ikcomas

Moderatorzy
  • Content count

    5,505
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    281

Posts posted by ikcomas


  1. Pamiętajcie, że jutro całkowite zaćmienie Słońca. Niestety nad Polską nie zdążymy go w pełni zobaczyć bo dopiero za horyzontem będzie całkowicie zaćmione. Był plan jechać do Islandii ale tam pogoda niepewna, no i patrząc na satelitę raczej niewiele będzie widać. W Hiszpanii będzie widoczne całkowite tuż przed zachodem Słońca ale tam gorąco jak w piekle to ja to pierdzielę.


  2. Pisałem o późno sianych rzepakach, te w dobrym terminie owszem pozbierają się. No i jak sam zauważyłeś jednak go potem trochę hamuje co akurat jest już pozytywnym zjawiskiem. Wniosek jest taki, że jak doglebówka to spieszyć się z siewem.

    BTW z tą dużą ilością resztek na polu to przesadzasz, jesteś perfekcjonistą wiem ale nieraz po orce u partaczy jest więcej resztek na wierzchu niż w porządnej uprawie bezorkowej.


  3. @lokizom Oczywiście, że sam chlomazon nie da rady. Chlomazon + metazazachlor + napropamid przedwschodowo zazwyczaj są stosowane i jak są warunki to działa ale mnie osobiście wkurza hamowanie rzepaku przez chlomazon. Etykieta mówi, że nie ma to wpływu na plon ale to bzdura jeśli będzie późno posiany i zimno to bardzo długo sìę zbiera.

    Navigator w dawce 0,2 plus 500g metazachloru już działa a co dopiero 0,35. Przesadzasz trochę z dawkami, siejesz groch, ja boleśnie się przekonałem w tym roku o pozostałościach aminopyralidu w soi.

    @barkas to jeszcze nic, u mnie facelia po Navigatorze potrafi dotrwać do żniw, nawet w tym roku punktowo była a -27 było.


  4. Nie po takie rady ja tutaj przyszedł. Pisałem, że nie chcę inwestować tylko zamrozić a to różnica. No i jak postawię kurnik to nikt się do mnie nie odezwie na kolonii bo wszystko miastowe się posprowadzało. Poza tym nie chcę, nie znam się i przy tym chodzić nie będę a na pewno już nie przy czyszczeniu kurnika. Odpada całkowicie.

    Wójt może i dobry ale dla siebie i swoich popleczników, ja jestem zadupie dla niego. Swoją drogą muszę się do niego wybrać bo nadal nie ma projektu planu ogólnego a widzę że co gmina to inaczej. Na przykład miejska bardzo oszczędnie maluje i większość to strefa ogólna, gdzie nic nie zrobisz a strefa rolnicza czy zabudowy jest bardzo okrojona. Z kolei inna gmina pomalowała prawie wszystko na żółto (SR - strefa rolnicza) to im wojewoda nie zatwierdził bo sami zapędzili się w kozi róg gdyż wiatraki chcieli stawiać a nie pozwalał na to właśnie ten projekt planu ogólnego. Zwołali na szybko posiedzenie rady ale ta się nie odbyła a termin składania wniosków do planu minął wczoraj.

    BTW kolega chce stawiać kurnik tylko on chyba już pod miasto podlega to się spotyka ze zdecydowanym oporem społecznym. Donosy sąsiadów do PIORIN-u i inne kłody pod nogi rzucają. No i ten okrojony plan ogólny miasta to nie wiem gdzie miałby postawić, chyba za stodołami mieszkańców.

    @Pałuczanin1981 brojlery, indyki


  5. @miwigos przejeżdżałeś już pod tymi światłowodami?

