Napisano wtorek o 09:13 · Zgłoś post Widziałem kilka takich co ziemię było widać część jeszcze jest Po rzepaku jakieś goowno rosło i jeszcze rośnie będzie qq Albo zaorane we wrześniu, groch z czymś po kostki i teraz jara pszenica Przecież to jest chore powinna być piękna pszenica ozima Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano wtorek o 09:55 · Zgłoś post Ważne aby zaorane nie było i chwasty rosły. Poplon posiany 1 października jakoś cudownie nie może urosnąć bo taki jest graniczny termin. Trudno utrafić z terminem siewu tak aby nie zakwitło więc część ludzi decyduje się na późny siew bo nie wiadomo czy będzie zima czy nie. U mnie to trochę facelii przetrwało nawet te mrozy. Ale najgorsze to te gorczyce i inne rzepakopodobne. Cała zgraja przeróżnych robali się na to zlatuje, zeżrą wszystko a potem przenoszą się na uprawę polową bo przecież nie można tego zwalczać w poplonie, zresztą po co. Inna rzecz to na wiosnę widziałem gorczyce w fazie dojrzałości, ja bym to atakował kombajnem w lutym a nie talerzówką. Po gospodarsku to by wysiało się po żniwach i skasowało przed kwitnieniem. Jak ktoś nie umie liczyć i woli posiać pszenicę jarą zamiast ozimej za te parę złotych dopłaty do ekoschematu to jego problem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano wtorek o 10:44 · Zgłoś post Niby ekoschematy, ale z reguły te kierunki, które są najbardziej eko, to mocno obcięli. I normalnie myślący "chłop" będzie to realizował dla samego siebie i wiadomych z tego korzyści, ale dla dopłat trzeba kombinować z mniej sensownymi programami. W tym sezonie bezorka wyszła mi sama z siebie i przy obecnej ilości opadów była najlepszym rozwiązaniem, ale do dopłat nie opłaca się jej zgłaszać po tych cięciach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano wtorek o 16:14 · Zgłoś post Jak masz bezorke to jak nie może się opłacać , nic to nie kosztuje Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano wtorek o 17:55 · Zgłoś post Ale bardziej się opłaca wejść w inny program. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano środa o 05:56 · Zgłoś post Jak CI pasuje , dla mnie niema żadnego wyboru, Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano środa o 08:30 · Zgłoś post Międzyplony i ZSU. Ten drugi ma punkty jak bezorka, ale gdyby coś mnie zmusiło do zaorania jesienią jakiegoś kawałka, to bezorka mnie blokuje. A różnorodność upraw procentowo sama wychodzi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 17 godzin temu · Zgłoś post @miwigos, czemu nic nie odpowiesz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 10 godzin temu · Zgłoś post A co mam powiedzieć , miedzyplon musze zlikwidować jesienią pod buraki, strączki odpadają , Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 9 godzin temu · Zgłoś post Pod buraki po 15 listopada robisz mulcz, jak nie chcesz zostawić badyli na zimę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 2 godziny temu · Zgłoś post Na części moich ziem wiosenna uprawa nawet bezorkowa to tragedia, co roku nie jest tak sucho jak w tym Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 1 godzinę temu · Zgłoś post Ja przed grochem i jeczmieniem jarym daje międzyplon. W lutym idzie glifosat i siew bezpośredni, bardzo dużo wody zaoszczędzam względem innych systemów uprawy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Napisano 27 minut temu (edytowany) · Zgłoś post Na twojej ziemi to nie problem , u nas nawet kto ma hodowle to sieje ozimy jęczmień , bo w najgorszym scenriuszu da 6 ton , a może byc i 10, na jarym nieosiąglne Edytowano 26 minut temu przez miwigos Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach