ja wiem, że Ty wiesz. :) Ale często ktoś nie wie, gdzie jest Wąbrzeźno i dlatego nauczyłem się tak podawać. Bardziej Kowalewo, bo do Golubia skręcić trzeba w Lipnicy na rondzie. Bo mógłbym powiedzieć, że na Wałycyckach jest tyle śniegu, to tylko Ty będziesz się orientować. :) Wąbrzeźno jest powiatem, ale dość małym i mało znanym. Nawet śnieg tu zabłądził i dziś kolejna warstwa pada.
  13. Między Brodnicą i Toruniem średnio 6 cm.
  14. Dlatego pisałem do tego faceta z podr. A teraz zbieram myśli, Wasze opinie i jeszcze jedną bombę dostanie. :D
  15. Ciekawi mnie art. 46.6. Teraz kiła bardzo zaniża wysokość odszkodowania. A jeśli Wojewoda (zwany dalej "wojem") ustali powiedzmy bardziej rzeczywistą i sprawiedliwą wysokość odszkodowania, to kiła przy dobrej swojej pracy łowieckiej i tak nie da rady zwrócić tych 50%. Inaczej powiem. Mam szkody na 1ha pastwiska. Kiła płaci mi 500zł odszkodowania. A wg zmian woj ustali kwotę 1500zł. Czyli kiła musi zwrócić do Funduszu 750 zł. Da radę? Czy będą płakać, że nie mają? I potem z braku ich wpłat Fundusz też będzie niedopłacać? Art. 46a. Skoro woj ogląda i szacuje, to zgłoszenie szkody powinno być kierowane do niego, a o tym brak informacji. Poza tym brakuje mi znowu terminów: - Czy woj też miałby tydzień od otrzymania zgłoszenia na przyjazd? - Woj informuje o terminie oględzin. Ale na ile czasu przed się o tym dowiem? Kiła u mnie dzwoniła, a woj może wyśle pismo, że będą za dwa dni, które będzie szło trzy dni. Idźmy dalej. Art. 46.7. ...wysokość odszkodowania została określona w wygórowanej wysokości. Dużo się mylę uważając, że przy sprawiedliwym szacowaniu kiła ZAWSZE będzie tak uważać? Ciekawi mnie też, kto będzie wojem. Jakiś pan albo jeszcze lepiej Pani urzędnik zza biurka, bez pojęcia o uprawie i szkodach, albo może urzędnik-kłusownik? Art. 49. To niby powinno rozwiać część moich wcześniejszych wątpliwości. Tylko ciekawe kiedy minister to określi. To moje uwagi na chwilę obecną. Zapraszam innych do podzielenia się swoimi.
  16. Tu mam odpowiedź od Pana z wywiadu, o którym pisałem w piątek. Co o tym myślicie? Szanowny Panie Chodziło o oziminy szczególnie pszenżyto ozime zasiane po terminie agrotechnicznym tj. w ostatnich dniach października i na początku listopada ( dotyczy to niewielkich powierzchni) . W mojej wypowiedzi dla obiektywu mówiłem że nie ma zagrożenia na Podlasiu dla zbóż ozimych zasianych terminowo i ich stan jest lepszy niż przed rokiem. Obawy natomiast budzi stan rzepaków które w znacznej części z uwagi na suszę sierpniową weszły w okres zimowy w gorszej kondycji. Bez okrywy śnieżnej przez kilka dni temperatura dochodziła do -24.Podaję że część rolników na Podlasiu już w październiku zdecydowało się na likwidację zasianego rzepaku ze względu na zły stan. Jedynym zagrożeniem dla zbóż na Podlasiu przy braku okrywy śnieżnej może być wysmalanie. Dlatego pozytywnym zjawiskiem miał być prognozowany śnieg. Pozdrawiam JU
  17. Może byłoby warto podpytać w AMW. Co jakiś czas ogłaszają przetargi. Lub też osobiście w jednostce, jak masz taką niedaleko.
