Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4465
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    276

Wszystko napisane przez Marecki

  1. U mnie 15 przez całą noc. I zapowiada się ochłodzenie na parę dni. Czyli te 15 da więcej, niż ostatnia ulewa, która spłynęła i zaraz potem upał.
  2. Najlepiej to widać na cukinii, bo żeński kwiat od razu jest gruby od łodygi, a męskie są cienkie ok 6mm. A już np patison ma wszystkie cienkie i dopiero pod samym kwiatem ma zgrubienie. Pomidory powoli żółkną, tzn pierwsze owoce.
  3. Tak, sałatkowy. A robactwo malutkie, że tylko po pajęczynie i żółtym liściu je widać. Kwiaty opadają, ale chyba wiesz o tym, że te rośliny mają pędy kwiatowe męskie i żeńskie, męskich jest więcej i na nich nigdy nie będzie owocu, a tylko na żeńskim?
  4. Je same można jedynie cudem zauważyć. Widać je po pajęczynach, które tworzą i po skutkach żerowania, czyli żółknących liściach.
  5. Chociaż jesteś starszy ode mnie, to masz wzrok lepszy, jeśli chcesz przędziorki zbierać... Jeden na sto, to bym wyrwał, ale to sałatkowy, jeden z dwóch, bo dwa krzaki mi starczają, ale pozbyć się jednego, żeby się pozbyć na chwilę robactwa? @ikcomas tak, pomogło. Nie wiem, na ile wystraszyło, a na ile zrobiło coś inaczej, bo jednak niby siarka z czosnku ma działać, ale krzak jest czysty.
  6. Miałem przędziorki na jednym ogórku, to prysnąłem cały tunel.
  7. Czosnkiem, na razie jeden raz, bo nic jeszcze nie widać i dopiero zacząłem, a w sumie zostało mi z oprysku na mszyce.
  8. Przeszła burza i ulewa. W niecałą godzinę 52mm.
  9. Ciągnikiem jednoosiowym. Były kiedyś takie polskiej produkcji, chyba dwie wersje dzika. Mam coś podobnego, ale ze Skandynawii.
  10. Moja po drugim siewie jeszcze nie wyszła, ale jest w drodze na powierzchnię. A z chwastami do tej pory radziłem sobie też kultywatorem bez jednej, a potem bez trzech łap na środku, bo między rzędami mam trochę ponad 2m. Ale w tym roku dla frajdy pielę dzikiem.
  11. Od soboty do teraz równe 20. Też się obawiam tego upału, bo jeszcze w czwartek nad ranem ma być tylko 9 stopni, a w sobotę po południu 31. Zbyt gwałtowny przeskok i tylko na cztery dni, a potem nagle znowu poniżej 20 w dzień i 11 w nocy.
  12. Raz spadnie na trawkę... :D
  13. To u mnie też nie więcej, bo 64. Właśnie zapomniałem wczoraj słowo -tylko- napisać w cudzysłowie. Bo ostatni tydzień pod względem opadów był cudny. Trochę chłodno, ale wreszcie mokro. W poniedziałek dynię przesiałem, bo mi uschła.
  14. A u mnie przez ostatni tydzień tylko 34.
  15. Ja mam groch z peluchą. Możliwe, że ostatni raz, bo plony nie zadowalają, a szkodników nie brakuje, od owadów po kopytne.
  16. A gdzieś czytałem, że leśne bydlaki jej nie chcą. Jak zwykle bujdy się w necie znajdą.
  17. Ja jeszcze czekam na sarny, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że nie chcą jej jeść. Ale na razie przyłażą na inne pole na peluchę.
  18. Gołębie przegrały. Soja ma już po dwa liście, zniszczeń nie widać żadnych. Niby jeszcze się zlatują, ale skubią tylko zielsko.
  19. Wtedy akurat świnie były dla mnie opłacalne, mimo ceny 2,20-2,80, średnio było 2,50, sporadycznie 3,20 zł. Mało, ale za tucznika te 300 zł było i tyle samo kosztowała tona saletry. Jechałem z przyczepką świń, a potem po dwie przyczepy nawozu. A teraz? Od kilku lat ze względu na cenę nie stosuję nawozu, ani nawet do szczęścia nie jest mi potrzebna świadomość, ile złota teraz za niego żądają. Dzierżawę miałem za darmo, bo ziemia leżała ugorem, a hektar pola kosztował 3,5 tysiąca złotych. Do tego swoje mleko, świnie na własne potrzeby, bez rejestracji i kontroli. Długo można tak wymieniać. A teraz? Tak, biorę dopłaty. Biorę ile wlezie, bo to i tak pikuś według tego, co oni zabrali nam. Ale zdecydowanie wolałbym tamto życie.
  20. Dziś specjalnie obserwowałem te gołębie i faktycznie bardziej skubią owies. Oglądałem miejsce, gdzie siedziały i tylko jeden liścień był zerwany, ale nie zjedzony, za to było widać obskubane szpilki owsa. Może się nie znają i kojarzą soję z łubinem.
  21. A na północny zachód od Bydgoszczy, np Sępólno, czy pod Chojnicami w zeszłym sezonie bardzo dobrze wyszła. Dużo robi dobór odmiany do regionu. I warto uczyć się z doświadczeń innych.
  22. W sąsiednim powiecie tak, a jest bardziej na północ. W moim jeszcze nie było. Jestem z tych, którzy nie mówią "nie da się", tylko "muszę spróbować".
  23. Jeśli chodzi o eternit, to pojawiają się pomysły, żeby go konserwować, impregnować. Bo widzą, że ta przymusowa zmiana do 32 roku się nie uda. Udałaby się, gdyby dali fundusze na nowe pokrycie. A tak nie będzie.
  24. U mnie powoli wychodzi. Na większości popękana ziemia, a pojedyncze wychodzą. Gołębie latają, ale chyba nie znają się na rzeczy, bo specjalnie sprawdzałem miejsca, gdzie siedziały i skubały bardziej samosiewy owsa.
  25. Rekompensaty to dobre słowo. Nawet bym nazwał "częściowe rekompensaty", bo ogólnie to, co dostajemy, to zwyczajne łajdactwo i złodziejstwo pod przykrywką prawa.