    Dzwonili do mnie z tej firmy, to pośrednik wykonawcy. Realizacja inwestycji jest z KPO i faktycznie ma być do każdego domu zamieszkałego czy nie. Wszystko idzie z naszych pieniędzy, które pożyczyliśmy z UE więc czy trzeba czy nie trzeba, czy jest sens ekonomiczny czy nie musi być. Najpierw dzwoniła ukrainka aż miałem się rozłączyć bo myślałem, że to próba oszustwa. Rozmawiałem o wysokości zawieszonej linii to ustaliliśmy, że ma być 7 metrów w zwisie i ma być to na papierze dla mnie. Pomyślałem, ok ale nie mają szans tak wysoko bo linia energetyczna pewnie na tej wysokości idzie. Podjąłem temat służebności przesyłu, oraz montażu i powiedziała, że mają zgodę od wykonawcy na jednorazowe odszkodowanie w wysokości od 500 do 1000 zł. Powiedziałem, że przez kilka działek idzie światłowód i na tym zakończyliśmy rozmowę bo miała się skonsultować z wykonawcą.

    Wczoraj znowu telefon od tej firmy, tym razem mężczyzna ale też ukrainiec.Teraz już jest mowa o wysokości minimum 5,5 metra w zwisie 60 cm poniżej drutów. Powiedziałem, że to za mało bo widziałem jak to montują. Zapytałem co w przypadku zerwania linii odpowiedział, że tak się zdarza (ciekawe dlaczego) i za naprawę odpowiada wykonawca. Zaproponował mi 500 zł jednorazowo za każdą działkę bo to już końcówka linii. Mało tych srebrników trochę, raczej skłonny bym był mniej ale co roku. Powiedziałem, że muszę mieć najpierw umowę z warunkami technicznymi budowy między mną a wykonawcą i wyraźnie napisane co się dzieje w przypadku zerwania.

    Co ciekawe, w międzyczasie dowiedziałem od kuzynki, że firma wynajmuje ludzi (w tym sołtysów) do zbierania podpisów na ich rzecz. Obiecali chyba 25 zł za podpis ale tego już nie pamiętam, mało to istotne. Najważniejsze jest to, że nie chcą płacić. Zebrali podpisy a kasy nie ma. Dlatego powiedziałem temu przedstawicielowi, że najpierw kasa i umowa, potem podpis. Wstępnie się zgodził, ja wstępnie też ale służebność przesyłu mnie jeszcze nurtuje.

    Dlatego ważne dla wszystkich, którzy mają działki przy wąskich drogach jak ktoś przyjdzie z takimi papierami to nie podpisujcie od razu. Nie postawią swoich słupów w pasie drogowym i są w potrzasku.

    Przerażające jest to na co idą te pożyczone pieniądze.


  6. Kropi tylko po co ten alert był? Poszła jakaś bokiem ale widać było, że to nie to co kilka dni temu bez alertu. Przynajmniej się trochę schłodziło ale znowu coś mówią o 40 stopniach.


  7. Jak to nie? W każdym mieście wojewódzkim jest mennica państwowa i bez problemu sprzedasz. Myślę, że złom też. Swoją drogą w dobrej cenie kupiłeś ale to pewnie niskie próby no i sprzedawalność tego jest trudniejsza niż sztabek.

    No właśnie też liczyłem, że @lokizom się wypowie na ten temat.


  8. Nie chcę grać, twarde aktywa mnie interesują. Dlaczego sądzisz, że nikt nie kupuje? Mam znajomych co odkładają jakieś grosze w złoto.

    15 minut temu, barkas napisał:

    (...)

    A dlaczego jeszcze w te warchlaki idziesz?

    (...)

    Też się zastanawiam, bo przykład @sapek2, który ma nieduże gospodarstwo ale pełno pomysłów pokazuje, że jednak można.


  9. U mnie też alertu nie było a powinien być. Nie spodziewałem się wcale, w żadnych prognozach nie było słowa o tym, jedynie delikatny deszcz. Tak wolno szła ta chmura, że spokojnie mogli zawiadomić. Widziałem ją 100 km od siebie. Za to ostrzeżenia o zatruciu czadem w lipcu wysyłają na okrągło. Ale co tu się dziwić, jak rakiety latają nad naszymi głowami a alarm podnoszą jak zagrożenie minęło.