Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4494
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    276

Wszystko napisane przez Marecki

  1. Mam nadzieję, że pokaże przynajmniej tyle, co sprawdzam miernikiem, ale w łatwiejszy sposób. Miernik trzeba co chwilę przestawić, rezystancję aku to różnie pokazuje, ale nie do tego on jest, natężenie też jest zwyczajnie zbyt wysokie na niego. W agm wody już nie dolejesz i jedynie z zewnątrz możesz go sprawdzić.
  2. https://allegro.pl/oferta/tester-do-akumulatorow-baterii-12v-24v-cyfrowy-foxsur-fbt200-3ah-200ah-17974395591 Najpierw trafiłem inną ofertę tego produktu za ponad stówę, potem tego. Czyli tamci mają marżę niezłą. Jutro dojdzie, to w niedzielę sprawdzę, bo i tak mam oleje i filtry do zmiany w samochodzie, to sprawdzę aku i co w ogóle taka zabawka oferuje.
  3. @jarki zamówiłem jeszcze inny, elektroniczny. W razie czego jest przecież 14 dni na zwrot.
  4. A ja swojego nie zdążyłem schować...
  5. Teoretycznie nic by mu nie było, pewnie by odbił, ale wkurzał mnie jego wygląd, bo nie powinien być taki wysoki, do tego pokrzywiony od śniegu. Na zimę powinien iść w korzenie, a szczypior ledwie wystawić. Dlatego już nie sadzę tak wcześnie. Za to w sobotę w nocy ma coś przymrozić. Pora będzie resztę pomidorów z tunelu zebrać.
  6. W warzywniku koło domu. W skrzyni na kompoście. Sadzony o tej porze jest zbyt wyrośnięty na zimę, szczególnie że ciągle za ciepło. Rok temu zrobiłem próbę i wsadziłem 10 ząbków. Wiosną je wyciepłem, bo szczypior miały na 15cm i odczuł mróz. Bo jednak ziemia łatwiej przemarza, a kompost ciągle pracuje, jest cieplejszy i przemarza o wiele płycej. Dlatego mogę nawet posadzić w lutym i jest git. W gruncie też bym pewnie już teraz sadził. Ale jak @jarki mówi, jestem leniwy :D nie chce mi się schylać i wszystko mam w skrzyniach, tylko dynia w polu.
  7. Ja pewnie za jakiś miesiąc.
  8. Parę lat temu zapomniałem wykopać dwóch rządków od miedzy, zostały na zimę. Wykopałem w marcu, do ok 10 cm były przemrożone, poniżej tej warstwy były jak kopane we wrześniu.
  9. Taki mróz złapie tylko z wierzchu, żeby wszedł głębiej musiałoby minąć parę dni.
  10. Jeśli dobrze pamiętam po dacie, bo porządki w sadzie wtedy raczej były, to chyba była solianka. Grochówkę robiłem w zeszłym tygodniu Jeszcze w najbliższym czasie żeberka w kapuście pójdą, ale na razie się peklują do wędzenia.
  11. Na razie 24, jeszcze liczę na jutro.
  12. Też jeszcze sporo mam, trzeba w końcu się kiedyś za przetwory zabrać.
  13. W końcu pada po miesiącu bez deszczu. Trochę w sobotę i teraz, łącznie 14mm i mam nadzieję, że to nie wszystko.
  14. Normalnie 4, na dołkach siwo.
  15. Sezon dla ubezpieczycieli, nie dla ubezpieczonych.
  16. Szczerze podziwiam Szczególnie że na tak wiele rzeczy znajdziesz czas Ja mam mniej na głowie u siebie, ale jak mogę, to robię u rodziny i znajomych przy bruku, bo to mnie uspokaja i daje luz. Odpowiadając @miwigos w moich stronach pszenicy nie ma prawie wcale, bo słabe ziemie, bo do elewatora daleko, bo popyt jest na zboża paszowe. Dlatego z ozimych idzie żyto i pszenżyto, ale też nie za dużo, bo póki co międzyplony mocno wypierają oziminy. Dlatego u nas po kuku na kichę idzie zwykle gorczyca z czymś jarym.
  17. A tutaj siew po 20 września to już ostatni dzwonek. Już jeden stopień szerokości geograficznej robi sporą różnicę.
  18. U mnie niecałe 7.
  19. Teraz kolejna taka akcja. 10 minut, 8 mm.
  20. U mnie było podobnie, też ostry wiatr się zerwał i 9 w parę minut. Potem na mapie widziałem, że koło Elbląga to się zmieniło w burzę.
  21. U mnie napaleńcy zbierają żyto i nawet owies, któremu jeszcze sporo brakuje, sąsiad dwa dni męczył leżący owies. Ale najciekawsze jest to, że póki co tylko usługobiorcy żniwują i to w efekcie domina - jeden zbiera, ten obok już leci do kombajnisty. Właściciele kombajnów u siebie jeszcze nie ruszają. Chyba strach o dostępność usługi pokonał zdrowy rozsądek.
  22. U mnie póki co ani śladu i na razie bez zabiegu.
  23. Parę lat temu było "po co ci kombajn, przecież sąsiedzi mają". Teraz mamy takie LATO, że nawet mając swój nie będzie tak łatwo. Pogoda bardziej przypomina wiosnę lub jesień, niż lato i okres żniw. Poza tymi trzema dniami w czerwcu, które tylko przedwcześnie spaliły zboża, teraz trochę brakuje takiego dobrego upału. Co chwilę przekropnie, a temperatura max 25. Dzień się skraca, rosa dłużej wisi, nawet gorczyca nie może doschnąć przy tej pogodzie. Wiem, narzekam. Ale wolałbym ten deszcz w kwietniu i maju, kiedy był potrzebny i nic nie spadło, a nie teraz.
  24. ASF

    Znalazłem truchło dzika na polu. Dość ładny kaban, ok 80 kg. Trochę już nadżarty, bo nie chodzę codziennie. Dzwoniłem do weta i mówię, co i jak, czy zgodnie z procedurami mam zgłosić do PIW. A on otwarcie: Jak chcesz mieć problem i zdeptane pole, to dzwoń. Jak chcesz mieć spokój, to go zakop".