lokizom

Użytkownicy
  • Zawartość

    5769
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    305

Wszystko napisane przez lokizom

  1. 3,4,5 lat temu udało się bez poprawki wiosennej. Dff,izoproturon albo chlorotoluron i granstaru trochę. Koszt 80-90 zł. Ostatnie dwa lata z poprawkami bo trochę zima przerzedzila w jednym roku i te samosiewy rzepaku ale teraz bardziej przykladam sie do ich likwidacji jesienia. Pora na zmianę?
  2. Było przecież -20 nawet mniej 2 lata temu. Pszenzyto o mrozoodpornosci 6 nie przetrwało. Te duze okazy rzepaku w wiekszosci tez wymarzły bo nie wciagneły tej szyjki na ktorej lezały. Mniejsze lepiej zniosły taki mróz. Rzepak rzadki ale zostawiony oddał 3+ bez zbyt duzego inwestowania w niego tak jak mowisz @jarki
  3. A no wiosne czyms poprawiasz?
  4. Dlatego nie wrzucam za szybko Caryx, znam doskonale jego działanie. Prawda jest taka że na rzepak wydaje 3500-4000 a na zboze ozime 2500-3000. Mógłbym wydać 2 tyś ale nie ma szans na 8 ton na mojej glebie przy tak malych kosztach
  5. @ikcomas czemu odleciałem. Do tej pory masz pewnie: talerzewanie:10l. Orka 18l. Siew 10l. Nawóz + opryski 5l. To razem:43l. 43l x 3,5 bo akcyza=150 zl.
  6. @ikcomas To paliwo 150. Ubezpieczenie kolejne tyle. Wapno też. I też się robi już 1600. Także te 400 zł to jest 250kg, nie ma łatwych decyzji
  7. Dawka 0,3. Był w fazie 1-3 lisci. Widzę że efekt po Caryxie jest zajebisty ale taki rzepak miałem ze ten Caryx mógłby pójść dopiero w zeszłym tygodniu bo te małe by padły, a miejscami one przeważają, nawet więcej niż miejscami. Mam takie wrażenie że pakujemy się w koszta. Mam wszystko podliczone i wydane już praktycznie 2 tys a nie wygląda to obiecująco. Może było trzeba bez NPK, populacyjny a wyglądałby pewnie tak samo. Byli tu tacy którzy robią rzepak poniżej 3 tyś ale ja nie umiem
  8. U mnie jeszcze inne strategie. Ten najwcześniej siany dostaje dziś Caryx, wcześniej dostał Toprex i zobaczymy jak go wgniecie. Po samym Toprexie szału nie ma
  9. Podobno dostanę odpowiedź, podobno
  10. Jak się ma od dwóch ubezpieczalni odmowę ubezpieczenia to wtedy tak jakby jest się zwolnionym z obowiązku ubezpieczania
  11. Ciekawe czy wogóle maja prawo odmówić z takiego powodu
  12. Ja praktycznie dostałem tylko to co zapłaciłem. A ile jeszcze dopłaty skubneli z budżetu państwa.
  13. No prawie. Przez 3 lata musieli mi wypłacać odszkodowanie. Rozwalilem system
  14. Concordia nie chce ubezpieczyć moich upraw, tego się nie spodziewałem. Ale w sumie przez 3 ostatnie lata zawsze coś się działo
  15. Górki jeszcze słabe. Moje Avocado wschodzi, jutro sieje ostatnie pszenzyto Trapero, na mokrych po czesci łąkowych kawałkach które już prawie obeschly. Siew w moim regionie już dawno po optymalnym ale będę próbował wcelowac pod 250 szt
  16. Widok jak na Kaszubach. Pole, łaczka, lasek
  17. To będzie mój najlepszy rzepak! Dzisiaj wpakoalem w niego trochę odżywek. Nie jest taki zły aż, tylko miejscami, tam gdzie się udusil bo nie dostał powietrza przez te deszcze. Dwie odmiany, różne warianty uprawy i regulacji, będzie ciekawy poligon doświadczalny
  18. Będzie coś z tego czy orać
  19. Korzenie całe, kilka wyrywałem. Dostał Toprex juz tydzien temu
  20. Zobaczcie jak rzepak wygladał 20 wrzesnia w zeszłym roku, nie mowcie ze w tym nie jest do tylu o conajmniej 2 tygodnie a to z 23 wrzesnia tego roku
  21. Martwią mnie takie miejsca( te nawet nie sa najgorsze). Co jest tym roslinom, to chyba jakis niedobór (bor?) niż efekt czegos innego. Maja to z reguły te najmniejsze rośliny.
  22. IAle poszedł. Mój w tym roku tak nie będzie wyglądał niestety
  23. Przedstawiciel z Dow Agro twierdzi że Navigator nawet na 8 liść byle nie było przymrozkow. Co więcej można zmieszać z Agilem
  24. Nie mam ale mam Rohana który mi tego nie zrobił 3 lata temu. W tym roku nie było intensywnego wzrostu do 4 liscia. On już wychodził to tak było
  25. Każdy dzień ma znaczenie kolego. Moja teoria to jednak osiadanie gleby. Mam trzy odmiany i wszystkie równo maja taką wybiera szyjke. Jednego dnia gryberr a następnego albo za dwa siew i to to robi. Pierwszego roku jak sialem rzepak był czas po orce na odlezenie i jeszcze padało to takiego problemu nie było. Ciężko będziesz miał mnie przekonać że to nie usiadanie gleby