ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    4790
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    226

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. Tak, wierzę w ten kalendarz księżycowy. To co widzę teraz na polach jest pożółknięte i fatalne wschody. Poza tym u Was pewnie QQ jest już pozbierana, u mnie jeszcze koszą. Najbardziej mnie martwi bardzo późno siana kukurydza nieopodal gospodarstwa i do tego las. Jeszcze zielona i szybko pewnie jej nie zbiorą. Dziki rzuciły mi rękawicę, strasznie przeryły mi rzepaczysko a strzelać to tego nie ma jak bo ambona z drugiej strony za budynkami, do tego teren pofalowany. Z żadnej strony myśliwego nie można postawić bo albo budynki albo góry albo zasłona z tej kukurydzy. Na razie wystawiłem włosy w starych skarpetach i na razie spokój ale czy to od tego trudno powiedzieć.
  2. Cóż, bywa i tak 2 lata temu...
  3. Jak jeszcze był dostępny to czułem u znajomego w trakcie wegetacji. Przestałem u niego kupować ziemniaki. Moim zdaniem przerwa w uprawie na tych polach no i rezygnacja z uproszczeń.
  4. Wyjątkowy rok, arbuzy to nie na nasz klimat.
  5. Sparzyć, obrać ze skórki, posolić, pokroić, zagotować i w słoiki. Gotowa baza do wszelkiej maści sosów na cały rok.
  6. Tak, zdecydowanie za dużo czasu było, będzie zdziwienie wiosną szczególnie w jęczmieniach ozimych. Siew w tej chwili jest skrajnie niekorzystny. Księżyc zbliża się do nowiu, za dwa dni zaćmienie Słońca, dwa tygodnie temu zaćmienie Księżyca... Ja tam ćwiczę uprawki a siew to tylko na usłudze. Korzystny czas zaczyna się od piątku tego tygodnia.
  7. Kurde, dla jasności pisałem że za bogato litr Caryxu a nie że źle. Ja dałem CCC właśnie na taki jak na zdjęciach u @barkas z 12 września ale już z 0,6 tebu bo zaczął uciekać, kontrola była zostawiona. W tej chwili szyjka wciągnięta, może nie ma tego efektu WOW ale jak patrzę na te rzepaki po okolicy to jest bardzo dobrze. Teraz zimno i będę obserwował, Caryxem jeszcze zdążę jak zechcę go zwałować.
  8. Informujcie proszę o takich zagrożeniach. Odratowałem plantację w ostatniej chwili.
  9. Uwaga! Podaję pilny komunikat! Gnatarz w natarciu! Niezwłocznie obejrzyjcie dokładnie WSZYSTKIE swoje plantacje bo Wam je skasuje. Co ciekawe nie jest wszędzie, plantacje obok siebie jedna zaatakowana a inna nie dlatego ważne żebyście wszystko dokładnie zlustrowali. Może to kwestia stanowiska, odmiany czy chociażby zaprawy ale najbardziej stawiałbym na stanowisko.
  10. Dolny Śląsk zalany a ja wczoraj orałem i tylko 20 cm przemokło. Kuriozalna sytuacja, jeden kraj a takie różnice. W tej chwili u mnie pada, nigdzie nie był prognozowany deszcz, niewielka chmura przyszła i pada tylko u mnie, nigdzie w całym kraju nie ma chmur. Z Białorusi to przyszło, kierunek północno zachodni. Już drugi raz w tym roku z takiego dziwnego kierunku, pierwszy raz wygoniło mnie z pola jak pryskałem ściernisko i musiałem poprawiać.
  11. Zbiórka jest u nas zaprzyjaźnioną gminę Paczków. W takim tempie jak ludzie przywożą to jednym samochodem się nie zabiorą.
