-
Zawartość
5155 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
256
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez ikcomas
-
U mnie właśnie rozpoczął się sukcesywny acz skuteczny proces zaklepywania. Może kukurydzę posieję? Mniej to problematyczne...
-
Kurde, coś ze mną jest już bardzo bardzo nie tak. Zapomniałem... Chociaż z drugiej strony to może i dobrze, czytając relację oszczędziło to mojej głowie siwych włosów. Cieszy też postawa Grbicia i jego zaskakująca wiara w zespół. Nie robi podchodów i celowania w słabszych przeciwników tylko twierdzi, że jak mamy wygrać ten turniej to trzeba wygrać ze wszystkimi a nie kombinować. Teraz też będzie ciekawy mecz z Brazylią. To trudny przeciwnik i bywało z nimi różnie, nieraz dostawali sromotne lanie od nas innym razem to my dostawaliśmy baty. Nie wiem od czego to zależy.
-
Ja zaryzykowałem i posiałem głębiej a i tak wschody mizerne. W piątek ma być ostry opad to sprawa jeszcze bardziej się skomplikuje bo na piachu zaklepie. Na glinie powinno być ok. Kołchoz po sąsiedzku zasiał perfekt, kółka dogniatające te sprawy, stół idealny struktura zachowana a też na glinie nie widziałem wschodów, na piachu nawet nierówno jest. Jest jeden sąsiad, który jeszcze czeka bo glina tęga. Jak to wyjdzie zobaczymy.
-
Akurat proch bezdymny robi się nieco inaczej ale my nie o tym tutaj. Bardzo dużo ludzi deklaruje, że nie będzie teraz kupować azotów. No teraz to i tak już po ptakach ale co będzie na wiosnę? Taniej? Wątpię. Drożej? To po ile q.wa 7-8 koła? Na razie sprawdzają nas po ile mogą sprzedać. Wiele gospodarstw tego nie udźwignie, szczególnie zbożowcy. Tak się nie da. Przetrzymanie zboża/rzepaku w oczekiwaniu na lepszą cenę ma rację bytu tylko wtedy gdy zgromadzony jest odpowiedni kapitał. Bo jak tego nie ma to wzrost kosztów środków do produkcji zniweluje ewentualny zysk ze wzrostu cen rzepaku/zbóż zakładając jeszcze, że cena wzrośnie a na to się nie zapowiada w krótkim czasie.
-
Oooo to na bogato. U nas na biednym wschodzie tak to się robi.
-
Zwykła też będzie dobra, soli potasowej dodasz. Saletrę potasową można kupić w spożywczym tylko będzie trochę podejrzane jak podjedziesz z przyczepą po paletę XD. Do tego Wigor S, czysta siarka praktycznie, przy rozsiewaniu tego czuć jakby petarda wybuchła ale też są już braki. Jeszcze trzeba dodać węgla i cukru do mieszanki. Coś w tym jest że są braki akurat tych kluczowych składników do prochu strzelniczego.
-
I cyk 1000 w górę saletra. 5500 za tonę, tanio to już było. Kupiłem jeszcze po 4500, trzeba zasieki porobić i pole minowe.
-
Samosiewy zbóż tylko raz robiłem na 2 razy Agilem. Zazwyczaj jest lajtowo a jak coś zostanie to faktycznie nie idzie tego złapać hederem.
-
Siew uprawowo-siewnym ustalony 300 zł/ha. Za orkę ile brać?
-
Tylko co wierzch zmoczyło ale jeszcze trochę bałwany chodzą, niebawem próbuję siać.
-
A żebyś się nie zdziwił, pójdzie jak świeże bułeczki.
-
Mało tego jest, widocznie większość korzysta z płatnych.
