ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5576
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    281

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. RSM

    specjalnie dla @jarki i innych którzy kazali mi jechać z saletrą 4 dni po RSM 26 450 litrów/ha "na raz" (w tym miejscu znacznie więcej szło z powodu poślizgu kół) jak widać poparzenia okropne, ledwo przetrwało tutaj 24 dni po RSM, po lewej wyglądało jak na zdjęciu powyżej, centralnie pośrodku omijak czyli kontrola a dopiero zaczyna pobierać azot...
  2. Tak, dało się pryskać, poprawka herbicydowa zrobiona A rzepak wali na rekord, pokonał już metr, idzie dalej taki był tydzień temu
  3. RSM

    Jak dany jest normalnie, czyli tam gdzie się dało wjechać to jest ok, ale odpowiednio wcześniej druga dawka musi iść, to znaczy jak nie zdążysz jeszcze o niej pomyśleć to powinna być już podana. Pszenżyto znajomego wychodzi z pola ale bardzo wcześnie podana II No właśnie w tym roku jakoś mocno poparzyło nie tylko u mnie (nie mówię tu o tym miejscu gdzie szło 450 litrów bo tam to masakra - najgorzej gdzie był znaczny poślizg kół), mimo podania w pochmurny dzień, teraz już nie ma śladu praktycznie ale wydaje mi się że to przez zimno, rośliny są słabe i źle reagują. Poparzenia w tamtym roku były ale nie takie jak w tym.
  4. Ja bym zrezygnował z mocznika... a siarczan ok
  5. Były ale gdzieś się podziały, są jeszcze dwa jelenie, hmmm...
  6. Czyli nie jestem ostatni z herbicydami, ja część mam jeszcze miotłę... @barts mnie też zastanawia jak traktować takie rośliny rzepaku, mam opór takich. Niektóre mają po 8-10 pędów głównych i z nich oczywiście będą rozgałęzienia, poza tym bardzo ładny - mój podobny
  7. [zrobiłem porządki] zajrzeć tutaj kto nie w temacie http://forum.farmer.pl/topic/2615-nasze-forum-do-moderatorów/?page=17 Bip, bip, bip, żyjemy, 40 litrów w 3 dni. Mija cała doba bez deszczu, jutro otwieramy arkę, jest nadzieja bo szybko obsycha. Plan jest na poprawki herbicydowe w zbożach o ile się nie utopimy. Koniec komunikatu
  8. Dbam o Wasze słabe serca ;)
  9. też moim zdaniem przerost formy nad treścią...
  10. Dziennik pokładowy 28.04.2017 g. 9:00 Wrona jednak to zły pomysł, utopiła się. Szukamy kaczki, ma małe nóżki ale nieźle lata i nie możemy jej złapać. Jeden z cieśli z pośpiechu paskudnie zranił się w nogę, łódź ratunkowa w drodze...
  11. nie spać, zwiedzać! co Wy robicie w taką pogodę? pryskacie? Doradca Agroperfekt by powiedział: - jedź, idealne warunki do pryskania - ale leje przecież - jedź, tylko daj max. 150 litrów wody - ludzie się będą śmieli - niech się śmieją, pryskaj będzie super przyswajalność!
  12. Budowa arki trwa... Nawet nieźle idzie tylko jest problem z gołębicą, gdzieś wcięło. Musimy szybko coś znaleźć zastępczego. Może być wrona zamiast gołębicy?
  13. Rzepak ubezpieczony od gradu, wyszło 46,17zł do hektara i franszyzę podnieśli do 10% cwaniaczki
  14. Jak to? Chyba odwrotnie, u mnie trzecia doba dzisiaj wieczorem pęknie jak pada bez przerwy
  15. trzystu nagich galerników, potopi nas kuźwa
  16. Pryskacie w deszcz? Toż to czysta desperacja Pocieszę Was, moje zboża czekają na poprawkę chwastów, ba! część nawet na jesieni nie zrobione bo za mokro a gdzie do fungicydów. Co za rok...
  17. Zaczynamy budować arkę...
  18. Mój pęka, ma wy.ebane na zimno, ma 70 cm. Boję się go, czasami myślę że pewnej nocy wyjdzie z pola zapuka do drzwi, stanie przede mną i będzie chciał mnie zjeść
  19. Trzydziestki miały fabrycznie montowane prądnice? Poza tym gdzieś mi się uroiło, że powinna mieć przednią oś łączącą koła, ten tłumik i brak obciążników na tylnych kołach a na zaczep nie zwróciłem uwagi... Z wszystkich za i przeciw masz rację
  20. może się czepiam ale ja bym powiedział, że to C-328 raczej tylko maska zmieniona
  21. ooo, i właśnie dla takich słów uznania chce mi się to robić, to dodaje morale i utwierdza w przekonaniu, że to co robisz nie idzie w gwizdek, może nie uwierzycie ale przeczytałem wszystkie tematy i wszystkie posty