  12. Nie chciałbym za bardzo filozofować ale tak oglądam mapy google i patrzę, że jest sporo tych zbiorników z regulowanym przepływem wody ale większość z nich jest zalana na stałe. Mam dziwne przeczucie, że sytuacja została zbagatelizowana i nie zostały wystarczająco opróżnione. Na przykład ten w Raciborzu jest tzw. suchym zbiornikiem i to super sprawa ale już słychać o przeciekach. Jak to puści zmiecie Racibórz z mapy, w tej chwili na stacji Krzyżanowice 955 cm a 10 minut wcześniej 954. Stan alarmowy 500 a absolutne maksimum to 912.
  13. Szkoda, że zdjęć nie porobiłem. To był bardzo intensywny deszcz. Momentalnie stanęła woda na polach, szybko co prawda wsiąkła bo są duże braki. Teren pagórkowaty i niektórymi polami rzeki płynęły. Dolało jeszcze 30 litrów w kilku opadach. Łącznie cały ten Boris przyniósł 48 litrów. Teraz to już definitywnie koniec.
  14. 8 litrów w 10 minut. Pola pozalewane. Już wiem jak wygląda powódź błyskawiczna. Gdyby tak padało z godzinę to by wszystko potopiło.
  15. Pytajnika zabrakło i nie zrozumiałem. Można orać jak pochmurno ale nie w tym rzecz. Sucho jest i tego dobrą orką nazwać nie można. W takich warunkach to musiałbym z 500 zł za hektar wziąć. U mnie dzisiaj trochę rano popadało a teraz Słońce wyszło i po deszczu. Przynajmniej na razie bo ma niby padać jeszcze.
  16. U Was też podobne przesądy? U mnie się mówi, że w deszcz nie można bo chwasty będą. W praktyce podczas deszczu po prostu się nie da bo na tych glinach i wzniesieniach ciężko o przyczepność. Miało dzisiaj nie padać u mnie a jednak trochę pokropiło.
  17. Tak, u nas pada czasem śnieg. U mnie inaczej wegetacja przebiega, Caryxem robiłem ale u mnie to ostateczność. Po CCC też szyjka wciągnięta. Kilka lat już tak robię i okoliczni rzepakowcy jak widzieli efekty to też tak robią. Nie ma sensu przepłacać, jeśli będzie bieda to zrobi się i Caryxem. Jak patrzę na rzepaki kołochozu jak mają wywalone na skracanie to się dziwię jak im nie wymarza ta kapusta w kolano. Zawsze pokręci, powiędną te liście ale jakoś to przezimowuje, ja bym tak nie mógł.
  18. U mnie nic ale tak mocno pochmurno i ani to pryskać ani orać. Pojechałem na usługę i zawróciłem, u siebie to jeszcze bym zaakceptował ale za taką orkę to mi wstyd pieniądze brać.
  19. Od kilku lat tnę koszty. Uwierz mi 0,7 CCC wystarczy a tebu jako grzybówka zrobię później jak lepiej zakryje.
  20. Badania gleby i wtedy wiesz jaki stosunek P : K oraz jakie dawki. Tak na pałę to optymalnie Polifoska 6. Amofoska ma za dużo potasu względem fosforu.
  21. Jak dla mnie za bogato. Mój nieco mniejszy, czekałem na samosiewy zbóż ale chyba samym CCC pojadę bo się nie doczekam.
  22. Zależy gdzie, a pszenica do siania przecież jeszcze.
  23. U mnie 10 spokojnego delikatnego deszczu, ale nadają dużo więcej. Oby nie za dużo bo znowu będzie rzeźba.
  24. Spokojnie, rozkręci się. U Ciebie już koniec? Fajny taki lekki deszczyk, wszystko wsiąka. Na horyzoncie cyklogeneza i dopiero formuje się nad Wielką Brytanią. Czerpie siłę z rozbudowanego wyżu nad Atlantykiem, wczoraj jeszcze nie było to tak widoczne ale modele już to wyłapały. Nie dowierzałem, że się utworzy tak duży cyklon i chyba maksimum siły przypadnie właśnie na Polskę.
  25. Pomylili się o jeden dzień.