  18. Tzn masz aktualnie szkody i jeśli będziesz musiał zasiać jary?
  19. Zależy skąd patrzysz. ;) Ode mnie to południowy wschód. Facet z podlaskiego odr twierdzi, że wiele roślin wymarzło, ale nie jest tak źle, bo idą opady śniegu. To tak, jakby po tych opadach martwe zboże miało się odrodzić. Nieźle doradza.
  20. A więc wygląda to u mnie tak: Cena w taryfie dziennej za 1 kWh to 0,70971zł. Czyli strasznie dużo. Taryfa nocna 0,326073zł/kWh. Też dużo. To są opłaty za sprzedaż i dystrybucję energii, czyli kwota za kWh plus ich opłaty (liczone od zużytych kWh) i plus vat. No i do tego trzeba doliczyć pozostałe opłaty (abonamentowa, sieciowa stała i przejściowa), które z vat wynoszą 19,7696zł/miesiąc. A opłat za G11 nie znam.
  21. Tak, bo Politycy i Szatany chcą dla siebie. Åatwiejsze pozwolenie na broń... Ale dla nich. Tylko rolnik nic nie może. Pogonię na moim pastwisku dzika wiatrówką, która nawet mu włosa nie złamie i pójdę siedzieć skazany sądem wybranym przez sris. Ale dla siebie chcą najlepiej broni razem z immuniunium i żeby mogli walić do wszystkiego, co się rusza lub nie. Konkursów im się chce. Problem ze szkodami jest, a im konkursy w głowie zamiast prób rozwiązania tego problemu. Chore to wszystko i tyle. Będzie 10 i 50 projektów, każdy na korzyść własnej partii i kłusowników w niej zady grzejących. A na koniec się okaże, że ustawa Prawo Åowieckie z 8 marca 2010 pomimo swej kulawości i pomijania naszych praw rolnika była i tak dla nas najlepsza.
  22. Miało być ocieplenie a mróz ciągnie bez zmian. -16 właśnie jest.
  23. Zwierzyna nie jest kiły, ale kiła szacuje i ustala wysokość. Czyli szkody wyrządzone w lesie powinien szacować np piłkarz.
  24. W tym momencie jest -16. Jakoś w prognozach odsuwają ocieplenie na drugą część tygodnia i już nie ma być takie odczuwalne, jak zapowiadali parę dni temu.
  25. Ok. Moje uwagi: Art. 2 ust. 14. Często kiszonkę szacujący nazywają płodami przetworzonymi. Art. 117 ust. 4. Zwrot "bezpośrednie sąsiedztwo lasu" jest nieprecyzyjny. Kiła to wykorzystuje i były przypadki, że odmawiała przyznania odszkodowania nawet, gdy płody znajdowały się 700 metrów od lasu. A niektórzy uważają, że skoro las tylko widać, to już jest to bezpośrednie sąsiedztwo. Do tego jak dla mnie brak jakiegokolwiek sprecyzowania, np na temat sposobu szacowania, ustalania wartości zniszczonej uprawy, brak danych do uwzględnienia w protokole, brak konkretnych terminów obowiązujących obie strony o czasie zgłoszenia i reakcji kiły, brak jakichkolwiek praw dla rolnika bo tylko że kiła może to i sramto, brak zmiany szacujących (mój byk się zerwie, pójdzie do lasu, złamie dwa drzewka, to ja powinienem szacować a nie leśniczy) na organ niezależny, a co za tym idzie widać wyraźnie w tym projekcie stronniczość na korzyść wyłącznie kiły... Art. 105 ust. 5 p. 2 Straż ma współpracować z każdym oprócz rolnika, a od niego się wymaga współpracy z kiłą, więc ze strażą też. Moje ogrodzone pastwisko też pewnie będzie płoszyć dziki i odszkodowanie się nie należy.