-
No i właśnie dlatego pisałem żebyś ukrył niektóre dane, chociaż z drugiej strony jak ktoś zechce skorzystać to i tak znajdzie nie zaglądając nawet na forum. Zawsze możesz podejrzeć ilu się podłączyło ale ich lokalizacji chyba nie dasz rady ściągnąć? Jakie by było zdziwienie sąsiada jak znajdziesz go na polu, albo zrobić jakiegoś psikusa np. z przesunięciem o metr.
-
A co oznacza cyfra 2 w nawiasie kwadratowym [2]? Nie duplikat? Mam rozumieć, że jak sąsiad nie zna hasła to nie będzie mógł skorzystać? P.S. Blisko do Agricoli masz ;-)
-
Teoretycznie pada, nie trzeba mi dużo ale jeszcze nie zaczęło a już się przejaśnia.
-
Też w środę próbowałem ale zrezygnowałem. Na piasku rozgrzebywałem to widać było że coś tam jest, na glinę mi się nie chciało iść bo kurzu w buty nabiorę. Dzisiaj lekko pada, może jutro albo pojutrze posieję.
-
Zmień nazwę konta do strumieniowania danych bo chyba jest konflikt. Ukryj też niektóre dane ze zrzutu.
-
Minąłeś się z powołaniem zdecydowanie.
-
Łącznie z tym co w Polifosce to będzie poniżej 40, u mnie raczej problemu nie będzie bo rzepaku prawdopodobnie nie będę siał. Nie zanosi się na jakikolwiek deszcz.
-
U Ciebie to inna rzeczywistość niczym w Matrixie. Widziałem nieraz rzepak po gnojowicy. Teraz będę miał nawet po sąsiedzku, oj bardzo grubo tam nalane pofermentu co jakieś 150 metrów beczka 20-ka pusta. Czasem zastanawiam się jak to możliwe, że to przezimowuje. Co nie zmienia faktu, że każdy ma inne pola inne warunki, inny klimat i możliwości. U jednego sprawdzi się jedna strategia u innego będzie porażką.
-
Sankcje to broń obusieczna, mogą sobie na nie pozwolić tylko najmocniejsze państwa z dużym kapitałem surowców i przeróżnymi alternatywami. Mnie zastanawia inna rzecz. Ograniczenie produkcji nawozów wynika niby z ceny gazu, ale chwila moment czy takie duże firmy płacą za gaz na wolnym rynku? Doprawdy? Nie mają długoterminowych kontraktów? Produkują tak sobie bez zabezpieczenia dostaw surowców?
-
Które firmy? Co zapchane? Te na dole drabinki? Nie, im każą tak mówić, bo nawozy nie są ich, to tylko dystrybutorzy i są zależni od dyktatury producenta, tu trzeba iść dalej. Puławy to czyje? Skarbu Państwa chyba 30 procent, Anwil to kurde Orlen przecież. Połączony już huk wie z czym. Moloch państwowy miał zabezpieczyć niby naszą gospodarkę. Kto w tej sytuacji kogo ma karać? Samych siebie? Jak nie zrobimy jakiegoś puczu to nas zniszczą.
-
Nie, nie to żaden problem tylko nigdy nie było takich warunków. Nieraz się zamawiało wcześniej a odbiór wolnym czasem a teraz jakoś wyjątkowo nerwowo.
-
Tak czułem. Znajdą się działki do dzierżawy a może nawet i do kupna bo niektórzy zbankrutują już w tych cenach. Już teraz byli tacy co rezygnowali z nawożenia. Rok może jakoś to będzie ale jeszcze jeden i ciągle zboże po zbożu to nie może się udać. Wczoraj rezerwowałem saletrę po 4500zł/t, drogo myślę, dzisiaj dzwonię potwierdzić i warunki już stawiają: muszę odebrać do końca sierpnia żeby na placu u nich nie stało. Podejrzewam, że chcą mieć miejsce na nowe zakupy dlatego tak cisną na odbiór tego co jest.
-
To są bryły? Idealna struktura, no i wilgoć widać. Wschody będą 100%. Wjedź w moją glinę zapraszam.