-
Zawartość
5155 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
256
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez ikcomas
-
3 zabiegi wiosną to chyba na 5+ Zgadzam się w pełni z powyższym, lepiej jak pomału się buduje niż idzie szybko w pąki. Caramba zrobiła swoje, wrześniowe rzepaki wyrównały się z terminowymi. Myślę, że to efekt wcześnie podanej saletry, nie ma co się czaić tylko wyprzedzić fakty i wykorzystać resztki wilgoci w glebie. Strzał w dziesiątkę.
-
Generali na maksie tj. suma ubezpieczenia rzepaku na 12000 zł przymrozki wiosenne, grad, ogień w pakiecie składka 242 zł/ha. Pszenica na minimum tylko 3000 zł aby mieć te 50% ubezpieczone bo może będą obcinać 500- na dofinansowaniu do nawozów więc tylko dla picu grad a ogień też w pakiecie to wyszło 13 zł/ha. W PZU to mają rozmach. Może przeniosę do Generali budynki, samochody, ciągniki i przyczepy to składki będą niższe. Trzeba zerwać z patriotyzmem bo to tylko bokiem wychodzi.
-
Powiedzcie mi jakim cudem ubezpieczyć rzepak na sumę większą niż 12 tysięcy? PZU oferuje maks 12700 a resztę bez dotacji z własnej kieszeni 100%. Ale dalej jest ciekawie, w tej opcji z dopłatą państwa proponują mi stawkę 375 zł/ha. Wyrwało mnie z butów.
-
A co na kwiat żeby w miarę skutecznie było?
-
Zapomniałem deszczomierza wystawić. Te ostatnie mżawki dały 5 mm ale jest git. Cały śnieg marcowy poszedł w ziemię, nic nie popłynęło do Wisły. Będzie z tego na oko jakieś 40-50 mm. Do tej pory woda stoi na polu w jednym miejscu.
-
Spokojnie bez paniki, czekamy na ciepło.
-
Tak, ostatnio próbowałem się zalogować i znowu trzeba od nowa się uczyć wszystkiego. Było dobrze i po co psuć? Nie da się pobrać starego wniosku.
- 1113 odpowiedzi
-
- dopłaty po 2013 r.
- dotacje rolnictwo
- (i %d więcej)
-
Pyretroid dlatego, że dzisiaj już nie ma nalotu bo pada deszcz i zimno. Jak się ociepli i umocni rzepak to pojadę samą wodą, będzie lepiej ;-)
-
Nie wiem jak wygląda teraz żyto bo nigdzie u mnie go nie ma ale pamiętam powiedzenie, że Zofija kłosy wywija czyli 15 maja żyto jest już wykłoszone, więc to chyba ostatni dzwonek. Może Moddus Start? inna formulacja - ponoć można stosować w nieco gorszych warunkach niż ten normalny, myślę że powoli będzie wypierał ten zwykły bo za dużo zamienników się pojawia i Syngenta chce w ten sposób znowu zawojować rynek.
-
U mnie też ogarnięte. Ten Aquafol może być przydatny bo u mnie mieszanina Adob Mikro Rzepak, Caramba, Cyperkill i Adob Bor się pieniła. Trzeba zapamiętać i na przyszłość użyć kondycjonera.
-
Żyto? a co to jest? chwast jakiś chyba, zapomniałem jak wygląda.
-
Jedyna rozsądna substancja czynna, która została to fosmet ale insektycydy z tej grupy są w zasadzie nieosiągalne zresztą i tak w tym roku wycofują. Pryskamy czystą wodą i jest git. Wczoraj w naczyniu aż czarno było, strąciłem gadziny pyretroidem.
-
Działa, działa, widać doskonale - u mnie na początku marca było nieźle mokro. Druga i ostatnia dawka szła 22 marca kiedy były jeszcze resztki wilgoci. Teraz tylko czekam na to czy rzepak przetrwa śnieg i się nie udusi bo nieźle go już ruszyło. Ale to chwast, powinien sobie poradzić ;-)
-
To jeszcze nawożenie rzepaku nie zakończone? Bogatych sąsiadów masz
-
Teraz to już bez sensu bo duża część stopniała ale dobry pomysł na przyszłość, nie pomyślałem o tym. W dzień znika w oczach w nocy zamarza. Ziemia dobra, przeważnie gliniasta. Śnieg mokry dziwny ani zbity ani sypki, można klocki robić.
-
Taaa, u mnie lodowiec się zatrzymał co widać na każdym kroku. Glina to pikuś, przez oznaczenie "głazy" należy rozumieć kamyki o wielkości kilku metrów. Jak pług bez zabezpieczeń to jest bardzo wesoło. Każdy znał dokładne położenie na pamięć co większych niespodzianek na swoich polach.
-
-
I to opad przez jedną noc praktycznie. Zaznaczam, że jest to śnieg bardzo mokry i cały czas topnieje więc sumaryczna wartość jest na pewno większa i niepoliczalna.
-
@lokizom nie zrozumiałeś mnie. RSM zdążył się dopiero rozłożyć albo nawet i nie w tych temperaturach. Efekty spalenia widać dopiero w maju jak nie popada. Chodziło mi o to, że RSM gleba zawsze przyjmie, roślina też ale nie wytrzyma. Widziałem na sąsiednich plantacjach po saletrze nic nie paliło po prostu dlatego, że azot wyparował. Chociaż teraz w moim regionie jest inny problem. Co się stanie z podanym już azotem jak ten śnieg stopnieje? Jest bardzo dużo a ziemia nie zmarznięta, wszystko idzie w dół, czy pszenica zdąży dogonić azot?
-
Tak się zastanawiam czy aby pół metra śniegu to nie delikatna przesada teraz...
-
Czyżby? Jest już dwa razy tyle i nadal pada.
-
W pierwszym roku mała rośnie. W drugim roku kosiłem kosą spalinową 3 razy, w najlepszym momencie miała jakieś 30 cm tylko mało kwiatów, dopiero po skoszeniu było biało ale wtedy była sporo niższa no i wyległa ale mi zależało na tym aby była gęsta, taki plac manewrowy sobie zrobiłem bo mi miejsca brakuje.
-
U mnie oryginalny metkonazol w pełnej dawce ale na razie monotlenek diwodoru w postaci stałej.
-
Ciekawy pomysł, nasiona są mega drogie. Za kilogram płaciłem chyba 25 zł. Ale zbiór to chyba tylko dwuetapowo no i czyszczenie petkusem. Na nasiona to zbierz pierwszy pokos na paszę, pierwszy mocno idzie w liście a nie w kwiaty. O zapylenie się nie martw, trzmiele uwielbiają koniczynę. Trochę historii: ja z opowieści tylko słyszałem, że kiedyś kosili i wiązali w "kuczki" (tak to nazywali), tj. wiązano je przy kwiatach aby nasiona się nie wysypały. Potem stawiali jak snopki aby wyschło. Po wysuszeniu zbierali i młócili ale odseparowanie od plew było problematyczne ręcznie sitem. No ale kiedyś ludzie mieli jakoś więcej czasu.