Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4408
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    267

Wszystko napisane przez Marecki

  1. @barkas dziś ostatni marca. Sadzisz ziemniaki? ;)
  2. Ja może za tydzień. Wczoraj jeszcze -2 było. A jeszcze w sadzie nie skończyłem, to czasu nie mam na warzywa.
  3. To akurat moje są aktywne tylko jak jest ziarno gdzieś na wierzchu zaraz po siewie. Co roku tak jest z peluchą, ale w tym jakoś mało są aktywne i nie zbierają. A jakieś strąkowce czy inne dziadostwo Wam zżera?
  4. Trafiłeś ;) Ale mało już do mnie dotarło. Jak pas chmur był na wysokości Szczecinka, to wyglądał obiecująco. Dotarły już niestety resztki, nawet 1mm nie spadł. Trochę za mocno wieje.
  5. Może głupie pytanie, ale się nie znam. Bo mam nawet u siebie w lesie kilka par gniazdujących gołębii, ale przy tych kilkunastu sztukach nigdy nie były problemem. One Wam jedzą kiełki, czy ziarno?
  6. Pszenżyto siane 14 marca jako pierwsze puszcza kiełki. Odmiana Mazur, przewódka, to może łatwiej znosi te chłody. Pole częściowo w cieniu lasu od południa, przy uprawie i siewie były jeszcze place śniegu, ale może teraz dzięki temu jest najwięcej wilgoci.
  7. Coś chyba tak, bo oferty sprzedaży są :D
  8. @barkas sprawdzałem specjalnie na stronie arimr powierzchnię uprawy soi w zeszłym roku. U mnie w powiecie nic. Sasiedni powiat, na północny zachód ode mnie, 154 ha. Moja powierzchnia to ledwo poletko. Jak nie wyjdzie, to strata też mała, dopłaty to pokryją. A jak coś się uda, to będzie na plus. Spieszyć się nie chcę. Wiosna była parę dni, a teraz znowu zimno.
  9. Mój posiany 14, to na razie korzonki na 2 cm.
  10. I tak kupowałem śrutę sojową dla niosek, a efekt jest po niej zauważalny, to postanowiłem spróbować. W dodatku cena za kg śruty i ziarna też jest spora. Obróbka to akurat dla mnie nie problem, bo można sobie nawet w ogródku jednocześnie obok gulasz w kociołku robić ;) Jechałem po ziarno na śrutę, to wziąłem więcej, bo akurat miałem "wolny" kawałek 0,9 ha. Miałem właśnie łubin słodki, to kury go zostawiały. Peluchę jadły tak średnio. A soja znika. U mnie w sumie niby Abaca jest polecana, ale Abelina jest właśnie bardzo podobna. Strąk na 12 cm, a kombajnem zbieram od 5. Oby tylko dojrzeć zdążyła. Rozumiem, że szczepionka musi być konkretnie pod soję, tak? Nie można iść na łatwiznę nitraginą?
  11. Też chciałem tą odmianę, bo bardziej u mnie polecana, ale jednak będzie Abelina. Nad konkretną zaprawą jeszcze nie myślałem, nie było kiedy. Jeszcze chwila jest do namysłu.
  12. Jest jeszcze apka YR. Mi bardziej odpowiada.
  13. Do czego ta wojna ludzi doprowadza
  14. Oby chociaż to, bo w ogóle za niczym to nie wygląda. A tu nikt nic nie robi. Czekają na świąteczne terminy. @lokizom u mnie też miałem nadzieję, że sieknie poplony, ale przetrwały, szczególnie owies. Jutro uprawa, we wtorek pelucha i łubin. Na miesiąc siewy będą z głowy.
  15. Też liczę na ten jutrzejszy deszcz. Owies i pszenżyto posiane.
  16. A u mnie prawie cały czas pada od wczoraj. Gdzie było 10 cm śniegu powoli ziemia się pokazuje. Za to woda nie ma gdzie odchodzić.
  17. Pomysł na program dobry, niektóre ujęcia też, ale jak bohaterzy nie mogą mówić sami od siebie, tylko muszą recytować gotowy scenariusz, to musi wyjść sztucznie. Ale jak producentem jest spec od reklamy, to co się dziwić. W efekcie nawet słoma staje się sianem.
  18. Tu dziś też lekko sypie śnieg, chociaż poprzedniego z lodem i tak jest ok 20 cm. Mróz odpuszcza, ale wschodni wiatr ulgi nie przynosi.
  19. -19 zaraz po wschodzie słońca. Teraz 15.
  20. Mi trochę szkoda, bo jak dla mnie to niestety za sztucznie to wyszło. Wiem, że kamery onieśmielają, że nie jest łatwo uchwycić prawdziwą codzienność, ale produkcja mogła lepiej nas pokazać.
  21. A tu ledwo pod 0 podchodzi i jeszcze śnieg sypie, jakby mało go było.
  22. Znajoma mieszka koło Grajewa, przysłała mi rano zdjęcie, że po szóstej było -30,9.
  23. Dokładnie. Wyż, pełnia księżyca i radziecki wiatr. Do solidnego mrozu niestety komplet.
  24. Wczoraj wieczorem przyniosłem do piwnicy. Do tej pory miałem skitrane w dawnej oborze w specjalnie ocieplonym miejscu poniżej posadzki, gdzie był kiedyś hydrofor ze studni, ale już nawet tam się zrobiło na minusie. Dziś rano było -18.
  25. U mnie pokazuje 17, ale śniegu całe szczęście leży 10-15 cm, z warstwą lodu na wierzchu.