lokizom

Użytkownicy
  • Zawartość

    2256
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    56

Wszystko napisane przez lokizom

  1. nie, przesieje go zbozem
  2. Odnosnie rzepaku. Jak wymarznie i za rok chcę go znowu posiać, to jak to w takim wypadku wygląda z ryzykiem wystąpienia kiły?
  3. U mnie pszenżyto Tomko z mrozoodpornoscią 6(czyli najwyższa z pszenżyt) w fazie krzewienia było ale żyję na szczescie narazie. Zabrakło mi materiału siewnego na 10% powierzchni i posiałem tam jedyną odmianę jaka jeszcze była na magazynie (Trigold) o mrozoodporności 3, i ta odmiana to wszystko wygląda, że wymarzła, bo nie ma żadnych przyrostów po 24h. Było -19 przez 3 noce, zero śniegu. A rzepak to wielka niewiadoma
  4. nie pamiętam dokładnie ale 12 albo 16m^2. Przyzwoite to znaczy ile? Może na moje gleby groch ma za duże wymagania?obsiewałem nim narazie najgorsze kawałki, w tym roku dopiero pojdzie na IV
  5. Tylko, że w zbożach i rzepaku mają metr większy około 1,5 razy a w grochu to 3. To by znaczyło, że coś źle robię z tymi strączkowymi
  6. RSM

    jak masz po 730 to bierz, dobra cena, płaciłem 710 netto ale ponad miesiac temu, lepszej ceny nie bedzie bo do czerwca to juz tylko w gore
  7. W Karżniczce niedaleko mnie plony najlepszych odmian grochu w tym roku ponad 8t/ha,a średnio 7,5t/ha (http://www.coboru.pl/PlikiWynikow/1_2015_WPDO_5_GRS%20.pdf) nie wiem jak skomentować te wyniki
  8. na pewno sa osoby na tym forum, które mają głębszą wiedzę w tym temacie i nie tylko i chętnie bym się od nich czegoś dowiedział
  9. Jeśli podamy gotowe aminokwasy to roslina nie musi tracic energii na skomplikowane syntezy aby doprowadzić do wyprodukowania tychże zaaplikowanych aminokwasów, dlatego warto podawać aminokwasy w trakcie suszy, a nie zwykłe odżywki gdyż roślina jest zmuszona przerobić taką "odżywkę" na aminokwas a często potrzebuje tej energii na inne procesy, a podając gotowy aminokwaws nie zużywa jej. Tylko trzeba trafić jakich gotowych aminokwasów potrzebuje najbardziej
  10. RSM

