lokizom

Użytkownicy
  • Zawartość

    5639
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    283

Wszystko napisane przez lokizom

  1. Tutaj 9 szt ale dopiero po 14 godzinie, bo o 14 było 0 szt. Czym sobie teraz z tym legalnie poradzic
  2. A u Cb ile sie dostało do strefy korzeniowej? Też zero. Rozumiem że ma się wtedy ,czyste sumienie" ale nie zmienia to faktu że Szczepaniak, na którego się wcześniej powoływałeś twierdzi że 10mm opadu to minimum na wilgotna glebę. A opadu było równe 0. W czary mary że u Cb działa ja nie wierze. Wczoraj zrobiłem próbę i dałem 200 kg Pulanu na 1/3 ścieżki. Jestem pewny że nie będzie różnicy. Może u mnie trochę inaczej bo mam wiecej azotu w glebie ale jednak powinno być widać za 2 tygodnie
  3. Niby jeszcze jest tak ze jak da sie azot i dlugo nie pada i się nie przemieszcza to korzenie ciągną bardziej ku górze i nie chca za bardzo w dół i jak przychodzi potem susza to jest klapa. Może to być prawdziwa teoria Pamiętam jak u sąsiada tak było że dal nawóz 3 dni po deszczu i potem miesiac nie padało to zboze tak siadło jakby nie dostało drugiej dawki i tak też pozniej w zniwa wyglądało. A to był wtedy dobry rok i były u mnie na tamten czas rekordy bo to był chyba moj drugi sezon rolnika. A dałem.bezposrednio przed deszczem.
  4. @miwigos z tym że straty są nieporównywalnie mniejsze niż przy 3 dawce to się z tym utożsamiam też. Nie zgadzam się jedynie z tym że ten azot będzie dostępny dla rosliny bez opadow, nawet jeśli jest błoto. Fachowcy mówią o minimum 10 mm deszczu potrzebnych do przemieszczenia. Dlatego uważam że sypanie teraz nie jest nic lepsze niż przed deszczem, a nawet gorsze bo zostawi więcej dołków na polach
  5. W zeszlym roku twierdziłeś że jak nie popada to rzucanie nawozu nie ma sensu bo się nie przemieści i rzucasz przed deszczem zawsze, m.in trzecia dawkę. Teraz jak dałeś nawóz i nie pada to twierdzisz że zadziała mimo tego że się nie przemieści. Myślę że straty przy takiej temperaturze około 15 stopni i pełnym nasłonecznieniu w przypadku nawozu który jest na górnej warstwie gleby są znaczace. Czy nie lepiej poczekać i rzucić ten nawóz przed deszczem, kolein się nie porobi a efekt powinien być jeszcze lepszy bo nie będzie w takim wypadku strat? Czy roślina bez deszczu może skorzystac z azotu który jedynie sie rozpusci na wierzchniej warstwie? Panowie mam rację czy nie bo teraz już powątpiewam jak @miwigos tak pisze i nie wiem czy nie zakladac rozsiewacza czy predzej ? Co myslicie o tym np. @ikcomas albo @jarki
  6. Dawaliście już ktoś azot. Blisko jeszcze nikt nie odważył się wjeżdżać ale kilkanaście km na północ już próbują i mocno tona. @miwigos Ty pewnie dałeś już i czekasz teraz na deszcz żeby wplukal w strefę korzeniowa? Myslicie ze takie dawanie teraz saletry albo RSM jak nie ma padac to ma sens. Zastanawiam sie czy nie odpuścić sobie N1 w nawozach sztucznych i ruszyć w przyszłym tygodniu już z beczka skoro nawozow sztucznych i tak nie wplucze deszczu w głąb profilu glebowego
  7. Fungicyd. Już na teście widac że gdzie pkesn na roślinach to nie ruszają. Pozostałe ładnie zastartowaly. Będzie pole szachownica, już miałem taki rok też i nic dobrego z tego zostawienia nie bylo
  8. Co do jeczmienia to pierwszy raz w życiu dałem się namówić na p......z na jesieni. Pewnie to był klucz do sukcesu że nie ma plesni
  9. Snieg zszedł z 70% pol. Optycznie rzepak jakby dał radę. Jeczmien ozimy akurat mój ładnie wygląda, sąsiada codziennie gorszy się robi tyle plesni ma Co do pszenzyta to jest plesn. Jutro pójdę jeszcze w dzień bo mam kilka odmian ale 90% mam Tadeusa a ostatnio jak był podobny rok to najlepiej sobie poradził. Mam tego Tadeusa okolo 90% na Systivie, resztę na Vibrance Duo. Byłem tam dziś późno ale jakby na Systivie było mniej plesni. Jutro albo pojutrze poobserwuje dokładniej. Włożyłem tego z plesnia na test, ale nie wróżę mu nic dobrego
  10. Miało padać więcej a nie chce za bardzo. Zanim te 40 cm śniegu stopnieje przy 1-3 stopnie to trochę potrwa. Zanosi się na jeszcze conajmniej tydzień ze sniegiem
  11. Tutaj dokładnie tyle samo. O 21 było -18. Także cała noc prawie tyle samo
  12. Oglądał ktoś? Jak tam wrażenia z Kaszub?
  13. Dzisiaj leci, 15 km ode mnie https://www.facebook.com/reel/25839809559003320/?referral_source=external_deeplink
