ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5555
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    281

Posty napisane przez ikcomas


  1. Screenshot_20260825_080307_Gallery.jpg

    Od strony północnej lasu gdzie światło słoneczne nigdy nie dociera nie za bardzo sobie poradził. Tak jak w specyfikacji tej rośliny zresztą ale przetestować chciałem mimo wszystko.

    Screenshot_20260825_080303_Gallery.jpg

    Jednak trochę dalej gdzie jest więcej światła już jako tako. Sarny to to nie zatrzyma ale dzika śmiało, no chyba że będzie biegł to się przebije ale normalnie to będzie unikał.

    Za to mojemu wydzierżawiającemu tak się spodobała ta roślina, że na dożynki miał brać ale czy finalnie się odważył to nie wiem, mega kłujące to jest.


  2. Screenshot_20260825_080300_Gallery.jpg

    Screenshot_20260825_080250_Gallery.jpg

    Generalnie trochę się zregenerowała, tutaj tylko raz był aminopyralid więc jakoś to przetrwała ale chwastnica i wyczyniec radzą sobie dobrze bo nie chciałem jej męczyć herbicydami.

    Screenshot_20260825_080242_Gallery.jpg

    Screenshot_20260825_080220_Gallery.jpg

    Screenshot_20260825_080146_Gallery.jpg

    Trafiają się strąki nawet po 4 ziarna.

    Screenshot_20260825_080211_Gallery.jpg

    Ale tuta to spalona, duża kumulacja aminopyralidu

    Screenshot_20260825_080207_Gallery.jpg

    Za to gryka, która była w materiale siewnym radzi sobie super ale nigdy pewnie nie dojrzeje. Niedaleko tej działki jest posiana gryka na miód, była siana 2 tygodnie później i dawno przekwitła a ta nie przestaje kwitnąć.

    Screenshot_20260825_080159_Gallery.jpg

    Tych placów powyżej jest mało, mniej więcej tak wygląda tam gdzie jest skumulowany herbicyd z rzepaku.

    Ale skąd ta kukurydza w tle to pojęcia nie mam. Tutaj nigdy nie było qq.


  3. Nie ma takiego obowiązku. Geodeta stawia tylko paliki ale to nie stanowi znaku granicznego. Znaki graniczne stawia się na wyraźne żądanie osoby zainteresowanej za stosowną opłatą. Na Google Street View w maju 2012 roku widać jakieś słupki, które są dokładnie w tym miejscu co zaorał asfalt. Poza tym nie wiem czy mogli, bo w zasadzie czynność administracyjnoprawna nie została ukończona, czyli nie odebrana zapłata. Nie jestem prawnikiem ale moim zdaniem w związku z tym tak naprawdę żadna ze stron nie może swobodnie dysponować gruntem. Grunt fizycznie należy do gminy ale czynności nie zostały formalnie ukończone. Spójrzmy na to odwrotnie: chciałbym wybudować kurnik ale mam zły wjazd z drogi gminnej, chcę zrobić po swojemu. Idę do gminy, wręczam im decyzję że zajmuję część ich drogi na rzecz planowanej inwestycji, wyznaczam kwotę odszkodowania. Tak to działa?


  4. Zapomnij, Twoje ziemie uprawiają już agro holdingi z zachodu Europy i nie wypuszczą.

    @lokizom oczywiście, że się interesowałem. Nawet znalazłem tą działkę https://maps.app.goo.gl/Cn4BFeZcYj6F8KBb8

    W geoportalu jest ciekawie, widać jak brakowało miejsca przy osiedlu na drogę. Ta droga jest prawdopodobnie drogą konieczną bo ciągnie się dalej wzdłuż tej działki lekko zakręcając na inne pola. Widać jakby wywłaszczyli ok. 20 arów. Tuż za osiedlem idzie ta droga dalej na południe przez działkę tego rolnika a potem innego. Ten rolnik od lat tego nie uprawia, jest tam ugór. Domniemam, że chce sprzedać działkę na domy ale to tylko moje przemyślenia. Z tego co słychać w mediach nie zgodził się na wywłaszczenie i nie przyjął odszkodowania, które zostało złożone do depozytu. Dostał po prostu decyzję administracyjną, że potrzebują działkę na drogę a odszkodowanie było według niego za niskie. Generalnie działka nie należy do niego a od decyzji administracyjnej nie przysługuje odwołanie i pewnie o to tutaj chodzi. Myślę, że z braku pomysłów ani ścieżki prawnej chciał spektakularnie sprawę nagłośnić.


  5. Wioska indiańska w Ameryce. Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:
    - Jaka będzie w tym roku zima szamanie?
    - Bardzo, bardzo ostra!
    Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna. Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:
    - Jaka będzie w tym roku zima?
    - Bardzo, oj bardzo ostra!
    Zima znów była łagodna, a Apacze nazbierali górę chrustu. Następnej jesieni przychodzą wściekli Apacze do szamana i pytają się go o to samo, ale grożą mu, że go oskalpują jeżeli się pomyli i że ma całą noc by się namyśleć. W nocy szaman wymknął się do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyków:
    - Jaka będzie w tym roku zima?
    - Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadają.
    - Skąd wiecie? - pyta szaman.
    - Bo Apacze od 2 lat chrust zbierają!


  6. Pojawiły się ciekawe możliwości usługowe rozwożenia indyczaka i rozważam bo jest jeszcze opcja podkładów z pieczarek ale to wymaga czasu, tj. pryzmowanie zimą a wiosną rozwożenie i mieszanie ale pod soję tego nie dam (szczególnie indyczaka) a qq się nadaje idealnie. Jest jeszcze problem chwastnicy i wyczyńca w soi bo nie pryskana od jednoliściennych no i pszenicę trochę się boję siać ale jeszcze mam czas na przemyślenia.