lokizom
Użytkownicy-
Zawartość
5642 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
283
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez lokizom
-
U mnie nic nie nadają. Marzec skonczy się pewnie na łącznie 6 mm
-
Pewnie do tej ustawy zrobia jeszcze jakas kontrowersyjna wrzutke z jakiejś innej dziedziny aby prezydent podpisał coś czego by normalnie nie podpisal
-
Tutaj jeszcze mniej. W Lęborku więcej padało, przed dwoma tygodniami też tam wiecej trafilo deszczu
-
Ja jestem za półmetkiem siewu mieszanki grochu z jeczmieniem. Trudne górzyste pole i jeszcze dwa drenaże w dołkach pozapychane były to tam mokrawo. Na polu ogólnie dosc sucho dlatego siew na raz w wymarzniety poplon. Do wtorku powinno udac sie skończyć. Jest trochę za wcześnie na siew bo jednak gleba jest bardzo zimna ale do Świat chyba wzejdzie
-
Miałem na mysli bardziej zboza. Tutaj rzepaki rewelacyjne, najlepsze w kraju tak przedstawiciele mówią
-
Nie zastanawiałbym sie, tylko dawal mocznik dolistne w takim wypadku. Nigdy prawie z niego nie korzystam ale kiedyś był też taki rok to dzięki niemu roślinom nie brakło azotu na początku wegetacji a później plony były całkiem niezle
-
Te 4,5 mm to myślę że duza różnica względem marznięcia i puszczania. Oczywiście na korzyść opadu
-
Tak, jeszcze pogorszył stan plantacji. Podobno w zbożach pomogł ochronić przed plesnia
-
Tak, tam gdzie zrobiłem omijak to jest lepiej, wogole nie stracil lisci
-
Wątpisz w przemieszczenie po 4,5 mm wolnego opadu a nie wątpiłeś po braku opadow i tylko wigotnej, rozmarzajacej glebie
-
U mnie o tyle dobra sytuacja że ma rozetę i szybko się zregenerował nawet ten co starcil liście po rozbijaniu lodu jak był snieg. Z tym że dałem mocznik dolistnie jak były te ciepłe dni
-
Najbardziej ogranicza pagórkowaty teren. 24 metry to byłby maks jaki mógłby być na ten teren tutaj. Przy 24m już beczka musiałaby być dluzsza, pewnie juz 3 osiowa żeby się skladaly a to już pojemności 25m3 wzwyż zazwyczaj. Dochodzi przejachanie jednym kolem wiecej i mniejsza szansa ze roslina przetrwa takie cos. To już ciągniki 300+ KM i wtedy siewnik już też 4m, to duza wymiana sprzetu. A tak jest optymalnie w mojej ocenie. Gdybym miał 300 ha to bym się może nad takim czymś zastanawiał
-
3,5 mm dziś. Czyli z wczoraj jest 4,5mm. No tyle to jest jakaś szansa że zadziala
-
Tutaj podobnie z wilgocią, jest bardzo sucho i eksperci którzy wieszczyli sporo zapasów wody pozimowej ze sniegu sie pomylili. Wczoraj 1mm i dzisiaj też 1mm już jest i delikatnie siapic ma jeszcze. Jak dociagloby do 4 mm razem to byłbym zadowolony bo coś ten azot by przemiescilo
-
Tak, 21 metrow szerokosci węże wleczone
-
18-23 m3 w zależności od tego jak długa ścieżka. Beczke mam 18,5m3. I na większości pol pasuje mi tak że z jednej strony pola wjeżdżam w sciezke i akurat starcza do końca ścieżki i wtedy od razu wyjeżdżam z pola to są wtedy male uszkodzenia roslin. Azotu 0,4 do 0,5% jest w takim pofermencie
-
Przez cały dzień uzbierało się 1 mm. Wygląda na to że to może być jedyny opad w marcu
-
Ja w przyszlym tygodniu posieje. Byłem dziś na tym polu i z poplonu nic nie zostało żywego praktycznie więc pójdzie siew bezpośredni. Powinno trochę wody przez to się zaoszczedzic
-
Cześć zboz nie dostała jeszcze u mnie azotu. Jak myślicie przed wątpliwym opadem w niedziele dać jutro saletrę czy RSM? W razie czego jakby brakowało azotu można trochę poratować uprawy mocznikiem dolistne. Myślę że jak daliście nawozy a nie popadało i nie przemieściły się do strefy korzeniowej to oprysk mocznikiem na chwilę zaspokoi potrzeby roslin. Parę lat temu jakiś forumowicz miał mocno pokiereszowany rzepak po zimie to pamiętam że pojechał dwa razy mocznikiem i bardzo szybko odbudował ten rzepak liście. Chociaz to trochę dziwne że rośliny tak mocno zareagowały na praktycznie gola ziemie. Na pewno jest to gdzieś na tym forum, to była ta ostra zima jak dobrze pamiętam z dużym mrozem
-
Tutaj miałem nadzieję że coś spadnie w niedzielę ale coraz mniejsze szanse. Przedwczoraj skropilo to ledwo mgs się rozpuścił. Jest tak sucho że jeżdżę swobodnie beczka nawet tam gdzie się przewaznie topilem. Ciekaw jestem czy ten poferment coś zadziała, pewnie też słabo jak w niedzielę nie popada. A jak nie popada to długoterminowe mówią o deszczu dopiero w kwietniu. Słabo się zapowiada
-
Kolo 150. Z tym że Ty niekoniecznie się tym kieruj bo jednak mam tu specyficzny klimat i jednak mocno nawozone
-
Od wtorku to i ja będę siał pewnie tylko nie wiem jeszcze czy pójdzie talerzowa czy bezpośrednio w wymarznięty poplon. Oczywiście poferment w poniedziałek. Tak, tak im wcześniej tym lepiej. Wtedy jest potencjal na duzy plon. Ale może się i skończyć na dwóch tonach Ja sieje 60-90 kg w zależności od mtz. Azot z pofermentu, no chyba że rokuje 6+ to dorzucam później saletry. Nawet jak dwie tony da to nie doloze
-
Tak ma zielone liście. Jedynie na polu gdzie jeździłem żeby rozbić skorupę lodowa to stracil tam liscie To już czas na Toprex
-
Dobijam do 200 ha ale wiecej ciezko bo to Kaszuby a nie chce jeździć dalej niż 3 km na pola
-
U mnie podobnie jak u @sapek2. Zboza wyglądają mizernie. Kto nie zaprawiał to nawet żyta całe pola wyleciały. Rzepak pasuje ta pogoda teraz