Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4384
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    267

Wszystko napisane przez Marecki

  1. Pada deszcz i śnieg znika. Ruszają się z obornikiem. ;)
  2. Banana może też da. Po nim lepiej wszystkiego się spodziewać. ;)
  3. Włączenie wersji mobilnej to błąd, który potem ciężko naprawić. Ale na andku podstawowa wersja też dobrze śmiga.
  4. @ar, nie wklejaj tyle razy tego samego, bo Pałuczanin bana Ci da.
  5. Ja się nie czepiam. On wie o tym.
  6. Dziki nie będą u mnie już ryć. Åąka jest po talerzówce.
  7. Albo już jutro. U mnie od rana lekko pada. Ziemia wychodzi spod śniegu.
  8. Cud, nie zaprzeczył. :P
  9. Dziadek jako pogodynka niech na emeryturę lepiej idzie. W moim scenariuszu wygląda to tak, że teraz mamy zimowy epizod, ale prawdziwej zimy w tym roku kalendarzowym nie będzie. Może w styczniu przyjdzie.
  10. Ma dwa. Sam widziałem. Teraz budzę się każdej nocy z obawy przed tym drugim, bo on działa nocami, jak na polityka przystało. Ar wszystkiemu zaprzeczy, też jak na polityka przystało. :P
  11. Nie kumam tych trudności z logowaniem. Toż to proste jak DK10 O wiele trudniej zalogować kartę moja stonka, albo kupić cukier w tezcoś. Stado chińskich studentów z oklahomy loguje się bez problemu.
  12. @witch, dziś w zamian wędzonki robię.
  13. Już Cię nie lubię. 240 to najlepsza trasa.
  14. To zamów u niej powtórkę. ;)
  15. Nie zdążyłem. Wczoraj za późno wyszłem i już szaro było, a dziś niespodzianka. W piątek kilkanaście małych widziałem z drogi i nie zdążyłem zebrać.
  16. Wiem, że poniedziałek i ciężko, ale odezwijta się trochę.
  17. Też wieje i przynajmniej chmury poszły na południe. Dosypało ogółem do 14cm. Teraz powoli zaczyna topnieć od słońca i ziemi.
  18. 10cm śniegu. Ciągnik z pługiem śnieżnym już jechał. Gmina dba o swoich podnóżków.
  19. Czarująca inaczej. ;)
  20. Nie bawię się tak. Jakiś durny śnieg leci. Są 2cm i pada dalej.
  21. Czyli jest "magiczną" postacią. ;)
  22. U teściowej chyba zasięgu brak.
  23. @Pałuczanin, dmuchasz?
  24. Tym razem markety poszły bokiem. Produkt marketowy, ale odkupiony z rąk prywatnych, prawie nieużywany, ale o 1/4 ceny mniej.
  25. Dzięki, jutro wypróbuję. Dziś widziałem kilka i jutro idę na grzybki.