  14. A tutaj dopadało kolejne 5 cm sniegu. Jutro jeszcze więcej ma napadac
  15. 750 klosow to ja nigdy nie miałem w zniwa. Bardziej 400-500 i uważam że to jest idealna ilość aby nie tracić po drodze wody na utrzymywanie bezproduktywnych zdzbel. Jeśli nie wliczać tego roku to rekordy miałem na obsadzie 380-400 klosow na metrze
  16. Siales 280-300 szt/m2 jak zawsze pewnie? To masz teoretycznie około 900 dorodnych klosow i 500, ktore odrzuci na poczatek. A jak wiesz nie ma szans zrobic 900 klosow. Tutaj myślę, że ucieka Ci około 0,5-1 t/ha plonu na zmarnowana wode na niepotrzebne źdźbła
  17. Kolega prowadzi handel środkami w okolicy. Przyjechali do Niego ludzie od BacterX. Próbowali wciskać bakterie za 280 zl/ha. Z większymi podmiotami nie mogą się dogadać bo te ceny to nie są dla rolników i ciężko takie drogie coś rozprowadzić. Te produkty promuje znany z rolnik szuka zony Grzegorz. Zwyzki plonu pamietam mial bardzo duzo, taknsie chwalil na kanale. Sprawdziliśmy KRS producenta tego BacterX. Co się okazało Pan Grzegorz ma 33% udziałów w spółce. Czyli nie ma co się dziwić ze jest duża zwyżka plonu. Pamiętam że ktoś z forum tutaj mocno go wychwalał i podziwiał. Ciekawe czy dalej myśli tak samo
  18. Kolega jutro jedzie bronowac. Dzisiaj próbował walcem posiewnym ale nie szło rozbić tej skorupy z góry. Ta warstwa jest tak mocno zlodowaciala że pewnie nic już z tych ozimin nie będzie
  19. Kolega zawoził do Osieka do Agroloku w tym tygodniu po 2150
  20. Mial do mnie nie dojść ten najwiekszy mroz ale widzę że na yr.no się dziś zmieniło i ma być po -22 przez dwa dni. Jak pokazuje -22 to będzie-26 pewnie. To już jest niezła jazda
  21. Wiem że on nie wozi do dużych czyli do np. Kruszwicy, Czernina. A gdzie to idzie nie mam pojęcia, swojej olejarni na pewno nie ma. Jak było to drogie zboze to ciągnęli bardzo dużo wtedy z Ukrainy i było slychac ze podpisywali sporo kontraktów długoterminowych na odstawy pszenicy czy rzepaku w wysokich cenach. Ktoś pamietam rzucił nawet liczbę 30 mln na czysto na miesiąc bo zboza taniały a oni mieli tyle kontraktów popodpisywane. A nie były to roczne kontrakty a wieloletnie. Sam miałem wtedy kontrakt na rzepak po 3920 netto pamiętam. Szło wtedy zarobić. Sprzedałeś tira i było 100k. A dzisiaj 2 trzeba sprzedac
  22. Zakrętki pomogly
  23. Nie do końca działalność bo w formie spółki. Była mi potrzebna do farmy PV a przy okazji zrobiłem tam PKD na handel. Ja jeczmien kupowałem za drogo w zniwa bo wyszło mi średnio po 700 netto na podworko, można było pozniej kupować nawet po 600. A kupiłem tyle że mam do wrzesnia az na skarmianie pewnie. A odsprzedac ciezko jak kupowalo sie drogo. Jeszcze jeden rolnik, który do mnie przywozi co roku też ma do przywiezienia 200 ton, a to na kolejne pewnie prawie dwa miesiace. Jeczmien przed zniwami w 2025 roku chodził po 900-950 u hodowców bo były braki. Czasem wtedy jak mam nadmiar to odsprzedam innemu hodowcy. Ogólnie ostatnie lata to o surowiec nie ma co się martwić, sporo zawsze chętnych do sprzedaży, często nowych rolnikow, którzy nie przywozili to odmawiam albo mocno zaniżam cenę aby zniechecic
  24. No jest dilerem m.in Claasa. Magazynów ma bardzo dużo postawione ale w województwie pomorskim i zachodniopomorskim i tam też jest dilerem. Spi rano do 10-11. Ale wieczorem do 23 pod telefonem. Mi to pasuje jak kogoś się tak zna wiele lat to zawsze jest jakiś problem można coś załatwić. Bo dużo innych firm jak wspominałem to już jednak prokurenci, a prezes nie wie nic o firmie już. Tyle pewnie ze jak zadzwonisz na skup to pewnie 2050 maks można dostać. Ja też mam zawsze trochę więcej ton rzepaku bo jeszcze od 2-3 kolegów kupuje w zniwa i dobijam wtedy do 400-500 ton. @jarki co do pszenicy to drożej nie ma być. Kolega w porcie mówił że teraz jest górka i warto sprzedac bo sporo rolnikow nie chce narazie dawac bo drogi oblodzone, itd a jak przyjdzie końcówka lutego-marzec to będą sprzedawać na potęgę bo € potrzebne będą i będzie przez to niższa cena lokalnie. Tutaj paszowka chodzi po 800 netto z dowozem do rolnika, miesiac temu było 750
  25. Za składowanie nic nie place bo jestem staly klient i kupuje u Niego jeszcze prawie wszystkie maszyny. Trzymałbym u siebie pod niemieckie warunki ale olej słaby był w tym roku