lokizom

Użytkownicy
  • Zawartość

    5705
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    291

Posty napisane przez lokizom


  1. Odwrotnie. Przejedź Bukatem i dla porównania np. Syriusem w formulacji EW. Znam rolnika, który dodaje specjalnie 0,1 l Syriusa do wiekszosci zabiegów bo triazole są dobrymi adiuwantami a formulacja EW jest dodatkowo dobrym nosnikiem dla innych generykow. Ten rolnik dodatkowo widzi po takim dodaniu Syriusa gdzie dokladnie skonczyl pryskac

    2 osoby lubią to

  2. Dnia 26.05.2026 o 08:04, ikcomas napisał:

    Na T2 raczej też daję markowe produkty, bo jednak inaczej wygląda łan po zabiegu. Widać każdy przejazd i liście się błyszczą. Po własnych mieszankach tak nie ma. W tym roku zamieniłem Priaxor na Delaro Forte aby dół jeszcze jakoś zrobić bo Priaxor to typowo T2/T3.

    Zagadałem się na ten temat z ekspertem.

    Duże znaczenie ma tutaj formulacja. Np. tebukonazol w formulacji SC a EW będzie duza roznica w blyszczeniu łanu.

    Poza tym markowe srodki na T2 maja zazwyczaj dobre strobiluryny i będzie przez to ten efekt też widać co niekoniecznie znaczy że jakbyśmy solo umieszali markowy srodek z generyków ze działanie będzie znacząco odbiegało od oryginału. Tyle tez że rzadko mieszamy dokładnie substancja w substancje markowe środki bo sdhi zazwyczaj solo są bardzo drogie i podmieniamy jakąś substancje na inną. 

    Ja dawałem na pszenzyta rokujące maksymalnie 4-6 ton azoksy + protiokonazol za 48 zł bo uznałem że walić Priaxora za 150+ czy jeszcze droższe środki nie odwdzięcza się aż taka nadwyżka plonu, ktora zrekompensuje ten wyższy koszt środka. Co innego jeśli liczycie jeszcze na duze plony, to można się wtedy oczywiście pokusić o Ascre czy Delaro. Ja tego komfortu na większości ozimin nie mam. Tam gdzie dałem azoksy, protio i biksafen czy Elatusa to jeszcze wierze ze mogę się zbliżyć do 8 ton. Jak nie napada w tym tygodniu to już też nie ma co marzyc o tych 8-iu tonach.


  3. Mnie też się wydaje że rośliny teraz szybko przeskakują kolejne fazy jakby chciały właśnie jak najszybciej wydać nasiona, zbyt duża suma stresów od początku wiosny i teraz po opadach jak stresy złagodniały to próbują szybciej ,,dokonywać żywota". Nic dobrego z tego roku nie wyjdzie


  4. Dokladnie @ikcomas kazdy rok inny a dochodza jeszcze kazdego roku inne ceny na produkty. Zabieg T2 czyli protio + azoksy w dawkach po 0,6 l/ha każdego kosztował 48 zł. Jak to się ma do rozwiązań zachodnich firm za 200 zl/ha. Na rynku fungicydow sporo zmienilo ,,uwolnienie" protio". Markowe produkty beda musialy staniec moim zdaniem.

    Co do proquinazidu sporo osób tutaj siejących jeczmien ozimy daje go na jesieni


  5. 6 godzin temu, ikcomas napisał:

    @lokizom ta tabela przedstawia zwalczanie tylko mączniaka? Proquinazid (w starym Wirtuozie był) działa tylko profilaktycznie co przeczy etykiecie Taliusa, jeszcze do tego drogo wychodzi.

    Tak tylko mączniak. Podział na interwencyjnie i profilaktycznie (zapobiegawczo).

    Etykieta Taliusa:

    ,,Talius 200 EC jest środkiem grzybobójczym w postaci płynu do sporządzania emulsji wodnej 
    o działaniu powierzchniowym, do stosowania zapobiegawczego lub interwencyjnego w 
    zwalczaniu chorób grzybowych. 
    Proquinazid należy do grupy chemicznej chinazolin (grupa FRAC 13). Między innymi 
    zapobiega rozwojowi mączniaka prawdziwego zbóż i traw poprzez zahamowanie 
    kiełkowania zarodników grzyba. Środek indukuje również naturalną odporność roślin"

    W drugim zdaniu od konca kest napisane ,,zapobiega rozwojowi" a nie że działa wyniszczajaco. Natomiast na początku napisali pewnie na wyrost że interwencyjnie ale dalej jednak wspominają tylko ze ,,zapobiega rozwojowi".

