Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4408
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    267

Wszystko napisane przez Marecki

  1. Trochę pada, a ten już symuluje
  2. Kropi.
  3. Przed drugą trochę pokropiło i do tej pory nic. Tylko znowu wieje.
  4. Ciepłą i tylko taką podlewam w tunelu, a w gruncie tą, którą łatwiej. Teraz o deszczówkę trudno.
  5. Wczoraj, tatarak na stawie ;)
  6. Ja warzywa pielę ręcznie, a oprysk robię na ścieżkach pomiędzy zagonami.
  7. Mi niby pokazuje deszcz na środę do południa. Ale to jeszcze kawał czasu, żeby mogło się zmienić.
  8. Na pewno też pójdą, ale tego się nie uniknie, niestety. Tyle dobrze, że wyjdą naraz i szybciej, to potem jedno konkretne pielenie i powinien być spokój.
  9. Przykryj obsiany zagon, brzegi obłóż kamieniami albo cegłami i podlewaj. Po wschodach trzeba ją lekko poluźnić, żeby nie dociskała warzyw.
  10. Masz na myśli białą wiosenną? Tej akurat mało używam, zwykle na przymrozki, no i na ziemniaki. Podlewać możesz przez nią, bo woda bez problemu przeleci. Sens jest moim zdaniem, bo za ciepło to nie jest i przez nią parowanie wody jest zdecydowanie mniejsze. A ja mało ją stosuję, bo uprawiam wszystko w czarnej.
  11. Pewnie, że kranówka. Bo ciśnienie przynajmniej dobre.
  12. Mój ojciec twierdził podobnie. Mnie ten zapach zawsze wkurzał. Dlatego wolę gnojówkę. Jeśli o zraszacze chodzi, to używam, bo to oszczędność własnego czasu i wygoda. Stosowałem różne, wahadłowe też i trzy różne modele mnie zawiodły. Od dwóch lat stosuję pulsacyjne i te mi odpowiadają najbardziej, szczególnie w warzywach, bo można z dość dużą dokładnością ustawić zakres podlewania rogów i brzegów, bez marnowania wody.
  13. Kiedyś stosowałem, ale zbyt krótko, żeby się przekonać o efektach. Leniwy jestem i biorę gnojówkę po rogatych :)
  14. Obszarnik ;)
  15. Z reguły daję po kapustnych. Masz jary, czy ozimy?
  16. Oczywiście. To tak, jakby swojej cebuli i pomidora nie mieć ;)
  17. Żeby tyko miał po co wjeżdżać.
  18. Bez jarych zmianowanie do kitu, bo nawet poplonu nie zasiejesz.
  19. U mnie dopóki się da to średnio co tydzień brony na przemian z obsypnikiem, lub szeroką gęsiostopką zanim kwitną.
  20. Ja tego nigdy nie robię, bo bronuję.
  21. Parę dni w tunelu w ładną pogodę, potem sadzić, zielonym do góry ;) przykryć i czekać :) Dużo ich nie jem, bo są też kasze, ryż itp, ale na miesiąc tych wcześniaków przynajmniej wystarcza. Potem są te standardowe w polu.
  22. Widzę tu tylko jednego, który ma wierzchołek przekręcony. Inne mają liście boczne. Na razie bym poczekał i zobaczył, co dalej. A z opryskiem masz rację. Za małe to, żeby już im czadu dawać ;)
  23. I zbyt wcześnie raczej na grzyba. Mi to wygląda, jakby nie pasowała im wilgotność, lub temperatura. Duży procent roślin tak ma? I np z brzegu kolekcji, czy niezależnie od położenia?
  24. Nie mają za mokro, albo za zimno?
  25. Ze zniczami się sprawdza, dwa lata temu to stosowałem. W zeszłym roku mała butla turystyczna na gaz ;) a w tym mnie zaskoczyło dziadostwo.