    Nie wiem jak u Was ale w mojej okolicy większość poważnych rolników przerzuciła lub zamierza się przerzucić na RSM. Ja to zrobiłem w zeszłym roku i moje odczucia są mieszane. Cena nawozu zaczyna rosnąć tak jak w postaci sypkiej, najlepiej to zakupic we wrześniu lub październiku, ale ile to trzeba posiadać pojemników(cystern) aby przechowac od października całą potrzebą ilość. To co zaleję w pazdzierniku starczy mi na podanie I dawki, a drugie zalanie w marcu to już bardzo drogo wychodzi, dlatego trzebaby miec pojemność magazynową na całą potrzebna ilość w sezonie. Są opcje na przechowanie, ale to trzeba dołożyć trochę $(15-17zł/miesiać/t). W tym roku np. gdybym podał II dawkę w granuli to rozpuszczałaby się bynajmniej miesiąc(rorzuciłem na trawnik granulę Sulfan i codziennie przez ponad 3 tygodnie widziałem jak tam leży i leży i leży i chyba większość wyparowała). Z wad, których jeszcze nie wymieniliście trzebaby napisac o tym, że potrzebne byłyby właściwie 2 kolory rozpylaczy(posiadam czerwone wielootworowe, w rzepaku na pierwszą dawkę i drugą zresztą też łatwo mogłem zaaplikować wybraną dawkę(ok.100 czystego N, w optymalnych prędkościach jazdy(8-10)) ale jak już chciałem podać na start w zbożu zaledwie 40N bo było mocno rozkrzewione to był problem z prędkością jazdy, bo było trzeba pędzić, a warunki na polu wczesną wiosną na to czesto nie pozwalaja. Z 3 dawka w zbożu z weżami rozlewowymi to jest problem jeśli pole nie jest w miarę równe, bo jak np. u mnie zdarzają się wąwozy, duże pochylenia to lepiej tam sobie odpusicic podanie RSM niż podać RSM "dolistnie". Co do argumentu poruszanego wczesniej, że z sypkimi jest problem z wiatrem a z RSM nie ma - to racja ale obiektywnie rzecz biorac to częsciej mamy dobre warunki do wysiewu granuli niż do rozlania RSM. Ma ktoś doświadczenie z wachlarzowymi, bo kusi mnie uzycie ich na przyspieszona trochę 3 dawką w zbożach zamiast węży a przy okazji posłuzyłyby do podawania mniejszych dawek N zamiast czerwonych wielootworowych?
  11. Jeszcze nie rozsiałem bo czekam na transport. Pewnie sobota albo poniedziałek będe siał ale pierwszy raz decyduje się na jesień i czuję, że dobrze robię. Nie wiem jak wychodzi cenowo ten z Lubonia, ale trochę mało ma siarki do magnezu jak na rzepak i małą rozpuszczalność magnezu w wodzie. Zamówiłem ten z Siarkopolu, chociaż wpadłem na jeszcze tańszy na czysty skaładnik MagSul z Fosfanu ze Szczecina ale już po ptokach
  12. Co sądzicie o zasileniu rzepaku siarczanem magnezu ale granulowanym późną jesienią (np.teraz). Wiem, że są różne typy tych nawozów, zastanawiam się nad użyciem pomiędzy trzema różnymi: siarczan magnezu z Siarkopolu, Kizeryt od Kali, Dalmag S od Dalgety. Cena ich oscylują od 700-1150 zl/t, wiec dosyc sporo. Na czysty składnik to najtańszy jest z Siarkopolu, potem Kizeryt,a najdrozszy Dalmag. Przyjęło się tak, że na wiosnę stosuję się Kizeryt, bo niby szybko działa, a okazuje się że jest on jednowodny podobnie jak ten z Siarkopolu a taki Dalmag jest siedmiowodny i ma rozpuszczalnośc ponad 1,5 razy większą od jednowodnego. Dlatego wydaje mi się, że na wiosnę to bardziej do stosowania ten siedmiowodny, żeby zdążył się rozpuscić i przemiescic w strefę korzeniowa, a teraz na jesień to te jednowodne by spokojnie wystarczyły. Zastanawia mnie skąd bierze się taka duża róznica ceny pomiedzy nawozami o identycznej formule chemicznej(Kizeryt i siarczan magnezu z Siarkopolu). W regionie to raczej stosują na wiosną siarkę, stąd moje pytanie czy podanie siarki jedynie na jesień będzię dobrym rozwiązaniem dla rzepaku, czy nie będzie ona wymyta poza strefę korzeniową?
  13. Czy mi się wydaje czy ta Nitroflora jest sporo droższa od Nitraginy?
  14. ten drugi to drutowiec raczej, mialem takie w rzepaku
  15. nie wiem dlaczego tak jest, w zeszłym roku było sporo śmietki, gnatarza, a rzepak był pierwszy rok na tym polu uprawiany, w tym roku też pierwszy raz, z tym że w tym roku nie pryskałem ani razu insektycydem. Był nalot gnatarza ale przez pare nocy było nawet -5 i go załatwiło najwidoczniej. Chociaż tutaj dobrze wyszło, bo warunki to ekstemalne w tym roku były
  16. Nie na szczęscie. Natrafiem na kilka drutowców, które przegryzają korzeń, a przez ostatni dni był wzmożony nalot gnatarza
  17. w większości to między 20 a 35. Ale są miejsca na górkach, że jest tylko 10
  18. Stan na 3.10.2015. Ten pierwszy siany 22.08, a ten w oddali 25.08. Różnica kolosalna a tylko 3 dni różnicy. A tak wygląda ten z 22.08. Co o nim sądzicie?
  19. a po orce wcześniej i lepiej wzeszło miwigos?
  20. jak długo jarki Twoj rzepak wciągał tą szyjkę korzeniową po toprexie, bo u mnie już minał 5 dzień po podaniu i cześć wciągnęła, ale nie całą, a jeszcze spora część wogóle nie ruszyła. Był wtedy w fazie 4 liści, sporadyczne rosliny miały jedynie 5 lisci?
  21. czy to coś kosztuje? Ile się czeka na takie coś?
  22. u mnie jest tak 20-30 roslin na m^2. Napadało 102mm, ale dopiero 2 tygodnie po siewie i przez te opady tak ziemia osiadła, że rzepak 'leży" powygięty na 1,5-2 cm nieosłoniętej szyjce korzeniowej. Tylko modlić się o łagodną zimę ze śniegiem, oj będzie nieciekawie
  23. u mnie dopiero 2.09 zaczelo padac, ale napadało już ponad 50 i jeszcze pada
  24. u mnie tylko 4l. Pogodę sprawdzam na yr.no
  25. tylko parę kropli, masakra. Część posiana w sobote a reszta jutro i pojutrze