    Jak robimy późne T1 to raczej idźmy w stronę fenfropidyny ale jak robimy wcześniej i nie ma zbytnio widać oznak to jednak zapobiegajmy czyli proqinazid


  6. 59 minut temu, miwigos napisał:

    Lewy słupek to mączniak a prawy to łamliwość, bo nie idzi doczytać ?

    Lewy słupek to interwencyjnie, prawy profilaktycznie. 

    Jeżeli mamy maczniaka to musimy wiedzieć czego chcemy bo mamy kilka substancji ale o zupełnie innym sposobie zwalczania

    Co do tebu to jeszcze ma raczej działanie przeciw fuzariozie, może nie już jakieś spektakularne ale na pewno trochę przytrzyma. Nie opłaca się dziś dawać tebu wg. mnie skoro mamy dość tanie protiokonazole


  7. Co do maczniaka

    large.Screenshot_20260524_210922_Gallery

    Zwróćcie uwagę na dzialanie.

    Metrafenon to nie tylko maczniak ale i łamliwość, dlatego 70 zł. I to chyba pierwszy rok gdzie minął patent i mogą się pojawiać generyk, to do sprawdzenia ale tak na szybko coś mi kojarzy z tym patentem na metrafenon


  8. W tym roku resztki pryskam. Na najlepsze jakieś bonusy z zeszłego roku co dostalem czyli Queen, Elatus Era. Na połowie arealu protio, azoksy, biksafen. Na najgorszych 30% tylko protio z azoksy


  9. Jak dajecie jeszcze Moddusa to raczej suszy nie ma u Was. Ja sobie odpuściłem całkowicie regulacje w zbożach w tym roku i nie żałuję oprocz co było błedem, który widziałem już podczas oprysku dałem 0,3l Moddusa na doklosie w jeczmieniu ozimym po tych 30 mm które spadły. Ale zrobiłem to na 1/2 areału tego jeczmienia. 

    U mnie od T1 mijają 4 tygodnie i jestem za półmetkiem T2. Jutro dokończę T2 i pewnie skończę rzepak na płatka. 

    Po niedzieli grzybowka w jeczmieniu jarym pójdzie.

    Jak dobrze zrozumiałem wypowiedź @miwigos to on zrobi T2 po minięciu 3 tygodni od T1


  10. 4 godziny temu, Pałuczanin1981 napisał:

    @lokizom znaczy ugruntowane zdanie=zgodne zdanie?

    Niekoniecznie, głosujemy czesto na kogos innego ale poglady mamy bardzo podobne, czy to @ikcomas czy @miwigos.

    U Ciebie za to dostrzegam taka narracje że Prezes gorszy od Tuska. Chociaz chłopaki nie głosują na PiS to w tym wypadku mają inne zdanie niz Ty, ja w sumie też.

     


  11. @Pałuczanin1981 ja widzę że za długo Cie nie bylo na forum i ulegles obcym wplywom. Tutaj koledzy maja lepiej ugruntowane zdanie, czy to @miwigos czy @ikcomas.

    W sfałszowane wybory nie wierze. Taki urok splywajacych wyników. Każdy z Nas to czuł chyba że rano wynik będzie inny.

    Co do ingerencji Tuska w wybory prezydenckie to myślę że celowo chciał aby Rafał przegrał. Tak jest wymówka że nic nie zrobili bo prezydent.... A tak ludzie mieliby czarno na białym kogo to wina. Nie przewidział chyba tylko że to nie pierwszy lepszy z łapanki Karolek. Poza tym pamiętajcie że Tusk całe życie eliminował zagrożenia ze swojej parti, nie ostał się ani jeden z współzałożycieli partii, później Nowaka wystawił, Adamowicza pograzyl , Schetynę a teraz pozbył się dożywotnio Rafałka.

    Panowie na pewno nie mamy piz....ki jako prezydenta! A mieliśmy np. marszalka co miażdżył Putina a mogliśmy mieć jeszcze Rafałka. Czasem sobie mysle ze może Bóg nad Nami czuwa. Czas na odrodzenie i Brauna aby wszystko było wkoncu na swoim miejscu

    1 osoba lubi to

  12. Jakie obstawiacie u siebie w tym roku?

    U mnie zboza ozime rokują od 4 do 6t. Będzie to wynik poniżej średniej wieloletniej. 

    Zboza jare to jeszcze zbyt duża niewiadoma.

    Rzepak ma jeszcze szanse na średnia wieloletnia, która pewnie jest nieco ponizej 4t. 


  13. Myślę że dobre porównanie bo ,,krowiarzowi" byś odradzał pójścia w roboty chociaz to wygoda ale koszt utrzymania za wysoki a u Ciebie przecież na gospodarstwie robisz to samo czyli idziesz we wygodę kupując JD a nie Zetora. Zetorem też byś to zrobił, kiedyś nawet konie to pole uprawiały. Kto zostal przy koniach bo nie zainwestowal w sprzet ten zginal. Tak samo u ,,krowiarza" kiedyś doił ręcznie, później miał dojarkę a tenraz robota. Za parę-paręnaście lat wygina Ci na dojarkach, a zostaną Ci z robotami.

    Ty też mógłbyś pójść w doradzanie. Jak przejeles gospodarstwo po(od) Ojcu(a) to przez ile lat powiększyłeś o ile %? Większości rolników to się nie udało więc śmiało mógłbyś doradzać


  14. Można by tak rzecz że powyżej 100 ha to już fabryka a nowy kombajn czy traktor za miliony brać bo wygoda, a koszt utrzymania wyższy niż by c-360 jeździł. 

    Kto nie pójdzie w nowe technologie to zgnie, czy w świni, czy w krowach czy u Ciebie z nowoczesnymi technologiami


  15. Ty przestań tu dozowac te ,,pochwaly". Wiem jak to jest być na kredycie, duża część zysków oddaje się wtedy bankom i nie ma wtedy szans na szybki rozwój. Ja miałem o tyle dobrze ze jak przyszła koniunktura to miałem już efekt skali czyli dosc duza produkcję ale to było na kredytach i było ciężko. Ale jak przyszła koniunktura, kredyty posplacalem i poszedłem w ograniczanie kosztów wlasnych i wygode

    1 osoba lubi to

  16. 13 godzin temu, miwigos napisał:

    jakim cudem masz niskie koszty produkcji , nie karmisz zbożem , tylko odpadami z piekarni, dżemami , batonami odpadowymi , serwatka i inne cuda odpadowe z zakładów produkujących żywnosć, znam taką osobe , co drugi dzień tir chleba, robata to odfoliować, szanuje hodowców , ale nie tych co daja wysokie dzierżawy

    Mam niskie koszty bo mało kosztuje u mnie na sztukę: praca, leczenie, energia, robienie paszy. Nie muszę karmić na mokro żeby karmic sporo taniej, pewnie taniej niż 98% hodowców karmie. Wszystko jadę w BB albo luzem, premiksy 1%, zakwaszacz w płynie. Robię pasze o 200-300 zl/t taniej niż sprzedają firmy paszowe w ilościach calosamochodowych większym rolnikom. 

    Ostatnia dokładkę miałem pewnie strzelam 6-7 lat temu. Ostatnie 5 lat nie schodziłem poniżej 130 zl/szt dochodu patrząc na kazdy pojedynczy tucz, zdarzały się strzały po 300 zl/szt. Mam wyremontowane wszystkie budynki, nowoczesna mieszalnie, ktora pracuje bez obecnosci czlowieka. Miałem bardzo dobry układ z jedną z firm zachodnich, o jakim każdy rolnik by marzył. Ale skończył mi się w tym miesiącu.

    Ostatnie 3 lata wydałem na inwestycje 20 mln, bez kredytu. Teraz nie bedzie juz takiej stopy zwrotu, a ASF może wstrzymać dalszy rozwoj na długi czas. 

    Myślisz że to było z pola? To było ze swini, ale mało kto to rozumie

    4 osoby lubią to

  17. 11 godzin temu, miwigos napisał:

    szkoda te miliony na budowe , jak ktoś juz ma to niema zbytnio wyboru , ty też nie zlikiwidujesz świni, pomimo że cena sięga dna, za duże miliony zinwestowałeś , żeby puste stalo

    Tak samo jak Ty teraz nie przestaniesz uprawiać ziemi chociaż się nie opłaca jej uprawiać w obecnych czasach.

    Co do świni ja wcale nie lubię jak jest droga. Wtedy obraca się dwa razy wiekszymi pieniędzmi, więcej nie zostaje a jest ryzyko utraty większych sum. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji że mam względem innych producentów niskie koszty hodowli na sztukę. Obawiam się jedynie ASF bo to zaprzestanie działalności na pewien czas